Popularne, "marketowe" sprężarki często ulegają awariom tuż po zakończeniu okresu gwarancji, a ich naprawa nierzadko bywa nieopłacalna. Gdzie należy upatrywać powodów takiego stanu rzeczy?

Sprężarki "marketowe"

Wśród użytkowników dużą popularnością cieszą się kompresory oferowane w hipermarketach. Z zewnątrz nie różnią się one od markowych sprężarek, jednak istotne różnice są w tych podzespołach, których nie widać gołym okiem. Często nie są to produkty wysokiej jakości.

Aby uzyskać niską cenę stosuje się np. pompy aluminiowe, zamiast żeliwnych, które są zdecydowanie bardziej podatne na przegrzewanie się. Okazuje się również, że budżetowe sprężarki często wyposażone są w tłoki o mniejszej średnicy, przez co chcąc uzyskać wysoką wydajność, muszą pracować z dużo wyższymi obrotami silnika, co z kolei wpływa na ich krótszą żywotność.

Renomowani producenci oferują zazwyczaj rroższe, ale zarazem bardziej żywotne urządzenia. Warto skorzystać z ich doświadczenia, aby cieszyć się pracą kompresora w długiej perspektywie czasu.
Ogromną przewagą markowych sprężarek jest szeroka dostępność części zamiennych, dzięki czemu nawet w razie awarii jesteśmy w stanie wymienić jedynie zepsuty podzespół i kontynuować eksploatację. W przypadku budżetowych urządzeń takiej możliwości często nie ma, a po upływie gwarancji ewentualna naprawa będzie trudna do przeprowadzenia ze względu na brak części. 

 Co wybrać?

W cenie do 500 zł brutto uda nam się kupić sprężarkę Gudepol SO 241/24. W tej kwocie otrzymamy kompresor o wydajności 240 l/min z ciśnieniem do 8 bar. Całość uzupełnia zbiornik 24 l. Urządzenie jest zasilane prądem 230 V. Taka propozycja wystarczy do okazjonalnego używania przy czyszczeniu/przedmuchwaniu elementów maszyn lub pompowaniu kół.

Za około 1 tys. zł brutto nabędziemy sprężarkę dwutłokową o mocy 3 KM z wydajnością sięgającą 425 l/min oraz ze zbiornikiem 50 l. Model o oznaczeniu HL 425-50 pracuje na standardowym napięciu 230 V i generuje ciśnienie sięgające 8 bar.

Dla bardziej wymagających użytkowników polecana będzie sprężarka marki Fini o oznaczeniu MK 103-100-3T, która kosztuje 2100 zł brutto. W tej cenie otrzymamy kompresor ze zbiornikiem o pojemności 100 l oraz z wydajnością sięgającą 365 l/min. Sprężarka generująca ciśnienie na poziomie 10 bar zasilana jest kablem 400 V.

Za kwotę około 5 tys. zł brutto nabędziemy kompresor tłokowy AEG B/300-85 M. Zagwarantuje on  wydajność na poziomie około 830 l/min., co w połączeniu ze zbiornikiem o pojemności 270 l pozwoli na realizację właściwie wszystkich zadań warsztatowych z piaskowaniem, malowaniem, czy obsługą kluczy pneumatycznych na włącznie. 

Poszukując jeszcze wydajniejszych, stale generujących pożądane ciśnienie kompresorów, należy przyjrzeć się kompresorom śrubowym. Ich ceny zaczynają się od około 6 tys. zł brutto i bez problemów sięgają kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tys. zł. W kwocie 9,2 tys. zł brutto znajdziemy np. model Theor 10 (10 barów), który charakteryzuje się realną wydajnością sięgającą prawie 800 l/min.

A Wy z jakich kompresorów korzystacie w sowich gospodarstwach? Koniecznie dajcie znać  komentarzach!