Pandemia i obostrzenia jakie nałożono w związku z nią na handel i zamknięte dodatkowo granice spowodowały, że ruch w używanych ciągnikach, których duża część pochodzi z importu wyraźnie zmalał.

Dane, które Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych zebrała z CEPiK odnośnie rejestracji pokazują, że w pierwszych czterech miesiącach 2020 r. zarejestrowano 5667 szt. ciągników używanych, czyli mniej niż przed rokiem o 951 szt.

Jest to znaczny spadek w porównaniu do poprzedniego miesiąca, gdyż wówczas różnica w rejestracjach wynosiła 113 szt. na korzyść 2019 roku. Obecny wynik oznacza spadek w stosunku do poprzedniego roku o 14,4 proc.

Nie zmienili się za to zbytnio liderzy rynku wtórnego po pierwszym kwartale br. Na czele nadal pozostaje marka John Deere, której ciągników używanych zarejestrowano 833 szt. Marka ta ma 14,7 proc. udziałów w rynku używanych ciągników i liderem we wszystkich kategoriach wiekowych poza najstarszą - powyżej 20 lat.

W kategorii ponad 20-letnich maszyn najwięcej rejestracji notuje Zetor, ale wyprzedza tylko o 3 szt. markę Massey Ferguson. Dodatkowo w kategorii maszyn w wieku 3-5 lat John Deere dzieli pozycję lidera z marką Claas.