PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Cykl pokazów Case IH - wystarczy jeden bieg

Cykl pokazów Case IH - wystarczy jeden bieg

Przekładnia bezstopniowa jest prosta w obsłudze i daje użytkownikowi wiele korzyści - przekonywali przedstawiciele marki Case IH podczas tegorocznego cyklu spotkań polowych Demo Tour.



Jednym z przystanków na trasie Demo Tour była Choroszczynka nieopodal Białej Podlaskiej. Jest to rejon działania firmy Piomar z Grójca, która zaprezentowała ofertę maszyn z palety Case IH oraz Maschio Gaspardo. Spotkanie odbyło się na polu państwa Olędzkich. Prezentacja i pokaz polowy maszyn podczas tegorocznej trasy objazdowej Case IH zostały zorganizowane przede wszystkim pod kątem promocji przekładni bezstopniowych. Dlatego w pokazach polowych Demo Tour przedstawiciele Case IH prezentowali wyłącznie ciągniki z takimi przekładniami: uczestniczyło w nich 7 maszyn, w tym 4 Case IH (w Choroszczynce były 3) i 3 Steyr. Pozostałe ciągniki i inne maszyny dostarczali lokalni dealerzy, w tym przypadku Piomar.

- Choroszczynka to ósmy punkt na trasie Demo Tour. Impreza cieszy się dużym zainteresowaniem. Każde spotkanie odwiedza od 100 do 400 osób, czasem dużo więcej, tak jak ostatnio, kiedy impreza odbyła się w niedzielę. Generalnie rolnicy są pod wrażeniem naszych przekładni bezstopniowych. Kto wejdzie do kabiny, przejedzie się i zobaczy, jak to pracuje i jak łatwa jest obsługa, nie będzie chciał ciągnika z inną skrzynią - mówi Tomasz Koperski, specjalista ds. sprzedaży ciągników Case IH oraz Steyr. - Na Demo Tour prezentujemy także działanie systemów rolnictwa precyzyjnego AFS. Mamy ciągniki pracujące w tych systemach i stację bazową z sygnałem RTK. Można sprawdzić, z jaką dokładnością maszyny pracują - do 2,5 cm.

CORAZ WIĘCEJ CVX

Oferta Case IH w ciągnik z bezstopniową skrzynią biegów systematycznie się powiększa. Wśród ciągników Case IH w tego rodzaju przekładnię (nosi ona nazwę CVX) mogą być wyposażone modele Magnum, Puma i od niedawna także mniejsza seria Maxxum. W ciągnikach Steyr przekładnia ta jest określana symbolem CVT i można ją znaleźć w modelach od 6130 do 6230, a więc od 130 do 230 KM mocy nominalnej (od 171 do 269 KM mocy maksymalnej).

Pierwszym modelem z przekładnią bezstopniową był Case IH CVX, który zadebiutował już ponad 10 lat temu. Ciągnik ten bazował na przekładni firmy ZF, która powstała w ścisłej współpracy z koncernem CNH, do którego należy Case IH. Skrzynia, która jest oferowana dzisiaj, to druga generacja tamtej przekładni. Teraz jest to podzespół własnej produkcji, pochodzący z fabryki koncernu w Antwerpii. Choć konstrukcja przekładni uległa pewnym modyfikacjom, zasada obsługi pozostała ta sama

Podobnie jak u innych producentów, przekładnia bezstopniowa w ciągnikach Case IH i Steyr to połączenie układu mechanicznego z hydraulicznym. - Cechą charakterystyczną naszych przekładni jest jednak to, że ponad 80 proc. mocy w całej rozpiętości prędkości jest przekazywane mechanicznie - wyjaśnia Koperski..

W większych modelach ciągników - od 170 KM (od tzw. dużej Pumy), przekładnia ma cztery zakresy mechaniczne (w Maxxum i małej Pumie są dwa zakresy). W momencie przechodzenia między tymi zakresami (przejście nie jest odczuwalne), zawsze moc jest przekazywana w 100 proc. mechanicznie. Podobnie jest przy ruszaniu ciągnikiem z miejsca - przekaz napędu jest wtedy zawsze czysto mechaniczny przez koła zębate przekładni. W miarę gdy ciągnik przyspiesza, zwiększa się udział pracy hydrostatu aż do momentu dojścia do zmiany kolejnego zakresu.

Nigdy nie występuje sytuacja, że 100 proc. mocy jest przenoszona za pomocą hydrostatu. Im większy zakres prędkości przenoszony drogą mechaniczną, tym mniejsze straty mocy, które generuje układ hydrostatyczny. - W porównaniu na przykład z przekładnią Vario firmy Fendt, w dużej Pumie mamy 4 zakresy mechaniczne, między którymi zmiana odbywa się automatycznie, w Vario są dwa i trzeba je "przerzucać" manualnie. Cztery zakresy dają też to, że zwiększa się zakres mocy przenoszonej mechanicznie, a tym samym przekładnia uzyskuje większą sprawność. Możemy też programować trzy zakresy prędkości - wyjaśnia Michał Waszkiewicz, specjalista ds. produktu marek Case IH i Steyr.

JEDNAKOWA OBSŁUGA

Konstrukcja przekładni bezstopniowych w ciągnikach Case IH lub Steyr nie jest jednakowa. Nieco inną budowę ma skrzynia w modelach Maxxum oraz mniejszej Pumie (modele: 130, 145, 160), a inna jest w dużej Pumie (modele: 170, 185, 200, 215 i 230) i Magnum. Różnica w konstrukcji jest zrozumiała, wynikająca przede wszystkim z mocy i momentu obrotowego, jaki muszą przekazywać. Jeśli chodzi natomiast o sterowanie przekładnią, czy to w 130-konnym Maxxum, czy w 370-konnym Magnum, jest ono identyczne.

To ważny element obsługi, dzięki któremu operator, przesiadając się między ciągnikami, zaoszczędzi nerwów na pomyłki i czasu na przyzwyczajanie się do drugiego ciągnika. W każdym z ciągników z przekładnią CVX obsługuje się ją za pomocą dżojstika Multicontroller i dźwigni rewersu przy kierownicy.

Dźwignią wybieramy kierunek jazdy, a pokrętłem na dżojstiku ustawiamy płynnie żądaną prędkość pracy. Zakres ma bardzo dużą rozpiętość, nawet od 20 m/h (na przykład do specjalistycznych prac w ogrodnictwie) do 40 km/h w transporcie. Następnie wystarczy wychylenie dźwigni lub wciśnięcie pedału gazu, ciągnik płynnie przyspiesza do zadanej prędkości.

NA RAZIE BEZAWARYJNIE

W odróżnieniu od pierwszej generacji przekładni w pierwszych modelach CVX (produkcji ZF), stosowaną dzisiaj skrzynię bezstopniową można naprawiać. Poprzednia konstrukcja była modułowa i w przypadku awarii wymieniany był po prostu cały moduł przekładni. Plusem pierwszej generacji przekładni było to, że była ona oddzielona od układu hydraulicznego, stosowany był więc oddzielny olej.

- Było to spowodowane m.in. tym, że konstrukcja tamtej przekładni była nieco inna i delikatniejsza, przez co musiała mieć oddzielny olej. W tej chwili przekładnia jest wykonana bardziej solidnie, co widać już na pierwszy rzut oka choćby po wymiarach przekładni. Nie ma potrzeby stosowania oddzielnego oleju, ten, który jest, w zupełności wystarczy. Nie jest tak, że olej z maszyny (układu hydraulicznego) idzie bezpośrednio do przekładni, ponieważ najpierw przechodzi on przez oddzielne filtry - wyjaśnia Koperski.

- Jeżeli chodzi o naprawy obecnej przekładni, można w pełni dokonać jej demontażu i naprawy przez serwis. Aczkolwiek nie spotkałem się jeszcze z potrzebą mechanicznej naprawy - dodaje.

Co do trwałości, druga generacja przekładni bezstopniowych stosowanych od kilku lat okazuje się trwała i bezawaryjna. Ewentualnym usterkom ulegają czasem elementy sterowania. Jak przekonuje Koperski, nawet przekładnie pierwszej generacji mają bardzo dobre opinie i przepracowały już w wielu przypadkach po kilkanaście tysięcy godzin.

Niska awaryjność przekładni wynika m.in. z faktu stosunkowo prostej budowy. Oprócz tradycyjnych elementów, takich jak koła zębate (których de facto jest mniej niż na przykład w skrzyni mechanicznej typu powershift) czy układ planetarny, do obsługi skrzyni (w zależności od modelu ciągnika) służą jedno lub dwa sprzęgła, synchronizatory i hydrostat.

Kiedy można zastanowić się nad słusznością wyboru przekładni bezstopniowej? Wtedy jeśli ciągnik miałby wykonywać częste, krótkotrwałe prace podczas dużych mrozów, na przykład z wozem paszowym. Z racji że działanie skrzyni jest nieodzownie związane z pracą hydrostatu, a więc oleju hydraulicznego, który musi osiągnąć pewną temperaturę, podczas siarczystego mrozu ciągnik musi popracować do kilkunastu minut na biegu jałowym, aby rozgrzać układ. Zimna przekładnia pozwoli na przemieszczanie się ciągnika, ale bez zmiany prędkości jazdy.

KOMFORT PRACY NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE

Dużą zaletą przekładni bezstopniowej - jeśli nie największą - jest wysoki komfort pracy ciągnikiem. Skrzynia sama dostosowuje obroty silnika w zależności od wykonywanej pracy, a więc obciążenia. Nie ma potrzeby wybierania tutaj trybów jazdy: polowy czy drogowy. Jeśli pracujemy na przykład z pługiem w ciężkiej orce, parametry zostaną automatycznie dobrane w ten sposób, żeby uzyskać jak największą moc, a więc zwiększą się obroty silnika. W przypadku lekkiego transportu, po osiągnięciu założonej przez nas prędkości, obroty silnika spadają, a prędkość zostaje utrzymana.

W przypadku modeli CVX możemy też ustawić na trzech poziomach tzw. agresywność działania przekładni. Od wyboru poziomu będzie zależało, jak szybko ciągnik będzie przyspieszał do zaprogramowanej prędkości i wyhamowywał. Maszyna może więc rozpędzać się zarówno przy maksymalnych obrotach silnika, jak również przy niższym zakresie obrotów (zmiana zakresu prędkości będzie przebiegała łagodniej).



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.223.3.101
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.