PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dlaczego ceny maszyn rolniczych to wciąż temat tabu?

Dlaczego ceny maszyn rolniczych to wciąż temat tabu?
Cena na maszynie to wciąż rzadki widok, ale jak widać - można, fot.kh

Każdy kto choć raz kupował nową maszynę rolniczą musiał zetknąć się z tym samym, a mianowicie z koniecznością sforsowania owianej złą sławą kurtyny milczenia w zakresie cen praktycznie w każdej firmie sprzedającej maszyny.



Ta mityczna bariera jest pilnie strzeżoną tajemnicą przed szeroką rzeszą potencjalnych klientów, a dostęp do niej mają tylko wybrane osoby, które osiągną odpowiedni poziom wtajemniczenia. Dlaczego?

Pół serio, pół żartem

Wydawać by się mogło, iż w XXI w., gdzie lada moment po drogach publicznych jeździć będą autonomiczne samochody, na polach królować będą ciągniki bez operatorów, a Mars zostanie skolonizowany, nie ma miejsca na praktyki rodem ze średniowiecza. Nic bardziej mylnego.

Branża sprzedaży maszyn rolniczych jest chyba jedną z ostatnich, gdzie powszechnie stosuje się metody z poprzedniej epoki, a ceny maszyn wciąż pozostają tematem tabu, co skutecznie rozsierdza rolników.

Panie, ile to kosztuje?

Jeśli interesuje nas kupno samochodu osobowego, to mając dostęp do Internetu w ciągu niespełna minuty poznamy jego katalogową cenę, a w ciągu 5 minut jesteśmy w stanie przebrnąć przez rozbudowany konfigurator i wycenić auto w dokładnie takim wyposażeniu, jakie nas interesuje. Jest to wówczas cena katalogowa, a późniejsza wizyta w salonie sprzedaży dotyczy negocjacji ostatecznej jej wartości.

Niemniej jednak, już na samym początku znając swój budżet wiemy, czy stać nas na Dacię, Skodę, czy na Mercedesa. Unikamy w ten sposób niepotrzebnego marnowania czasu w salonie, po to aby dowiedzieć się, czy stać nas na dany model, czy nie. To samo dotyczy wyposażenia dodatkowego, już na starcie, w domowym zaciszu wiemy, czy nasz budżet da radę pokryć nasze wymarzone opcje.

Pojawia się zatem pytanie, dlaczego podobnych metod nie można wdrożyć na rynku maszyn rolniczych, które przecież pod względem potencjalnego wyposażenia dodatkowego nie dorównują samochodom osobowym.

Sam jakiś czas temu będąc zainteresowanym zakupem ciągnika rozesłałem wiadomości e-mail do kilku firm z prośbą o wycenę konkretnych maszyn z odgórnie ustalonym wyposażeniem. Wiadomości te zostały wysłane na oficjalne adresy sprzedażowe poszczególnych firm, jednak odpowiedzi nie otrzymałem do dnia dzisiejszego.

Okazuje się, że jedynym sposobem na poznanie ceny maszyny jest wizyta w salonie dealera. Jednak skąd mamy wówczas wiedzieć, czy ta oferta jest korzystna, skoro aby dokonać porównania, musielibyśmy tę samą operację powtórzyć w kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu punktach?

Co na to rolnicy?

Można się zatem domyślać, dlaczego producenci oraz sprzedawcy maszyn rolniczych stosują właśnie taką politykę. Poniżej przytaczamy kilka wiadomości, jakie od Was otrzymywaliśmy w tym temacie:

- Uczciwy cennik, od niego 5-7 proc. rabatu i wiesz ile zapłacisz. Tyle, że niektóre firmy mają cenniki dla naiwnych, a inni płacą dużo mniej.  Ja w jednej firmie mam 30 proc. rabatu na całą ich ofertę, a jestem płotką i wiem, że inni płacą jeszcze mniej – tłumaczy pan Przemek.

- A ja po prostu gdy się pytam dealera o cenę i on coś kręci i się wykręca z konkretną odpowiedzią odchodzę i nie robię już do niego podchodów. Niech trzyma w największej tajemnicy "swoje" ceny – dodaje użytkownik podpisany jako „Lolek”.

- Dla mnie to jasne, że brak przejrzystego i ogólnodostępnego cennika wynika po pierwsze z ciągłych podwyżek, a po drugie z chęci „ugrania” jak najwięcej na każdym kliencie. Gdy sprzedawcy widzą, że przychodzi rozgarnięty klient, chcąc zarobić cokolwiek oferują 10-20 proc. rabatu, a gdy przychodzi prosty chłop, dadzą mu 2 proc. zniżki i szampana w momencie odbioru – wyjaśnia rolnik z okolic Kutna.

Czy są szanse na zmiany?

Chcąc jednak na koniec zachować nieco optymizmu warto zauważyć, iż są na rynku pojedyncze firmy, jak np. Mandam, która od kilku lat prowadzi transparentną politykę cenową i otwarcie publikuje własne cenniki na stronie internetowej.

- Nie jesteśmy zwolennikami ukrywania naszych cenników. Ułatwiamy w ten sposób planowanie budżetu w kontekście rozpatrywanych inwestycji rolnikom – zaznacza Józef Seidel, dyrektor ds. marketingu w firmie Mandam.

Konfigurator maszyn z wyposażeniem i cenami katalogowymi oferuje też od niespełna roku New Holland.

Każda firma sprzedająca maszyny publikuje rozbudowane katalogi, w czym zatem tkwi problem, aby dodać kilka kolejnych wierszy z informacją o cenach?

A jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Pamiętajcie też, że w przypadku używanych maszyn rolniczych oferowanych na Giełdzie Rolnej ceny są zawsze jasno określone!



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (38)

  • rolnik spod Sokółki 2021-03-17 16:08:18
    A kto powiedział, że sprzedających i kupujących ma obowiązywać jakaś rejonizacja???!!! Jest wolny rynek czy nie??? Jeżeli stać mnie to mogę sobie kupić używaną maszynę choćby z Hondurasu czy Gwatemali a nową ktoś mnie zmusza do kupienia i u sprzedawców z konkretnego terenu???!!! Przecież aż prosi się o zmowę cenową i niedozwolone porozumienia!!! Trzeba zgłaszać i skarżyć takie praktyki!!!
  • Kris 2021-03-16 21:17:18
    zadzwoń do dilera w Olsztynie i powiedz że jesteś z okolicy i niech ci przedstawi ofertę, następnie zadzwoń do dilera w Białymstoku i poproś o wycenę tego samego modelu o tych samych parametrach, następnie do Rzeszowa i na koniec do Wrocławia. Dalej dealerowi który przedstawi najkorzystniejsze warunki powiedz że rozważasz jeszcze wybór z pośród dwóch modeli konkurencji i co on na to , wtedy prawdopodobnie uzyskasz dodatkowy rabat, dalej możesz do trzech początkowo odrzuconych dealerów poinformować że znajomy z Olszyna uzyskał niższą cenę za identyczny model i co on na to, może kolejny upust i tak ile sił wystarczy - a cenę i specyfikację na fora tak aby wszyscy mogli skorzystać z TWOICH negocjacji
    • Kacper 2021-12-01 15:15:52
      A o czymś takim jak tajemnica handlowa kolega słyszał? Czy nigdy nie doczytuje do końca oferty i co tam jest napisane? Są na to paragrafy. Także zastanów się czy chcesz łapać za ten miecz, bo to jest ostrze obusieczne.
    • KRIS_TOO 2021-12-03 12:23:48
      odwróćmy medal.. zakładając zajmujesz się hodowlą trzody chlewnej.. ja chce kupić i przyjeżdżam do Ciebie kupić świniaka.. dajesz mi cenę. jadę dalej do Twojego sąsiada i jego pytam o cenę oczywiście mówiąc za ile Ty mi powiedziałeś. następnie idę do kolejnego i na koniec wracam do Ciebie i pytam czy dasz mi tą samą cenę co Twój ulubiony sąsiad? pasuje CI? aaa i tą Twoją świnie wrzucę na forum, żeby wszyscy wiedzieli, że DZIADU możesz sprzedać po kosztach bo przecież nie masz na utrzymaniu nikogo w domu, obornik spod tej świni wyrzuca się sam, kosztów utrzymania maszyn, którymi przy tej świni pracowały nie masz i tak na prawdę dokładasz do interesuje tylko po to by zadowolić cwaniaka, który przyjechał kupić od Ciebie świnie..
  • :) 2021-03-16 08:28:16
    Bardzo mało dealerów którzy podchodzą profesjonalnie do klienta. Dla przykładu zainteresowany byłem zakupem ciągnika. Zapytanie o cenę w New Holland i słyszysz cenę z kosmosu (tydzień prędzej na targach była dużo niższa), na pytanie o rabat uzyskałem odpowiedź czy ja chcę kupić ten ciągnik czy nie. Także oni zatrzymali się na etapie poprzedniego ustroju. Za to konkurencja jednak stwierdziła, że chce sprzedać ciągnik. Kupowanie maszyn to jedna wielka dżungla, brak szacunku dla klienta, najbardziej zacofana branża, brak kultury, szacunku dla klienta, tylko patrzą jak wyciągnąć kasę, nawet nie wiedzą za wiele o oferowanym sprzęcie, jakie ma wyposażenie itd. Bez porównania do zakupu samochodu, gdzie sami oferują rabaty, jazdę próbną itd. Dla przykładu odbycie jazdy próbnej (nie wspominając o próbach w polu) ciągnikiem to sprawa bardzo trudna, np dla NH niewykonalna.
    • O, nie narzekaj 2021-03-16 18:09:36
      mnie w jednej firmie pozwolili pojeździć po placu :D tacy łaskawcy. Ciągnik przejechał od sprzedawcy do mnie 50km. Później musiałem dokręcać śruby w kołach, obciążniki. Ze złącz ładowacza leciał olej - trzeba było jedno wymienić. Rzekomo na gwarancji producenta, jak się okazało na gwarancji sprzedawcy - złącze kupowali gdzieś tam i trafiło się zardzewiałe, więc znowu wymiana. Ładowacz to nie wiem ile czasu stał na placu, bo taki pordzewiały, że szok. Drugi sprzedawca wycenił traktor o kilka tys. taniej, ale biedny zapomniał o obciążnikach i zaczepach, które musiałbym dokupić później.
    • Ciemnyś i tyle 2021-12-01 15:13:56
      Najwidoczniej NH miał cenę targową na targach, a kolega w ogóle nie zatrybił... Wy tylko narzekać potraficie. Wszędzie z was każdy chce zedrzeć. Ciągła bablanina że drogo, oj jak drogo. Jak cię nie stać - to nie kupuj! Najwidoczniej produkt nie dla ciebie!
  • Daniel 2021-03-16 08:13:18
    Wystarczy ustawa że nie mozna kupić maszyny/urzadzenia na PROW jeśli jego cena nie jest transparentna i po problemie.
    • Heheszek 2021-12-01 15:11:57
      Wystarczy też zabrać wszystkie PROWy i też mądralińscy w końcu zamilkną.
  • Głupek że wsi 2021-03-16 07:07:06
    Ostatnia nowa maszyna 2008 rok cena " katalogowa" 420 tys kupiłem za 380 plus wózek do hedra. Dilerzy nie mają górnej granicy zarobku teraz wszystko robię używkami kombajn trzy ciągniki opryskiwacz wszystko do 2003 roku maks
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.210.223.150
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.