PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Co się psuje w ciągniku? Cz. 4. Silnik

Co się psuje w ciągniku? Cz. 4.  Silnik Technika idzie naprzód, ale jakim kosztem? fot. AŁ

Autor:

Dodano:

Tagi:

W poprzednich częściach cyklu “Co się psuje w ciągniku?” omówiliśmy sprzęgło, mechaniczną skrzynię biegów i elektrykę. Dziś przyjrzymy się silnikowi ciągnika rolniczego i zmianom w jego konstrukcji oraz temu, czy wpływa ona na trwałość samej jednostki napędowej.



Idea działania silnika spalinowego w ciągnikach rolniczych jest prosta. Rozwój techniki w silnikach ciągnikowych przez ostatnie dziesięciolecia pozwala na ich długotrwałą i bezawaryjną pracę – w założeniu, bo jednak nie zawsze się tak dzieje.

Silnik kiedyś, a silnik dziś

Zapewne większość z was widziała silnik w czasie jego remontu. Czy to był stary Ursus, czy któryś z Zetorów lub ciągników radzieckich, wszystkie one mają zbliżoną budowę. Są tłoki, pierścienie, korbowody, panewki, wał, korpus silnika, pompa wodna, wtryskowa, olejowa. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że niewiele się zmieniło do dziś, ale tak nie jest.

Choć niewidoczna, technologia w silnikach rolniczych dokonała rewolucji zarówno w budowie, jak i materiałach. Nowoczesna metalurgia i techniki obróbki wpłynęły na istotne zmiany w budowie silnika i coraz częściej zamiast staliwa stosuje się stopy aluminium, równie wytrzymałe, trwalsze oraz łatwiejsze w obróbce.

Poważnym, choć niewidocznym, zmianom uległy wały korbowe i same korbowody, które wraz ze wzrostem mocy silników muszą wytrzymywać dużo większe przeciążenia i naprężenia. Dotyczy to także samych tłoków, które w nowych silnikach są fizycznie znacznie mniejsze, ale bardziej odporne na zużycie termiczne.

Pierścienie tłokowe. Pieta achillesowa silnika

Rozwój mocy silników i coraz wyższe normy emisji spalin spowodowały drastyczne zmiany w pierścieniach tłokowych nowoczesnych konstrukcji. Muszą wytrzymywać większe temperatury spalania i większe ciśnienie, a ich liczbę zredukowano do trzech (rzadziej czterech). Te czynniki poważnie wpływają na ich zużycie i to mimo lepszych stopów, z których są wykonane.

Zwróćcie uwagę, że nowe silniki posiadają czujnik ciśnienia wewnątrz układu korbowo-tłokowego. Reaguje on właśnie na ponadnormatywne przedmuchy pierścieni do wnętrza silnika spowodowane ich nadmiernym zużyciem. Te przedmuchy są na tyle „normalne”, że musiano w kanale odmy silnika zastosować wymienny wkład filtra.

Nic dziwnego zatem, że w opinii wielu mechaników to właśnie pierścienie tłokowe uchodzą za wysoko awaryjny element silnika niezależnie od tego, czy jest on stary czy nowy. Ich zużycie jest jednak uzależnione od wielu czynników, jak min. sposób użytkowania czy prawidłowa obsługa techniczna.

Uszczelka głowicy – to czasem spore koszty

Elementem w silniku, który potrafi napsuć krwi niejednemu użytkownikowi, jest uszczelka głowicy silnika. Jej uszkodzenia powodują spadek kompresji w cylindrach, przedmuchy do komory silnika lub obiegu płynu. W każdym przypadku są szkodliwe dla prawidłowego funkcjonowania silnika niezależnie od jego wieku.

Nie ma także reguły dotyczącej modelu ciągnika czy rodzaju silnika, w którym wydmuchanie uszczelki pod głowicą może mieć miejsce. Czasem w jednym modelu ciągnika uszczelka jest do wymiany raz w roku, czasem ten sam model jeździ latami bez tej usterki.

Wyłączając jakość samej uszczelki, mechanicy są zgodni z przyczyną jej najczęstszych uszkodzeń. Jest nią przegrzanie silnika lub głowicy.

Przy często nawracającym uszkodzeniu tej uszczelki najczęstszym remedium stosowanym przez mechaników jest planowanie głowicy, a czasem w drastycznych przypadkach także górnej powierzchni bloku silnika. Najczęściej wystarczy jednak tylko „zabielenie” powierzchni głowicy i dobranie uszczelki wysokiej jakości i co ważne, jej prawidłowy montaż.

W ostatnich latach mamy do czynienia z prawdziwą rewolucją konstrukcji silników ciągnikowych. Nowoczesne technologie konstrukcji i budowy zmieniły obraz silników, który niektórzy pamiętają z młodości. Technika idzie naprzód, ale jakim kosztem? Użytkownicy chcą większych mocy, a urzędnicy czystszych spalin. Czy można to pogodzić i kto za to płaci?

 W następnej części przeglądu „Co się psuje w ciągniku?” przyjrzymy się osprzętowi silnika.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.201.3.10
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.