W tym roku poza znanymi już ciągnikami  z serii 6 z przekładnią typu powershift, serii 7  ze zrobotyzowaną skrzynią RCshift  i serii 9 z bezstopniową przekładnią TTV, na polu w  m. Staw k. Gąbina pojawił się długo wyczekiwany następca Agroluxa - ciągnik z serii 4E, a dokładniej model 4080 E z trzycylindrowym silnikiem o mocy 75 KM. 

Seria 4E obejmuje 4 modele prostych ciągników o mocy maksymalnej 65, 75, 88 lub 97 KM. Przeniesienie napędu odbywa się za pośrednictwem mechanicznych przekładni, wśród których najbardziej zaawansowana dysponuje 15 przełożeniami do przodu i tylomaż do tyłu. Zmiana kierunku jazdy odbywa się przy pomocy mechanicznego rewersu. Mechaniczne sterowanie nie obejmuje dwóch elementów: blokady mechanizmu różnicowego i przedniego napędu, które załączane są elektrohydraulicznie. 

Co ciekawe, przekładnia dostępna jest w wersji Eco; wówczas maksymalna prędkość 40 km/h (w największych modelach: 4090 i 4100) może być osiągana przy zredukowanych obrotach silnika. C

Ciągniki mogą dysponować jedną z dwóch pomp hydraulicznych. W standardzie jest to pompa o wydatku 42 l/min, a tylny TUZ oferuje udźwig 2,5 t. W opcji zaś jest to pompa o wydatku 50 l/min, a możliwości udźwigu TUZ - dzięki dodatkowym siłownikom wspomagającym - wzrastają do 3,5 t.

Ciągniki  dostępne są obecnie w wersji z ramą ROPS lub z kabiną firmy Naglak, która może być wyposażona w klimatyzację.

Jednym z atutów nowych maszyn ma być ich niska cena. Jak mówi Stanisław Gozdek, dyrektor handlowy w SDF Polska, ciągnik 4080 w wersji bez kabiny kosztuje ok. 82 tys. zł netto, zaś z kabiną cena wzrasta o ok. 15 tys. zł netto. Za mocniejszy model 4090 E wyposażony w kabinę, trzeba zapłacić ok. 106 tys. zł netto.

Kolejną nowością jest nieskomplikowany, 5-klawiszowy kombajn C5000 wyposażony w 6-cylindrowy, 175-konny silnik Deutz AG. Maszynę będzie można można wyposażyć w jeden z trzech hederów o szerokościach: 3,6, 4,2 lub 4,8 m. Podczas lipcowych testów polowych, w zależności od warunków, maszyna osiągała wydajność ok. 1,6 ha/h (pszenica osiągająca plon 9 t/ha), a spalanie kształtowało się na poziomie niecałych 15 l/ha. Kombajn przeznaczony jest dla gospodarstw o powierzchni do ok. 100 ha i ma kosztować niecałe 400 tys. zł netto, co jest w tej chwili jedną z najtańszych propozycji na rynku.

Więcej o nowościach Deutz-Fahra w październikowym wydaniu miesięcznika Farmer, w którym również dokładniej opowiemy o wrażeniach z pracy ciągnikiem 4080 E.