PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy warto zainwestować w system automatycznego smarowania?

Autor: Karol Hołownia, Mateusz Wasak

Dodano: 18-08-2019 07:07

Tagi:

Prawidłowe smarowanie ruchomych części maszyn nie tylko zapobiega ich zatarciu, ale w dłuższej perspektywie przynosi również oszczędności w częściach zamiennych i eksploatacji. Przy drogich i intensywnie wykorzystywanych maszynach warto zastanowić się nad zautomatyzowaniem tej czynności, dzięki czemu oprócz regularnego dostarczenia środka smarnego w odpowiedniej ilości, oszczędza się również czas niezbędny na tego typu serwis.



Systemy automatycznego smarowania najczęściej wybierane są przez duże gospodarstwa i przedsiębiorstwa, szczególnie jeżeli maszyna nie ma przyporządkowanego na stałe operatora. Sprawa wydaje się łatwiejsza, jeżeli maszyna ma jednego operatora, który jest jednocześnie odpowiedzialny za jej przeglądy. Jednak nawet i w tym przypadku istnieje ryzyko zaniedbań czy niedopatrzeń wynikających z pośpiechu lub zapomnienia. To może prowadzić do przyspieszonego zużycia elementów, ale także ich zatarcia, co w sytuacji maszyn pracujących w dużym zapyleniu, takich jak prasy czy kombajny, nierzadko kończy się pożarem. Automatyzacja procesu smarowania w znacznym stopniu temu zapobiega.

MOŻNA ZAOSZCZĘDZIĆ DUŻO CZASU I… PIENIĘDZY

Bardzo ważnym atutem przemawiającym za montażem tego typu systemu jest oszczędność czasu, który musiałby być dodatkowo poświęcony na codzienną obsługę. - System automatycznego smarowania pozwala mechanikom na skupieniu się na innych czynnościach serwisowych. Nie ma potrzeby, żeby spędzali czas nad czymś, co można zrobić automatycznie - mówi Paweł Głuchowski z firmy Głuchowski Group zajmującej się produkcją podłoża i uprawą pieczarek. - Przy naszym cyklu pracy każdą maszynę trzeba byłoby smarować co najmniej 3 razy w tygodniu; jedno smarowanie to ok. 15 min, czyli tygodniowo to dodatkowe 45 min. Ponadto automatyka daje to, że smarowanie jest przeprowadzane regularnie, dokładnie, a samego smaru też nie idzie zbyt dużo - dodaje Głuchowski.

Przeliczając podane wartości na okres roku, wychodzi, że oszczędność na czasie serwisowania to nawet 39 h. Maszyny w zakładzie pracują bowiem bardzo intensywnie przy załadunku/rozładunku słomy i procesie technologicznym produkcji podłoża do pieczarek. Każda z ładowarek przepracowuje rocznie ok. 2500 h. System smarowania został zainstalowany w dwóch spośród 7 najnowszych ładowarek, ale właściciele już myślą o wyposażeniu w podobne rozwiązanie pozostałych 5 maszyn.

Jeszcze większa skala korzyści jest przy zastosowaniu układu w przypadku większych, bardziej skomplikowanych maszyn. Według operatora ładowarki teleskopowej Merlo 4026 MCSS Roto w jednej z firm budowlanych na dokładne nasmarowanie maszyny codziennie musiałby poświęcić ok. godziny. Zakładając, że cena godziny usługi świadczonej tego typu maszyną to tylko 100 zł netto, łatwo obliczyć, że w skali miesięcznej czy rocznej układ automatycznego smarowania pozwala o siągnąć wyraźny zysk.

ILE TO KOSZTUJE?

- Systemy automatycznego smarowania wybierane są przez klientów zdających sobie sprawę z kosztów eksploatacyjnych. Relatywnie koszt doposażenia maszyny w system automatycznego smarowania nie jest wysoki; jeżeli maszyna kosztuje 300-400 tys. zł, to system taki jest niewielką częścią tej kwoty - wyjaśnia Bartosz Truszkowski, przedstawiciel firmy Agro-Szczuka zajmującej się m.in. sprzedażą systemów automatycznego smarowania firmy Groeneveld. - Inwestycja w układ automatycznego smarowania w zależności od wariantu wynosi ok. 10 tys. zł z montażem (cena dla systemu SingleLine z 15 punktami smarnymi; cena będzie się różniła w zależności od liczby punktów smarnych). W dłuższej perspektywie przynosi ona oszczędność na częściach zamiennych i kosztach eksploatacyjnych - przekonuje. Truszkowski dodaje jeszcze, że układy mogą być montowane nie tylko w ładowarkach, lecz także w prasach, kombajnach, samojezdnych wozach paszowych, przyczepach itp.

W przypadku ładowarki teleskopowej JCB 535-95 Agro z zamontowanym systemem SingleLine pracującej w firmie Głuchowski Group punktów smarnych jest 21, w innej - wyposażonej w siłownik poziomowania - jest ich 23. Przewód doprowadzający smar nie jest doprowadzony jedynie do ślizgów ramienia teleskopowego. Rocznie do smarowania jednej maszyny (ładowarka pracująca ok. 2500 h) zużywana jest ok. jedna beczka smaru Groeneveld EP-0 (18 l; cena katalogowa netto beczki plastikowej to 540 zł, metalowej - 590 zł). Zasobnik jest napełniany we własnym zakresie. Służy do tego specjalna pompka do napełniania smaru, którą również dostarczyła firma Groeneveld. Jak mówi Paweł Głuchowski, w ciągu dwóch lat użytkowania nie zdarzyła się jeszcze żadna usterka systemu oprócz uszkodzenia mechanicznego spowodowanego uderzeniem podczas pracy. - Uważam, że montaż systemu w naszym przypadku jest zdecydowanie opłacalny. Jeśli jednak ktoś ma ładowarkę dla siebie w niewielkim gospodarstwie i czas na jej obsługę, może się nie zastanawiać, czy kupić go czy nie.

SZYBKI MONTAŻ

Montaż systemu automatycznego smarowania jest stosunkowo prosty i polega na zainstalowaniu sterownika, jednostki pompującej (elektrycznej w SingleLine) wraz z rozdzielaczami i rozprowadzeniu przewodów. Serwisowi Groeneveld np. przy ładowarce teleskopowej zajmuje to maks. 1-2 dni. W zależności od tego, jak dużo smaru musi dostać się do danych punktów smarnych, stosowane są dozowniki o różnej przepustowości. Ważnym aspektem jest to, że do smaru znajdującego się w zbiorniku nie ma dostępu powietrza, dzięki czemu nie ulega on utlenianiu a tym samym nie traci swoich właściwości. System skonstruowany jest tak, że nie ma możliwości zanieczyszczenia go, a tym samym zablokowania dostępu smaru do poszczególnych punktów.

Smar może być podawany do punktów smarnych w zadanych dzięki sterownikowi odstępach czasowych (interwał czasowy jest ustawiany w minutach). Istnieje również możliwość dostosowania ilości tłoczonego smaru, dzięki czemu nie jest on podawany w nadmiarze, przez co wykorzystywany jest efektywnie i nie zanieczyszcza środowiska.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • Mateusz 2019-08-19 08:38:35
    Najleprzym rozwiazaniem sa zbiorcze punkty smarowania z metalowymi rurkami prowadzacymi do np. łożyska. Smarujac zwykłą smarownica zawsze sie poczuje czy ''poszedł'' smar.
    • T.B. 2019-08-19 13:18:45
      Najlepszy jest układ automatycznego smarowania. Zgrupowanie smarowników jest co najwyżej praktyczne.
  • Ryszard 2019-08-18 21:32:03
    "System skonstruowany jest tak, że nie ma możliwości zanieczyszczenia go, a tym samym zablokowania dostępu smaru do poszczególnych punktów" ---> Niestety jest to tylko teoria z ulotki. Wystarczy że któraś z smarowniczek mimo wszystko będzie nie drożna (wcale nie z winy zanieczyszczonego smaru) to nikt się o tym nie dowie -tzn dowie się ale jak będzie za późno. A wtedy tak jak ładnie opisane są korzyści z systemu to w ten sam sposób można ładnie opisać co się stanie ile będzie kosztowało jak jednak system nie zadziała ;)
    • T.B. 2019-08-19 08:22:52
      Nic nie jest idealne. Również, ile jest przypadków, że łożyska są nie smarowane, tylko dlatego, że jest utrudniony dostęp do smarowniczki, albo z braku czasu maszyny są smarowane nieregularnie.
      • Mateusz 2019-08-19 08:48:18
        Jeżeli ktoś nie smaruje łozyska z powodu braku czasu, bądź z powodu utrudnionego dostepu a chodzi np. o kombajn do zboża to niech zmieni zawód. A jak sie spali kombajn to najlepiej powiedzieć, że od kamyka ktory wpadł do sieczkarni...
  • Sara 2019-08-18 18:23:07
    Sporo te 10 tysięcy,gdy z każdej strony bida......
  • Krzysztof 2019-08-18 08:56:48
    Ale obracających się smarowników i tak nie nasmaruje taki system. W JCB smarowane są jeszcze krzyżaki na wałach napędowych. I tak trzeba samemu policzyć się pod maszyną.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.204.2.53
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.