• W Muzeum Motoryzacji Motonostalgia pojawił się ostatnio Ursus C-365 z silnikiem Perkinsa, pochodzący z rynku greckiego.
  • Wojciech Bury, właściciel Muzeum Motoryzacji w Nieborowie, lubi nietypowe, rzadkie modele nie tylko ciągników, ale wszystkich zabytków motoryzacji. W Nieborowie jest takich unikatów znacznie więcej. 
  • W muzeum znajduje się także inny polski ciągnik z Grecji -  Ursus C-345

Jeśli nie wiedzieliście o istnieniu Ursusa C-365 to nie ma się czego wstydzić, gdyż mało osób wie o istnieniu tych pojazdów.

Model ten pochodzi z rynku greckiego i w Polsce praktycznie nie funkcjonował. W zbiorach placówki z Nieborowa zarządzanej przez znanego miłośnika pojazdów zabytkowych, Wojciecha Burego, znajduje się jeszcze inny Ursus z tamtejszego rynku, model C-345, który także może się pochwalić jednostką napędową angielskiej firmy. Użyte silniki są o tyle ciekawe, że pochodzą jeszcze z czasów przed licencyjnych. Jaka jest tajemnica greckich Ursusów?

Agromet Motoimport szuka rynków zbytu

Eksportem polskich maszyn rolniczych w PRL zajmowało się powołane w 1950 r. Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego Agromet Motoimport. Zazwyczaj za granicę wysyłano standardowe ciągniki, ale specyfika niektórych rynków powodowała pewne zmiany, czasem tylko w nazwie, czasem także konstrukcyjne. Dlatego powstał m. in. Ursus C-362, który znacznie ucywilizował klasyczną „sześćdziesiątkę”, a np. we Włoszech została ona wyposażona dodatkowo napęd 4x4. O tym ciągniku wspominaliśmy podczas innego artykułu z pojazdami z Nieborowa w roli głównej.

Jak napisano w książce „Ursus” wydanej przez Ludową Spółdzielnie Wydawniczą w 1978 r. czasem Agromet Motoimport, aby zwiększyć zbyt, na niektórych rynkach wchodził w specjalne kooperacje, polegające na dostawach ciągników częściowo zdemontowanych lub pozbawionych pewnych elementów. Dzięki temu niektórzy importerzy mogli ominąć wewnętrzne przepisy celne albo usprawnić pojazd pod dany rynek. Tak było w przypadku Greków, którzy chcieli mieć nieco mocniejsze Ursusy z lepszymi silnikami.

Ursus Hellas

W efekcie powstała spółka Ursus Hellas, która do niektórych modeli polskiego producenta montowała silniki Perkinsa. Dzięki temu w Nieborowie możemy oglądać grecką wersję eksportowego Ursusa C-335 z trzycylindrowym silnikiem Perkinsa AD3.152. W ten sam sposób powstał Ursus C-365, czyli model C-355 z silnikiem AD4.203. Oprócz tego na rynku greckim funkcjonował Ursus serii ciężkiej o nazwie C-3110 napędzany sześciocylindrowym motorem Perkinsa o mocy 110 KM.

Warto wspomnieć, że w Polsce powstała krótka seria Ursusów z oznaczeniem C-345, ale były to egzemplarze przedprodukcyjne późniejszego modelu C-355 i z silnikiem Perkinsa nie miały nic wspólnego.

Ciągniki montowane przez Ursus Hellas rzadko lądowały na polskim rynku. Większość, które znamy z Polski zostały sprowadzone tutaj w ostatnich latach. Co ciekawe jeszcze wiele Ursusów jeździ w Grecji, szczególnie na wyspach, więc jak spotkacie jakiś okaz przyślijcie jego zdjęcie, a chętnie go opublikujemy.

Zapraszamy do Nieborowa

Byliśmy w tym roku w Muzeum Motoryzacji Motonostalgia w Nieborowie - tuż przed otwarciem sezonu, jeszcze wczesną wiosną. Właściciel muzeum oraz firmy produkującej maszyny rolnicze Bury oprowadził nas po placówce. Jak zawsze byliśmy pod wrażeniem zarówno eksponatów, jak i wiedzy oraz pasji Wojciecha Burego. 

Muzeum tegoroczny sezon zamknęło wraz z końcem października, zatem kolejna okazja do obejrzenia unikatów techniki, nie tylko zakresu mechanizacji rolnictwa, nadarzy się w majówkę 2023 r.