PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Co dalej z kolekcją Ursusa?

Co dalej z kolekcją Ursusa?
Budynek numer 270 i puste miejsce po silnikach stacjonarnych Ursusa

Kilkanaście dni temu z dotychczasowego lokum w budynku numer 270 w dawnych Zakładach Mechanicznych Ursus wyjechały eksponaty z przyfabrycznego muzeum. Kilka dni później sprzed okien dawnej fabryki zniknęły zabytkowe silniki stacjonarne i pamiątkowe tablice.



Zanim zaczniecie pomstować w komentarzach, pragniemy Was uspokoić. Unikatowa kolekcja jest pod dobrą opieką pracowników Narodowego Muzeum Techniki i zapewne żadna krzywda się im nie stanie.

Jesteśmy w trakcie ustalania miejsca magazynowania eksponatów, a także planów związanych z kolekcją, zarówno ze strony NMT jak i dzielnicy. Na łamach dwutygodnika „Mocne strony” Mirosław Zientarzewski, dyrektor Narodowego Muzeum Techniki, zapowiadał, że jest szansa na utworzenie na terenie dzielnicy Ursus muzeum pojazdów produkowanych w miejscowej fabryce, a kolekcja przyfabryczna z pewnością byłaby główną atrakcją wystawy.

Co się stało z kolekcją Ursusa?

Żółty budynek numer 270, znajdujący się w tej chwili przy ulicy Kampanii AK Goplana, był częścią większego kompleksu produkcyjnego. Budowla, w której parkowały zabytkowe pojazdy z Ursusa, od 2011 roku należała do Polskiego Holdingu Obronnego sp. z o.o. (dawniej Bumar).

Jeszcze w 2020 roku zaniedbany teren przed budynkiem 270 skrywał tablice informujące o najważniejszych wydarzeniach z historii fabryki. fot. K. Pawłowski
Jeszcze w 2020 roku zaniedbany teren przed budynkiem 270 skrywał tablice informujące o najważniejszych wydarzeniach z historii fabryki. fot. K. Pawłowski

To, co obecnie pozostało z omawianej hali, przeszło niedawno w ręce dewelopera. I zapewne dlatego nastąpiła szybka ewakuacja kolekcji zabytkowych pojazdów i silników stacjonarnych stojących przed budynkiem.

Możemy się spodziewać, że wkrótce żółty biurowiec, pozbawiony już kilka lat temu doczepionej od tyłu hali fabrycznej, zostanie zrównany z ziemią, a na jego miejscu pojawią się typowe osiedla mieszkaniowe, w żaden sposób nie nawiązujące do historii terenu.

Pamiątka po czasach Masseya Fergusona

Tuż obok stoi jeszcze kilka innych hal produkcyjnych pamiętających czasy wprowadzania do produkcji ciągników na licencji Massey Fergusona. Nie mają one większej wartości historycznej, ani tym bardziej architektonicznej.

Co znajduje się w kolekcji Ursusa?

Eksponaty, które niedawno zniknęły z Ursusa, są niezwykle cenne dla udokumentowania historii fabryki. Oprócz silników stacjonarnych, przez lata stojących "pod chmurką", w kolekcji znajdują się niemal wszystkie produkty zakładu.

Jedną z cenniejszych perełek jest „ciągówka” Ursusa wzorowana na amerykańskim traktorze Titan 10-20. Egzemplarz z omawianej kolekcji trafił do ZM Ursus w 1968 roku. Został wówczas przekazany przez Stanisława Rakowskiego, rolnika ze wsi Chyliny. Co ciekawe farmer z Mazowsza cały czas używał sprzętu z początku lat 20. i był z niego zadowolony. 

Oprócz „Ciągówki” w muzealnych przestrzeniach parkowały kamienie milowe Ursusa, takie jak ciągniki C325, C330 czy C360. W zbiorach znajdziemy także produkowane w ówczesnych Czechowicach motocykle Sokół 1000 czy prototypowego Ursusa serii U. Wymienione skarby to tylko garstka z kilkuset przedmiotów związanych z fabryką.

Będziemy o tym pisać

Będziemy trzymać rękę na pulsie. Gdy tylko dostaniemy informacje ze strony Narodowego Muzeum Techniki lub dzielnicy Ursus, będziemy przekazywać je dalej na łamach Farmera.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (44)

  • Admin. 2021-12-11 08:47:07
    Prawda niestety jest smutna. Zakończyły się czasy kiedy my jako Polska mieliśmy jako państwowe maszyny. Dziś po Ursusie czy Bizonie możemy tylko powspominać bo oczywiście jak to w Polsce lepiej sprzedać zagranicznym inwestorom bo mają większe zaplecze gotówki. Niestety polityka rządów w Polsce doprowadziła do zniszczenia potencjału produkcji państwowych maszyn rolniczych.A my jako Polska jak zawsze pozostajemy z niczym.
  • Rafal 2021-12-09 18:55:16
    Rząd Polski powinien odkupić to wszystko i eksponowac w muzeum
    • do rafal 2021-12-11 15:02:03
      To przecież wszystkie eksponaty poszły do Narodowego Muzeum Techniki...
  • waldi33b 2021-12-09 11:56:47
    Do czego doprowadził rząd po psl a ten dokończył?
  • Rolnik 2021-12-09 09:26:22
    Ursus musiał upaść bo: 1 Nie potrafili zrobić własnego ciągnika tylko jechali na licencjach Zetora i MF. 2 W latach 90 mocno spadła jakość wykonania. 3 Firma państwowa zarządzana przez "dyrektorów z zawodu". 4 Lata 90 były trudnym okresem na polskiej wsi a tak toporne i przestarzałe traktory nie sprzedawały się za granicą. Niestety ale Ursus w nowych realiach gospodarki wolnorynkowej był skazany na porażkę i nie miał szans konkurować z zachodnią i czeską konkurencją. Nie ma co ubolewać z powodu braku Ursusa czy FSO. Kawał historii PRL i na tym koniec.
    • Marek 2021-12-09 20:37:30
      Wstyd dla naszego społeczeństwa, Mtz, Belarus, Pronar, Zetor przetrwał a Ursus padł. W tej chwili Polska nie ma produkcji ciągnika, kombajnu oraz samochodu osobowego,żenujące.
      • Grzegorz 2021-12-09 21:13:37
        Mtz to to samo co belarus a pronar to polska firma
      • Sinecode 2021-12-10 17:17:51
        MTZ- państwowa firma białoruska, utrzymuje się tylko dzięki produkcji do państwowych kołchozów i innych krajów dawnego ZSRR gdzie zachodnie ciągniki są za drogie, ale ostatnio mocno traci przez silną konkurencję marek chińskich. Pomijając to że od 45 lat produkują model 82 i oparte na nich 1221, to nic nowatorskiego nie wymyślili a ich największe ciągniki, modele 3522 są 20 lat za konkurencją a kosztują podobne pieniądze. Pronar? Firma prywatna to i zarządzana z głową w przeciwieństwie do państwowych molochów... Zetor? W 1998 roku na pół roku firma wstrzymała produkcję. Gdyby nie HTC Group też by dawno temu zbankrutował ale tam potrafili postawić się związkom zawodowym i drastycznie restrukturyzować zakład, wyganiając pasożytów i złodziejstwo z firmy. Wstydem jest warcholstwo i krótkowzroczność która rządziła zakładami w latach 90-tych, kiedy przychodził inwestor i domagał się redukcji zatrudnienia w zamian za to że firma by dale istniała. Jak na początku lat 90-tych Wałęsa przyjechał do łódzkiej Unitry, gdzie dalej produkowano gramofony i powiedział wprost że to upadnie, to go pogonili z gwizdem. A po roku śladu po firmie nie było. Więc wstydź się za siebie jeśli dołożyłeś cegiełki do tego pogromu nierentownych firm bo wszczynałeś strajki jak bułki na stołówce zakładowej drożały o 5 groszy...
    • Sinecode 2021-12-10 17:11:50
      Pisałem już że problemem polskich firm był pasożyty w postaci związków zawodowych. Kiedy w latach 90-tych Ursus dogadał się z Masseyem Fergusonem a następnie AGCO jako właścicielem marki, wyeksportował do USA 18 777 ciągników rozprowadzonych dzięki sieci dealerskiej MF-a i AGCO. I wszystko było na dobrej drodze żeby pozyskać inwestora w postaci silnego zachodniego koncernu, ale dzięki związkom zawodowym wszystko się rozleciało w 1996 i kiedy w 1999 umowa na dostawy ciągników wygasła, Ursus został na lodzie. Nawet jeśli Ursus zostałby przejęty przez AGCO, to istniała duża szansa że istniałby dalej jako marka, bo AGCO przejęło Fendta w 1997 roku a Valtrę w 2004, przy czym w odróżnieniu od SDF, każda marka ma swój indywidualny charakter. Ale podziękujcie Solidarności która potrafiła wszczynać burdy i strajki na zakładach bo bułki na stołówce zakładowej drożały o 15 groszy, zamiast myśleć i ratować firmę i miejsca pracy. W FSO było podobnie, jak przyjechała delegacja z Hyundaia na rozmowy, światowego koncernu produkującego statki, samochody, elektronikę i czołgi, to dyrektor o buraczanym podejściu kazał im czekać pod bramą 6 godzin bo miał się za prezesa wielkiej firmy. Pomijając patologię że Poloneza produkowali drożej niż sprzedawali, to musiało się skończyć że firma wylądowała w rękach takiego Daewoo który potem zbankrutował i zostawił FSO na lodzie. W Płocku podobnie z tą różnicą że FMŻ było mało znaczącą firemką, która wszystkich Bizonów wyprodukowała 70 tysięcy, gdzie taki Claas samego modelu Senator 55 tysięcy sztuk.
    • Nejson 2021-12-18 17:21:00
      Na licencjach MF z lat 80 i starszych wciąż się robi maszyny w wielu fabrykach. A ursus był dobry tylko dlatego że miał najnowoczesniejszq odlewnie w Europie .
  • Antypis 2021-12-09 07:58:06
    Teraz Polska jest liderem elektromobilności, hubem wodorowym , mecznnikiem Europy no i mamy Mateszusza iPolski Lad wiec przyszloscjest swietlana jak w Korei ...polnocnej oczywiscie.
    • Krzysztof 2021-12-09 13:17:10
      Antypis zmień swój login na antyrozum.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.153.100.128
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.