PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czysta moc

Nowe ciągniki z Ursusa? To nie fikcja, lecz rzeczywistość, która wkrótce nastąpi. Czasy, gdy warszawska fabryka masowo traciła zaufanie rolników, to już przeszłość. Teraz z mozołem odbudowuje swoją pozycję na rynku. Mają w tym pomóc najnowsze modele ciągników, wyposażone w nowoczesne silniki ekologiczne.



Coraz więcej producentów wprowadza ciągniki wyposażone w silniki ekologiczne. Powód jest prosty: od nowego roku będą obowiązywać w naszym kraju normy czystości spalin, jak w całej Unii Europejskiej (Euro III). Spowoduje to zniknięcie z rynku nowych ciągników wielu modeli oferowanych dotychczas. Do tych zmian przygotowuje się także Ursus, który po latach marazmu ma ambicje odzyskać utracony teren. W ubiegłym roku miał – według własnych szacunków –
11-procentowy udział w rynku, który w tym roku ma wzrosnąć nawet do 20 procent.

Jeśli chodzi o czystość spalin, największe rygory będą dotyczyły ciągników o mocy od 74 kW (ponad 100-konnych), które będą musiały być wyposażone w silniki spełniające normę Euro III. Nie dziwi więc, że na początek Ursus wprowadza właśnie ekologiczne ciągniki ciężkie. Jako pierwszy pojawi się
160-konny model 1654, wyposażony w „zielony” silnik słowackiego Martina. Więcej pisaliśmy o nim w 12. numerze Farmera, bo jest to nie tylko nowość: 2 czerwca taki właśnie model zjechał z taśmy jako 1,5-milionowy ciągnik wyprodukowany przez warszawską fabrykę w ciągu 113 lat istnienia.

Moc perkinsa
Bardziej interesująco zapowiada się rozwój ciągników tzw. policencyjnych, wywodzących się od Massey Fergusona, które będą teraz wyposażane w oryginalne silniki Perkins. W tej grupie całkowicie nowym produktem będzie ekologiczny model 7524, który otworzy nowy rozdział w konstrukcjach ursusowskich ciągników. I to nie tylko ze względu na czystość spalin, lecz przede wszystkim moc: dotychczas najmocniejszy policencyjny czterocylindrowy Ursus 5714 osiągał 81 KM, a nowy 7524 będzie napędzany silnikiem o mocy 100 KM (74 kW), przy 2200 obr./min (brytyjskie silniki mają w przyszłości otrzymać też ciężkie ciągniki Ursusa). Jest to silnik turbodoładowany, o nieco większej pojemności (4,4 l) niż ten w modelu 5714 (4,1 l), osiągający maksymalny moment obrotowy 413 Nm, przy 1400 obr./min, stosowany również w ciągnikach innych marek, w tym w oryginalnych Massey Fergusonach.

W układzie przeniesienia napędu Ursusów 7524 zastosowano nową zsynchronizowaną skrzynię 12-biegową, z czterema biegami do tyłu, z ułatwionym sterowaniem zakresami: za pomocą przycisków Hi-Lo w dźwigni zmiany biegów. Sprzęgło jest jednostopniowe, a blokada mechanizmu różnicowego przedniego mostu (wzmocnionego) – hydrauliczna. W układzie hydraulicznym i wale odbioru mocy nie będzie rewolucji. Pod względem wyposażenia i funkcjonalnie będą podobne do tych stosowanych w dotychczasowych ciągnikach: niezależny WOM z 540/1000 obr./min i układ hydrauliczny z dwiema pompami – główną, o wydatku 26 l/min, i pomocniczą, o wydatku 36 l/min. Pompa główna zasila podnośnik z regulacją pozycyjną i siłową, o udźwigu 3850 kG, a hydraulikę zewnętrzną, z dwoma rozdzielaczami i czterema szybkozłączami, mogą zasilać obie pompy, z maksymalnym wydatkiem 62 l/min.
Nowa trójka
Oprócz ciągnika 100-konnego sukcesywnie wprowadzane będą również modele o mniejszej mocy z ekologicznymi silnikami Perkins. Będą to: 54-konny Ursus 4024 z 3,3-litrowym silnikiem trzycylindrowym oraz 68-konny Ursus 5024 i 82-konny 6024. Dwa ostatnie będą napędzane tymi samymi silnikami, co model 7524 (4 cylindry, 4,4 l), tyle że bez turbodoładowania, dysponującymi momentem obrotowym 273 i 300 Nm, osiąganym przy 1400 obr./min. Będą miały również taką samą 12-biegową skrzynię przekładniową, ale z dodatkową dźwignią zamiast przycisków do zmiany zakresów. Podobnie rozwiązany będzie też układ hydrauliczny, z dwiema pompami i dwoma rozdzielaczami, oraz podnośnik o udźwigu 3850 i 2800 kG (w 5024). Ciągnik 6024 zostanie wyposażony w sprzęgło jednostopniowe i hydraulicznie włączany WOM, a 5024 w tradycyjne ursusowskie sprzęgło dwustopniowe i WOM włączany mechanicznie. Więcej zapożyczeń z dotychczasowych Ursusów będzie miał najmniejszy 54-konny model 4024: również dwustopniowe sprzęgło i mechaniczny WOM, a także tradycyjną 8-biegową skrzynię (2 biegi do tyłu), stosowaną dotychczas we wszystkich ciągnikach policencyjnych, oraz hydraulikę z jedną pompą (26 l/min) i podnośnik o udźwigu 1330 kG.

Nowe ciągniki zapewnią też inną jakość pracy. Wygodne, wyciszone (86 dB), wentylowane i ogrzewane kabiny (w dwóch większych modelach także klimatyzowane), o doskonałej widoczności we wszystkich kierunkach, będą wyposażone m.in. w nowoczesną deskę rozdzielczą z cyfrowym wyświetlaczem i komfortowe siedzisko Seat lub Grammer.

Dobra okazja
Ostatnie miesiące tego roku to dobra okazja, by kupić Ursusa z dotychczasowej oferty, bo dostępne teraz modele będą stopniowo wycofywane (przynajmniej z takimi silnikami). Zwłaszcza że od pewnego czasu jest to łatwiejsze niż jeszcze kilka lat temu: na ciągniki nie trzeba już czekać, a większość modeli można dostać od ręki. Ursus jest przygotowany technicznie nawet na podwojenie produkcji, która obecnie wynosi około 200 ciągników miesięcznie.

Obecnie oferowanych jest 13 modeli w różnych wersjach wyposażenia: 7 lekkich i średnich, o mocy 38, 47, 66, 72 i 81 KM (2812, 3512, 4512, 4514, 5314 i 5714), 4 ciężkie, o mocy 117, 155 i 190 KM (1224, 1234, 1614, 1634, 1934) oraz dwa sadownicze (47 i 60 KM). Oprócz osprzętu zróżnicowanie wyposażenia dotyczy głównie kabiny (prostszej lub bogatszej) oraz maski, która może być nowego typu, z tworzywa, lub klasyczna, metalowa. Ta druga dostępna jest tylko w niektórych, popularnych modelach: 38-konnym 2812, 47-konnym 3512, 66-konnych 4512 i 4514 oraz 72-konnym 5314. Zależnie od wyposażenia, kabiny i maski różnice w cenie tego samego modelu mogą sięgać nawet ponad 9 tys. zł. Obecnie poszczególne modele kosztują (brutto): 2812 (38 KM) – 67,6 lub
71 tys. zł; 3512 (47 KM)– 71,9 lub 77,1 tys. zł; 4512 (66 KM) – od 81,4 do 85,6 tys. zł; 4514 (66 KM, 4WD) – od 93,2 do 98,5 tys. zł; 5314 (72 KM, 4WD) – 98 lub 104,1 tys. zł; 5714 (81 KM) – 107,2 tys. zł; 3502 (47 KM, sad) – od 63,2 do 74,9 tys. zł; 4502 (60 KM, sad) – 80 lub 84,4 tys. zł; 1224 (117 KM, 4WD) – 167,8 tys. zł; 1234 (117 KM, 4WD) – 189 tys. zł; 1614 (155 KM, 4WD) – 179,7 tys. zł; 1634 (155 KM, 4WD) – 199,3 lub 208,6 tys. zł; 1934 (190 KM, 4WD) – 253,3 tys. zł.

Źródło: "Farmer" 16/2006



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.241.176
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.