Ta mityczna bariera jest pilnie strzeżoną tajemnicą przed szeroką rzeszą potencjalnych klientów, a dostęp do niej mają tylko wybrane osoby, które osiągną odpowiedni poziom wtajemniczenia. Dlaczego?

Pół serio, pół żartem

Wydawać by się mogło, iż w XXI w., gdzie lada moment po drogach publicznych jeździć będą autonomiczne samochody, na polach królować będą ciągniki bez operatorów, a Mars zostanie skolonizowany, nie ma miejsca na praktyki rodem ze średniowiecza. Nic bardziej mylnego.

Branża sprzedaży maszyn rolniczych jest chyba jedną z ostatnich, gdzie powszechnie stosuje się metody z poprzedniej epoki, a ceny maszyn wciąż pozostają tematem tabu, co skutecznie rozsierdza rolników.

Panie, ile to kosztuje?

Jeśli interesuje nas kupno samochodu osobowego, to mając dostęp do Internetu w ciągu niespełna minuty poznamy jego katalogową cenę, a w ciągu 5 minut jesteśmy w stanie przebrnąć przez rozbudowany konfigurator i wycenić auto w dokładnie takim wyposażeniu, jakie nas interesuje. Jest to wówczas cena katalogowa, a późniejsza wizyta w salonie sprzedaży dotyczy negocjacji ostatecznej jej wartości.

Niemniej jednak, już na samym początku znając swój budżet wiemy, czy stać nas na Dacię, Skodę, czy na Mercedesa. Unikamy w ten sposób niepotrzebnego marnowania czasu w salonie, po to aby dowiedzieć się, czy stać nas na dany model, czy nie. To samo dotyczy wyposażenia dodatkowego, już na starcie, w domowym zaciszu wiemy, czy nasz budżet da radę pokryć nasze wymarzone opcje.

Pojawia się zatem pytanie, dlaczego podobnych metod nie można wdrożyć na rynku maszyn rolniczych, które przecież pod względem potencjalnego wyposażenia dodatkowego nie dorównują samochodom osobowym.

Sam jakiś czas temu będąc zainteresowanym zakupem ciągnika rozesłałem wiadomości e-mail do kilku firm z prośbą o wycenę konkretnych maszyn z odgórnie ustalonym wyposażeniem. Wiadomości te zostały wysłane na oficjalne adresy sprzedażowe poszczególnych firm, jednak odpowiedzi nie otrzymałem do dnia dzisiejszego.

Okazuje się, że jedynym sposobem na poznanie ceny maszyny jest wizyta w salonie dealera. Jednak skąd mamy wówczas wiedzieć, czy ta oferta jest korzystna, skoro aby dokonać porównania, musielibyśmy tę samą operację powtórzyć w kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu punktach?

Co na to rolnicy?

Można się zatem domyślać, dlaczego producenci oraz sprzedawcy maszyn rolniczych stosują właśnie taką politykę. Poniżej przytaczamy kilka wiadomości, jakie od Was otrzymywaliśmy w tym temacie:

- Uczciwy cennik, od niego 5-7 proc. rabatu i wiesz ile zapłacisz. Tyle, że niektóre firmy mają cenniki dla naiwnych, a inni płacą dużo mniej.  Ja w jednej firmie mam 30 proc. rabatu na całą ich ofertę, a jestem płotką i wiem, że inni płacą jeszcze mniej – tłumaczy pan Przemek.

- A ja po prostu gdy się pytam dealera o cenę i on coś kręci i się wykręca z konkretną odpowiedzią odchodzę i nie robię już do niego podchodów. Niech trzyma w największej tajemnicy "swoje" ceny – dodaje użytkownik podpisany jako „Lolek”.

- Dla mnie to jasne, że brak przejrzystego i ogólnodostępnego cennika wynika po pierwsze z ciągłych podwyżek, a po drugie z chęci „ugrania” jak najwięcej na każdym kliencie. Gdy sprzedawcy widzą, że przychodzi rozgarnięty klient, chcąc zarobić cokolwiek oferują 10-20 proc. rabatu, a gdy przychodzi prosty chłop, dadzą mu 2 proc. zniżki i szampana w momencie odbioru – wyjaśnia rolnik z okolic Kutna.

Czy są szanse na zmiany?

Chcąc jednak na koniec zachować nieco optymizmu warto zauważyć, iż są na rynku pojedyncze firmy, jak np. Mandam, która od kilku lat prowadzi transparentną politykę cenową i otwarcie publikuje własne cenniki na stronie internetowej.

- Nie jesteśmy zwolennikami ukrywania naszych cenników. Ułatwiamy w ten sposób planowanie budżetu w kontekście rozpatrywanych inwestycji rolnikom – zaznacza Józef Seidel, dyrektor ds. marketingu w firmie Mandam.

Konfigurator maszyn z wyposażeniem i cenami katalogowymi oferuje też od niespełna roku New Holland.

Każda firma sprzedająca maszyny publikuje rozbudowane katalogi, w czym zatem tkwi problem, aby dodać kilka kolejnych wierszy z informacją o cenach?

A jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Pamiętajcie też, że w przypadku używanych maszyn rolniczych oferowanych na Giełdzie Rolnej ceny są zawsze jasno określone!