Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie co roku organizuje wrześniową „Jesień w domu i zagrodzie. Retro show”. Jest to najbardziej mechaniczna z imprez organizowanych w Szreniawie, więc w tym roku postanowiono przy okazji przypomnieć rocznice związane z Zakładami Mechanicznymi „Ursus” przypadające na obecny sezon.

120 (lub 115 – zależnie od źródła) lat temu warszawskie Towarzystwo Udziałowe Specyalna Fabryka Armatur dołożyła do nazwy nowy człon „Ursus”, a 100 lat temu ta sama fabryka wyprodukowała pierwszy seryjny ciągnik rolniczy. Była to Ciągówka zbudowana na bazie amerykańskiego Titana i pomysłów inż. Karola Taylora. Natomiast 75 lat temu Zakłady Mechaniczne Ursus opuścił pierwszy seryjny powojenny ciągnik rolniczy – Ursus C-45.

Pełen przekrój Ursusów

W folwarku w Szreniawie pojawiło się z tych okazji około 40 pojazdów, w tym kilka Ursusów C-45 i C-451, C-328, C-325 i C-4011. Do najciekawszych pojazdów należały m. in. prototypowy Ursus C-342, w pełni sprawny ciągnik jednoosiowy Ursus C-308, dwa prototypowe Ursusy serii U, C-362 z przednim napędem z rynku włoskiego czy ciągnik serii ciężkiej sprowadzony z Holandii, sprzedawany w Niderlandach jako Ursus Bison 85 50. Spore wrażenie robił także Ursus C-355 zagregowany z kombajnem zbożowym Zagon Z020.

Ciągniki wyruszyły z folwarku o 12.15 i przejechały ulicami Szreniawy na pobliskie pole, gdzie można było je zobaczyć w ruchu, a potem także porozmawiać z właścicielami maszyn. Trochę szkoda, że traktory wyprowadzono z muzeum na pole, bo trzeba przyznać, że tło zabudowań folwarcznych wspaniale by pasowało do zabytkowych maszyn.

Nie tylko Ursusy

Oczywiście tego dnia nie tylko Ursusy warte były obejrzenia. Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie przygotowało szereg innych atrakcji. Na terenie placówki rozmieszczono stanowiska związane z przetwórstwem żywności oraz ręcznym młóceniem i czyszczeniem ziarna.

Szreniawa to nie tylko imprezy cykliczne. To przede wszystkim wystawy stale, które trudno opisać jednym zdaniem. Na zdj. ciągnik Titan, na którym wzorowano ciągówkę Ursusa z 1922 r., fot. K.Pawłowski
Szreniawa to nie tylko imprezy cykliczne. To przede wszystkim wystawy stale, które trudno opisać jednym zdaniem. Na zdj. ciągnik Titan, na którym wzorowano ciągówkę Ursusa z 1922 r., fot. K.Pawłowski
Zwiedzający mogli uczestniczyć w młóceniu ziarna cepami, oczyszczaniu za pomocą sit i wialni oraz mieleniu żarnami i tłuczeniu przy pomocy stęp, a także w kiszeniu kapusty, wekowaniu ogórków oraz wyciskaniu soków z owoców. W muzealnym sadzie znalazły się stanowiska smażenia powideł i pyr z gzikiem, zaś przy piecach chlebowych można było zakupić wypiekany w nich chleb. W sprzedaży były także piwa warzone w miejscowej gorzelni.

Oprócz atrakcji związanych z imprezą warto było też zobaczyć co muzeum w Szreniawie ma do zaproponowania na co dzień. A trzeba przyznać, że jest tego sporo: od zwierząt zgromadzonych w oborze, stajni i kurnikach, poprzez szereg maszyn z początku XX wieku, samoloty używane do oprysków, muzeum Tarpana – polskiego samochodu rolniczego z Poznania do wystawy stałej pokazującej życie na wsi, rodzaje zbóż i gleb, narzędzi różnorakiego zastosowania, maszyn do zbioru warzyw, zbóż i traw. Trudno to wszystko obejść jednego dnia, dlatego warto do Szreniawy wybrać się nie tylko, gdy jest tu organizowana specjalna impreza.

Prototypowy Ursus U-610 był jedną z wielu atrakcji imprezy, fot. K.Pawłowski
Prototypowy Ursus U-610 był jedną z wielu atrakcji imprezy, fot. K.Pawłowski
Wkrótce na farmer.pl zaprezentujemy kilka z obecnych na imprezie pojazdów, a teraz polecamy galerię z wystawy zabytkowych Ursusów.