"Na rynku ciągników używanych nie udało się nadrobić strat po wiosennym zamknięciu gospodarki, kiedy to wyraźnie odnotowano mniejszy ruch na rynku wtórnym. Przez kolejne miesiące ilość rejestracji ciągników używanych rosła i sukcesywnie zmniejszała się strata w stosunku do roku 2019. Nie udało się jednak osiągnąć lepszego wyniku niż rok wcześniej. 16 279 szt. ciągników używanych to wynik o 199 szt. gorszy niż w 2019 r. Wynik ten oznacza spadek w stosunku do poprzedniego roku tylko o 1,2 proc." - czytamy w raporcie Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych.

Opisaną sytuację potwierdził nam przedstawiciel jednej z firm zajmujących się handlem używanymi maszynami rolniczymi.

- Wiosną, szczególnie w miesiącach marzec, kwiecień, sprzedaż mocno przyhamowała. Mieliśmy znacznie mniej klientów. Ograniczony został też ruch międzynarodowy, co też wpłynęło na zmniejszenie importu sprzętu z Zachodu - zaznacza.

Liderem rynku wtórnego pozostała marka John Deere. Zarejestrowano 2494 szt. ciągników używanych tej marki. John Deere notuje 15,3 proc. udziałów w rynku używanych ciągników.

John Deere jest liderem we wszystkich kategoriach wiekowych poza najstarszą - powyżej 20 lat. Tu liderem jest Massey Ferguson z ilością 1254 szt., ale tylko o 5 szt. wyprzedza Zetora, który osiągnął 14,7% udziałów w tej kategorii wiekowej. W sumie sprzedało się 2078 MF-ów, co daje mu drugą pozycję wśród używanych ciągników.

Trzeci jest Renault z wynikiem 1842 szt. Mimo iż marka od lat nie istnieje (przejął ją Claas), to wynik pokazuje jak dużym zaufaniem wśród rolników cieszą się te "egzotyczne" niegdyś ciągniki. 

Na czwartym miejscu jest Zetor (1544 szt.), a na piątym Fendt (1324 szt.).

Wynik powyżej 1 tys. rejestracji odnotowuje także Case IH (12221) oraz Ursus (1163).

Chcesz kupić bądź sprzedać maszynę rolniczą? Sprawdź ofertę na gieldarolna.pl!