PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dekalog kupującego używany ciągnik

Dekalog kupującego używany ciągnik Na oględziny ciągnika nie jedź nigdy sam, a już zwłaszcza wtedy, gdy ciągnik jest nowszej generacji i sporo kosztuje, fot. Shutterstock

Na podstawie rozmów z mechanikami i naszego doświadczenia przygotowaliśmy „dekalog” podstawowych zasad, jakie koniecznie powinno się uwzględnić podczas weryfikacji technicznej przy zakupie używanego ciągnika.



Poniższe porady nie wyczerpują, oczywiście, w pełni tematu oceny technicznej używanego ciągnika, bo do każdej marki, a następnie serii czy nawet modelu należy podejść indywidualnie i z odpowiednią wiedzą. Niemniej jednak są to ogólne zasady, które powinny stanowić solidny punkt wyjścia do weryfikacji stanu pojazdu.

I Rzetelny wywiad

Jeśli wypatrzyłeś w ogłoszeniach konkretny egzemplarz ciągnika i wybierasz się na jego oględziny, pozyskaj najpierw informacje, zrób rzetelny wywiad nt. tego konkretnego modelu. Będziesz wiedział, na jakie newralgiczne punkty zwrócić uwagę. Można powiedzieć, że każdy ciągnik ma jakieś słabe punkty.

II Co dwie głowy, to nie jedna

Na oględziny ciągnika nie jedź nigdy sam, a już zwłaszcza wtedy, gdy ciągnik jest nowszej generacji i sporo kosztuje. Jeśli nawet znasz się na mechanice, weź ze sobą drugą osobę, która orientuje się w temacie, zwróci uwagę na to, czego ty nie zauważyłeś i spojrzy na wszystko chłodnym okiem, bo często emocje przy pojawiających się „okazjach” bywają duże i łatwo o pochopną decyzję. Dobrze, gdyby to był mechanik (np. z ASO, ale niekoniecznie), który dysponuje wiedzą nt. danej marki i serii oraz odpowiednimi narzędziami – przede wszystkim diagnostycznymi. Diagnostyka komputerowa w przypadku maszyn z układami elektronicznymi (nie tylko kilkuletnimi, często nawet 10-15-letnimi) powinna być obligatoryjna. Pozwoli sprawdzić działanie wielu systemów, pokaże błędy sterowników. Ponadto serwis ASO zazwyczaj może sprawdzić historię serwisową oraz konfigurację fabryczną ciągnika, którą można zweryfikować z aktualnym stanem.

III Nie wszystko złoto, co się świeci

Odświeżony lakier, pomalowany silnik i felgi, ładne opony (nieważne, jakiego producenta i czy w nominalnym rozmiarze – zazwyczaj węższe) – takie maszyny przyciągają od razu wzrok. Niestety, często atrakcyjny wygląd maskuje to, co jest wewnątrz. Jeśli maszyna u poprzednich właścicieli była zadbana, to nawet 10- czy 15-letnia nie powinna wymagać lakierowania – niewielkie ogniska korozji oczywiście mogą się zdarzyć. Wymyty silnik może oznaczać chęć ukrycia wycieków. Dlatego warto zajrzeć w różne zakamarki – tam, gdzie ciężko sięgnąć i trudno użyć myjki – aby sprawdzić, czy nie ma tam warstwy brudu i oleju. Nowa tapicerka w kabinie czy fotel ze świeżym obszyciem świadczą o intensywnym użytkowaniu ciągnika, czasem większym, niż wskazuje licznik motogodzin…

IV Serce, czyli silnik

Obowiązkowym punktem jest oczywiście sprawdzenie silnika. Umawiając się na wizytę u sprzedającego, warto poprosić go, aby nie uruchamiał maszyny przed przyjazdem. Z pracy na zimnym motorze można więcej wywnioskować. Długi rozruch (przy sprawnym akumulatorze) powinien zaniepokoić – może być wynikiem np. zmniejszonej kompresji na cylindrach czy słabszego ciśnienia w pompie wtryskowej. Niebieski dym z tłumika czy nierówna praca w początkowej fazie pracy zimnej jednostki również powinny dać powód do myślenia i ewentualnej głębszej analizy problemu. Czarny dym po odpaleniu czy niewielkie jego ilości przy dużym obciążeniu to zazwyczaj zjawisko normalne – zwłaszcza przy silnikach jeszcze bez filtra DPF. Koniecznie trzeba też zwrócić uwagę na odmę – może z niej wychodzić powietrze ze znikomym ciśnieniem, ale bez dymu i oleju.

V Układ chłodzenia

Tu ważne jest sprawdzenie przede wszystkim stanu chłodnic (wszystkich): czy nie są popękane obudowy i uchwyty, pogniecione żeberka i czy są czyste, czy nie widać wycieków. Uszkodzenia chłodnicy często bywają wstępem do awarii silnika. Warto sprawdzić też, jak wygląda płyn chłodniczy. Jeśli jest czysty i świeży, to dobrze świadczy o serwisowaniu maszyny.

VI Skrzynia biegów

Stan skrzyni biegów budzi często największe obawy u kupujących. I słusznie, bo naprawy są najczęściej kosztowne i czasochłonne. Stan przekładni zawsze należy ocenić w ruchu: sprawdzić, czy nie wyskakują poszczególne biegi, czy nie ma szarpania na biegach i podczas zmiany półbiegów (choć w tym przypadku może być to po prostu konieczność wykonania kalibracji). Należy po kolei sprawdzić wszystkie biegi, a szczególnie przysłuchać się pracy skrzyni na biegach najczęściej używanych podczas prac polowych, czyli przy prędkości 5-15 km/h. Głośność pracy zazwyczaj świadczy o stopniu zużycia kół zębatych lub łożysk na wale, na którym są osadzone. Niepokoić mogą też hałasy z tylnego mostu podczas dodawania i ujmowania gazu w trakcie jazdy. Jeśli chodzi o skrzynię bezstopniową, sprawdza się reakcję na gaz i sprawność działania poszczególnych trybów pracy. Najlepszą weryfikacją stanu wyeksploatowania takiej przekładni jest pomiar ciśnień – takie czynności należałoby już zlecić serwisowi.

Sprawdź też, czy traktor skutecznie hamuje i czy podczas hamowania nie są słyszalne metaliczne dźwięki. Jeśli tak, może to świadczyć o całkowitym zużyciu okładzin tarcz, a wtedy metal trze o metal i opiłki dostają się do skrzyni. A od tego już tylko krok do poważnej awarii.

VII Zawieszenie

Podnieś przód ciągnika (np. ładowarką, lewarkiem), a szczególnie wtedy, gdy traktor ma być lub był wyposażony w ładowacz czołowy (bez podniesienia praktycznie nie da się tego stwierdzić). Już podczas unoszenia będzie widać, jakie są luzy w punkcie mocowania przedniej osi. Przy osi w górze łatwiej też zweryfikować stan zwrotnic, sworzni, łożysk. Sprawdź też, czy nie ma przypadkiem pęknięć lub śladów naprawy przy skrzyni biegów obok mocowań wsporników do ładowacza. Jeśli traktor jest wyposażony w „miękką oś”, to zobacz, czy układ działa (podnosi się, opuszcza). Podobnie jest z kabiną. Szczególną uwagę należy poświęcić zawieszeniu pneumatycznemu – jeśli nie działa, naprawa nie będzie tania.

VIII Układ hydrauliczny

Skontroluj działanie wszystkich elementów układu hydraulicznego. Obciąż ładowacz czołowy lub zawory hydrauliki zewnętrznej. Sprawdź, czy ich działanie jest szybkie i płynne i co ważne – czy „nie puszczają” zawory (np. podnieś platformę przyczepy i obserwuj, czy nie opada samoczynnie). Niesprawne zawory mogą wymagać rozbiórki bloku zaworowego, a także wykonania precyzyjnej naprawy i kalibracji (zwłaszcza jeśli są obsługiwane elektrycznie). Sprawdzian powinien się zawsze odbywać przy rozgrzanym oleju.
IX TUZ

Weryfikując działanie trzypunktowego układu zawieszenia, również dobrze jest przeprowadzić próbę pod obciążeniem – sprawdzić, czy podnośnik bez problemu radzi sobie z większym ciężarem i czy nie opada samoczynnie. Wypróbuj też funkcje EHR oraz sprawdź, jak wyglądają elementy sprzęgowe: ramiona, wieszaki, cięgna i gwinty na poszczególnych elementach. Do typowych należy m.in. zużycie sworzni łączących ramiona podnośnika z wieszakami belek czy tulei osi, do której mocowane są ramiona podnośnika.

X Elektryka i elektronika

To ostatni, choć nie mniej ważny punkt na naszej liście. Dotyczy szczególnie nowszych maszyn. Sprawdź dokładnie działanie układów, wyświetlane błędy, zerknij na złączki i ślady ewentualnych napraw. Nie wierz w tłumaczenia typu „nie działa, ale to tylko kwestia kabelka lub czujnika”. Łatwe do usunięcia usterki handlarze wykonają na pewno sami. Naprawa uszkodzonego układu elektronicznego, szczególnie w nowszych traktorach, jest bardzo często możliwa do wykonania jedynie modułowo, a to może pociągnąć potężne wydatki – dziesiątki tys. zł, a znany jest nam przypadek, gdzie kwota przekroczyła 100 tys. zł. Poza tym nie należy bać się dodatkowego wyposażenia, jak: Isobus czy elementy prowadzenia automatycznego – to może okazać się użytecznym bonusem.

Jeśli szukacie ofert używanych maszyn rolniczych, znajdziecie je na stronie www.gieldarolna.pl



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (18)

  • bauer sucht frau 2020-12-05 17:34:32
    Ten dekalog to mi wyglada na instrukcje dla mechanika co ma robic na pierwszym przegladzie serwisowym u mnie dokladnie to samo zrobili przy ciagniku po 100 mtg az sie boje co bedzie na drugim przegladzie po 200 mtg slyszalem ze dokrecaja głowice i korbowody.
  • stary to tylko ursus 1224 2020-12-05 17:13:41
    niemiec nie sprzedaje dobrego traktora tylko taki co juz sie zaczyna sypac a te ciagniki to sa tak zaprojektowaane wyrobic co swoje i na złom silniki to juz sa monobloki az dziwne ze jeszcze maja glowice odkrecana
    • Jan 2020-12-05 18:07:27
      A Polak jak sprzedaje używany traktor to już niema do czego druta uwiązać
  • Janusz 2020-12-05 16:59:06
    Czyli albo nowy albo ursus gdzie naprawy kosz tuje niewiele?oczywiście Dla mniejszych
    • Jan 2020-12-05 18:10:20
      A do tego nowego ursusa to po części to samolotem trzeba lecieć tylko gdzie Turcja czy Indie !
      • Janusz 2020-12-05 19:35:41
        Chodziło mi o roczniki do 2006
  • Wacław 2020-12-05 14:52:09
    Chciałem kupić używany ciągnik moc do 150km, i cena do 150-160 tys zł. Lecz twierdzę że kupić traktor to roboty od tak od handlarza graniczy z cudem, opony zużyte do cna, w kabinach zazwyczaj jak w chlewni, estetycznie i fizualnie boże daj siły, dlatego zaryzykowałem i kupiłem na kredyt nowy ciągnik, czas pokaże czy była to dobra decyzja. Pozdrawiam przyszłych kupujących
    • Jan 2020-12-05 18:13:44
      Sami cwaniacy A co ty chciałeś kupić za 10% wartość , nowy 150km to kosztuje z 600 0000zł!!!
      • Brat wujka Staśka 2020-12-06 08:12:34
        Nowa podstawowa Valtra 150 koni kosztuje 280 netto.Ile natomiast kosztuje cały park maszynowy potencjalnego handlarza i jego posesja?.....
      • Ķarol 2020-12-06 22:19:39
        Po co kupować od handlarza. Bieżesz dolary jedziesz do Niemca i przebierasz w pięknych ciągnikach. Tylko kup więcej to am odsprzedasz po taniości a piękne nie bądź chytry
  • Marcin 2020-12-05 14:01:46
    Sprzedawalem swojego case 685xl bez przedniego napędu,miałem ten traktor 8 lat,więc wiedziałem o nim wszystko,maszyna super,grzana kabina,niewiele rdzy,palił na dotyk,sprzedawalem tylko dlatego ,że kupiłem traktor z przednim napędem i na moje niewielkie gospodarstwo nie potrzebowałem dwóch maszyn.Matko jedyna co ja się nasłuchałem od chłopków ,najlepsi byli jedni,przyjechali we trzech,jeden z nich mechanik z pomu,więc fachura ,pozostałych dwóch miało podstawowe pojęcie o mechanice,milion pytań,zawieszanie agregatu czy podniesie,próba orki z trzema skinami,oparli traktor przodem o drzewo i sprawdzali sprzęgło,ale jak chcieli odkręcać czujnik oleju i sprawdzać ciśnienie w silniku to wygonilem z podwórka,ale się zdziwiło towarzystwo.Po nich przyjechał gość z ojcem, odpalili traktor,ruszyli do przodu i do tyłu i kupili bez targowania,używana go zadowoleni do dzisiaj.
    • Wiesiek 2020-12-05 16:42:27
      Wygoniles bo sie bales a trafiles frajerkow i cie wybawili . A ten dekalog to o kant d... Zdrowy ciagnik to cud . Trzeba policzyc ile trzeba dolozyc zeby to sie oplacalo i dopiero brac . A lewarki zegary do cisnienia jeszcze zaden sprzedajacy sie nie zgodzil . Silnik i skrzynia to praktycznie kazdy do remontu czy to na lysych czy na nowych oponach .
      • Marcin 2020-12-13 14:05:36
        Nie Wiesiu,nie bałem się,znałem ten traktor jak własną kieszeń ,wiedziałem że nie sprzedaje szarota,opony z tyłu nówki,kupiłem nowy akumulator żeby nie było skuchy,traktor sprzedałem za około 15% więcej niż stoją na ogłoszeniach takie wyliczane od handlarza,ale kolesie zmarnowali trzy godziny mojej niedzieli więc pognałem chłopków roztropkow z podwórka a ci co kupili używają go już dwa lata i dzwonili w tym roku czy nie mam znowu czegoś na sprzedaż bo by chętnie wzięli,więc nie medrkuj Wiesiu i nie mierz każdego własną miarka.pozdrawiam
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.205.144
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.