Poniższe porady nie wyczerpują, oczywiście, w pełni tematu oceny technicznej używanego ciągnika, bo do każdej marki, a następnie serii czy nawet modelu należy podejść indywidualnie i z odpowiednią wiedzą. Niemniej jednak są to ogólne zasady, które powinny stanowić solidny punkt wyjścia do weryfikacji stanu pojazdu.

I Rzetelny wywiad

Jeśli wypatrzyłeś w ogłoszeniach konkretny egzemplarz ciągnika i wybierasz się na jego oględziny, pozyskaj najpierw informacje, zrób rzetelny wywiad nt. tego konkretnego modelu. Będziesz wiedział, na jakie newralgiczne punkty zwrócić uwagę. Można powiedzieć, że każdy ciągnik ma jakieś słabe punkty.

II Co dwie głowy, to nie jedna

Na oględziny ciągnika nie jedź nigdy sam, a już zwłaszcza wtedy, gdy ciągnik jest nowszej generacji i sporo kosztuje. Jeśli nawet znasz się na mechanice, weź ze sobą drugą osobę, która orientuje się w temacie, zwróci uwagę na to, czego ty nie zauważyłeś i spojrzy na wszystko chłodnym okiem, bo często emocje przy pojawiających się „okazjach” bywają duże i łatwo o pochopną decyzję. Dobrze, gdyby to był mechanik (np. z ASO, ale niekoniecznie), który dysponuje wiedzą nt. danej marki i serii oraz odpowiednimi narzędziami – przede wszystkim diagnostycznymi. Diagnostyka komputerowa w przypadku maszyn z układami elektronicznymi (nie tylko kilkuletnimi, często nawet 10-15-letnimi) powinna być obligatoryjna. Pozwoli sprawdzić działanie wielu systemów, pokaże błędy sterowników. Ponadto serwis ASO zazwyczaj może sprawdzić historię serwisową oraz konfigurację fabryczną ciągnika, którą można zweryfikować z aktualnym stanem.

III Nie wszystko złoto, co się świeci

Odświeżony lakier, pomalowany silnik i felgi, ładne opony (nieważne, jakiego producenta i czy w nominalnym rozmiarze – zazwyczaj węższe) – takie maszyny przyciągają od razu wzrok. Niestety, często atrakcyjny wygląd maskuje to, co jest wewnątrz. Jeśli maszyna u poprzednich właścicieli była zadbana, to nawet 10- czy 15-letnia nie powinna wymagać lakierowania – niewielkie ogniska korozji oczywiście mogą się zdarzyć. Wymyty silnik może oznaczać chęć ukrycia wycieków. Dlatego warto zajrzeć w różne zakamarki – tam, gdzie ciężko sięgnąć i trudno użyć myjki – aby sprawdzić, czy nie ma tam warstwy brudu i oleju. Nowa tapicerka w kabinie czy fotel ze świeżym obszyciem świadczą o intensywnym użytkowaniu ciągnika, czasem większym, niż wskazuje licznik motogodzin…

IV Serce, czyli silnik

Obowiązkowym punktem jest oczywiście sprawdzenie silnika. Umawiając się na wizytę u sprzedającego, warto poprosić go, aby nie uruchamiał maszyny przed przyjazdem. Z pracy na zimnym motorze można więcej wywnioskować. Długi rozruch (przy sprawnym akumulatorze) powinien zaniepokoić – może być wynikiem np. zmniejszonej kompresji na cylindrach czy słabszego ciśnienia w pompie wtryskowej. Niebieski dym z tłumika czy nierówna praca w początkowej fazie pracy zimnej jednostki również powinny dać powód do myślenia i ewentualnej głębszej analizy problemu. Czarny dym po odpaleniu czy niewielkie jego ilości przy dużym obciążeniu to zazwyczaj zjawisko normalne – zwłaszcza przy silnikach jeszcze bez filtra DPF. Koniecznie trzeba też zwrócić uwagę na odmę – może z niej wychodzić powietrze ze znikomym ciśnieniem, ale bez dymu i oleju.

V Układ chłodzenia

Tu ważne jest sprawdzenie przede wszystkim stanu chłodnic (wszystkich): czy nie są popękane obudowy i uchwyty, pogniecione żeberka i czy są czyste, czy nie widać wycieków. Uszkodzenia chłodnicy często bywają wstępem do awarii silnika. Warto sprawdzić też, jak wygląda płyn chłodniczy. Jeśli jest czysty i świeży, to dobrze świadczy o serwisowaniu maszyny.

VI Skrzynia biegów

Stan skrzyni biegów budzi często największe obawy u kupujących. I słusznie, bo naprawy są najczęściej kosztowne i czasochłonne. Stan przekładni zawsze należy ocenić w ruchu: sprawdzić, czy nie wyskakują poszczególne biegi, czy nie ma szarpania na biegach i podczas zmiany półbiegów (choć w tym przypadku może być to po prostu konieczność wykonania kalibracji). Należy po kolei sprawdzić wszystkie biegi, a szczególnie przysłuchać się pracy skrzyni na biegach najczęściej używanych podczas prac polowych, czyli przy prędkości 5-15 km/h. Głośność pracy zazwyczaj świadczy o stopniu zużycia kół zębatych lub łożysk na wale, na którym są osadzone. Niepokoić mogą też hałasy z tylnego mostu podczas dodawania i ujmowania gazu w trakcie jazdy. Jeśli chodzi o skrzynię bezstopniową, sprawdza się reakcję na gaz i sprawność działania poszczególnych trybów pracy. Najlepszą weryfikacją stanu wyeksploatowania takiej przekładni jest pomiar ciśnień – takie czynności należałoby już zlecić serwisowi.

Sprawdź też, czy traktor skutecznie hamuje i czy podczas hamowania nie są słyszalne metaliczne dźwięki. Jeśli tak, może to świadczyć o całkowitym zużyciu okładzin tarcz, a wtedy metal trze o metal i opiłki dostają się do skrzyni. A od tego już tylko krok do poważnej awarii.

VII Zawieszenie

Podnieś przód ciągnika (np. ładowarką, lewarkiem), a szczególnie wtedy, gdy traktor ma być lub był wyposażony w ładowacz czołowy (bez podniesienia praktycznie nie da się tego stwierdzić). Już podczas unoszenia będzie widać, jakie są luzy w punkcie mocowania przedniej osi. Przy osi w górze łatwiej też zweryfikować stan zwrotnic, sworzni, łożysk. Sprawdź też, czy nie ma przypadkiem pęknięć lub śladów naprawy przy skrzyni biegów obok mocowań wsporników do ładowacza. Jeśli traktor jest wyposażony w „miękką oś”, to zobacz, czy układ działa (podnosi się, opuszcza). Podobnie jest z kabiną. Szczególną uwagę należy poświęcić zawieszeniu pneumatycznemu – jeśli nie działa, naprawa nie będzie tania.

VIII Układ hydrauliczny

Skontroluj działanie wszystkich elementów układu hydraulicznego. Obciąż ładowacz czołowy lub zawory hydrauliki zewnętrznej. Sprawdź, czy ich działanie jest szybkie i płynne i co ważne – czy „nie puszczają” zawory (np. podnieś platformę przyczepy i obserwuj, czy nie opada samoczynnie). Niesprawne zawory mogą wymagać rozbiórki bloku zaworowego, a także wykonania precyzyjnej naprawy i kalibracji (zwłaszcza jeśli są obsługiwane elektrycznie). Sprawdzian powinien się zawsze odbywać przy rozgrzanym oleju.
IX TUZ

Weryfikując działanie trzypunktowego układu zawieszenia, również dobrze jest przeprowadzić próbę pod obciążeniem – sprawdzić, czy podnośnik bez problemu radzi sobie z większym ciężarem i czy nie opada samoczynnie. Wypróbuj też funkcje EHR oraz sprawdź, jak wyglądają elementy sprzęgowe: ramiona, wieszaki, cięgna i gwinty na poszczególnych elementach. Do typowych należy m.in. zużycie sworzni łączących ramiona podnośnika z wieszakami belek czy tulei osi, do której mocowane są ramiona podnośnika.

X Elektryka i elektronika

To ostatni, choć nie mniej ważny punkt na naszej liście. Dotyczy szczególnie nowszych maszyn. Sprawdź dokładnie działanie układów, wyświetlane błędy, zerknij na złączki i ślady ewentualnych napraw. Nie wierz w tłumaczenia typu „nie działa, ale to tylko kwestia kabelka lub czujnika”. Łatwe do usunięcia usterki handlarze wykonają na pewno sami. Naprawa uszkodzonego układu elektronicznego, szczególnie w nowszych traktorach, jest bardzo często możliwa do wykonania jedynie modułowo, a to może pociągnąć potężne wydatki – dziesiątki tys. zł, a znany jest nam przypadek, gdzie kwota przekroczyła 100 tys. zł. Poza tym nie należy bać się dodatkowego wyposażenia, jak: Isobus czy elementy prowadzenia automatycznego – to może okazać się użytecznym bonusem. 

Jeśli szukacie ofert używanych maszyn rolniczych, znajdziecie je na stronie www.gieldarolna.pl