W tym miejscu jeszcze w listopadzie zeszłego roku parkowały pojazdy i pamiątki po fabryce – m. in. Ursus C-45, prototypowy ciągnik serii U i ciągówka z lat 20. XX wieku. Przed halą stały także silniki stacjonarne produkcji Ursusa oraz zmęczone upływem czasu tablice z wizerunkiem najważniejszych produktów fabryki. 

Wszystkie eksponaty zostały przekazane do Narodowego Muzeum Techniki, więc na szczęście przynajmniej eksponaty czeka jakaś przyszłość.

Warto wspomnieć, że jeden z ciągników przez lata parkujący w hali nr 270, wróci na chwilę na stare śmieci. Tylko na jeden dzień, kiedy to 12 czerwca odbędzie się zlot traktorów Ursus z okazji stulecia produkcji polskich ciągników.

Budynek nr 270

Hala jest burzona, ale już od wielu lat była tylko „ogryzkiem” po dawnej świetności fabryki. Kilkanaście lat temu część fabryczna została zburzona. Został tylko front, z biurami, zapleczem socjalnym i salami pamięci.

Dokładnie w tym miejscu znajdowała się sala pamięci fabryki ZM Ursus, fot. K.Pawłowski
Dokładnie w tym miejscu znajdowała się sala pamięci fabryki ZM Ursus, fot. K.Pawłowski

Hala znajdująca się między dzisiejszymi ulicami Kompanii AK „Goplana”, a Licencyjną, została zbudowana w latach 70. w ramach rozbudowy ZPC Ursus po przejęciu licencji na produkcję ciągników Massey Ferguson.

Oferta Credit Agricole dla rolników

Była to jedna z trzech najważniejszych hal. Dojazd do niej odbywał się od strony ulicy Posag 7 Panien dzisiejszą ulicą Edwarda Habicha (twórcy m. in. Ursusa C-45). Przy tej ulicy, po lewej stronie, znajdowała się hala numer 260, w której ulokowano produkcję silników licencyjnych. Po drugiej stronie ulicy Habicha stał bliźniaczy budynek nr 240, w którym wytwarzano elementy podwozia.

9 maja 2022 - to ostatnie chwilę hali numer 270, w której odbywał się ostateczny montaż ciągników licencyjnych, fot. K.Pawłowski
9 maja 2022 - to ostatnie chwilę hali numer 270, w której odbywał się ostateczny montaż ciągników licencyjnych, fot. K.Pawłowski

Na końcu ulicy Habicha zbudowano największą halę, noszącą numer 270. W tym miejscu wykonywano ostateczny montaż ciągników licencyjnych. W latach 80. zakład produkował ponad 50 tys. ciągników rocznie. 

Co zostało po Ursusie?

W okolicy pozostało jeszcze kilka hal - m. in. numer 272, czyli tłocznię i spawalnię. Na razie poszczególne firmy mają w nich magazyny i nie wiemy kiedy zacznie się ich rozbiórka, i czy w ogóle będą burzone w najbliższych latach.

Na szczęście w innych miejscach pozostawiono jeszcze resztki starego Ursusa. Nie wszystkie w dobrym stanie. Pisaliśmy o nich jakiś czas temu.