PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dwa kontra cztery

Autor:

Dodano:

Tagi:

Od ubiegłego roku można zaobserwować znaczny wzrost zainteresowania skuterami i nieco mniejszy



W rozmaitych testach rolniczych od dawna sprawdza się przydatność i możliwości ciągników, ładowarek czy kombajnów. W prasie pojawiają się testy maszyn zielonkowych i uprawowych. Po raz pierwszy jednak w teście przydatności rolniczej biorą udział motocykl i pojazd ATV, czyli motocykl rajdowy Yamaha WR450F i ATV Yamaha Grizzly 350 z napędem na cztery koła. Wybraliśmy dwie maszyny przeznaczone do jazdy w ciężkim piaszczystym i wymagającym terenie. Obie cieszą się dużym zainteresowaniem wśród użytkowników.

Prezentacja

Grizzly nawet na pierwszy rzut oka przypomina nieco niedźwiedzia. Na pewno po części dzięki charakterystycznej przedniej kracie rurowej i ogólnej „drapieżnej” sylwetce. Za przednim bagażnikiem jest kierownik, na którym umieszczono wszystkie przyciski i przełączniki do sterowania maszyną. Za nim znajduje się 13,5-litrowy zbiornik. To czego nie widać to serce Grizzliego. Maszyna napędzana jest jednocylindrowym silnikiem o pojemności 348 cm3. To czterosuwowa jednostka chłodzona cieczą. Za zbiornikiem znajduje się jeszcze tylny bagażnik. Podczas jazdy napędzane mogą być dwa lub cztery koła w zależności od warunków i potrzeb. Skrzynia biegów jest automatyczna. Grizzly to nieduża maszyna. Długość nieco ponad 1,9 m i szerokość 1,08 m sprawia, że ATV zmieści się w niejednym samochodzie. Masa 243 kg również jest atutem. Podczas przepraw polowych bardzo ważne okazuje się zawieszenie. W ATV z przodu znajduje się zawieszenie wielowahaczowe, z tyłu natomiast jest jeden wahacz. Przednie hamulce są tarczowe, tylne – bębnowe.

Yamaha WR450F to zupełnie inna maszyna. Motocykl jest wysoki, smukły i lekki. Do tego ma bardzo dużo mocy i „chęci do jazdy”. To sprawia, że WR-ka posiada bardzo sportowy charakter. Sercem motocykla jest czterosuwowa jednostka o pojemności 449 cm3. Skrzynia biegów – pięciobiegowa. Zbiornik paliwa mniejszy niż w Grizzlim o 5,5 l.Konstrukcja WR-ki oparta jest na aluminiowej lekkiej ramie. W motocyklach tego typu jednym z najważniejszych czynników decydujących o jego możliwościach jest stosunek mocy do masy. Lekki a mocny sprzęt jest bardziej „agresywny” i zrywny, szybciej przyspiesza i lepiej sobie radzi na trudnej krętej trasie. W motocyklu Yamaha WR450F począwszy od wspomnianej ramy, przez konstrukcje innych podzespołów, jak na przykład tarcze hamulcowe, wszystko zostało skonstruowane w celu możliwie największego zmniejszenia masy. Aby maszyna mogła poruszać się po drogach publicznych, musi być zarejestrowana, a do tego potrzebne są między innymi światła i kierunkowskazy, które w warunkach sportowych stanowią zbędny ciężar. WR-ka w stanie suchym (bez płynów) waży 112,5 kg. Motocykl jest wysoko zawieszony: z przodu skok zawieszenia wynosi 30 cm, z tyłu 0,5 cm więcej.

Test

Podczas wielogodzinnych testów praktycznych sprawdziliśmy, czy obie maszyny poza swoimi niewątpliwymi walorami rozrywkowymi posiadają jeszcze inne – praktyczne. Przetestowaliśmy je również pod kątem łatwości obsługi, prowadzenia i bezpieczeństwa użytkowania, a także wykorzystania w transporcie podwórzowym i na dalsze odległości. Żadna z tych maszyn nie jest urządzeniem rolniczym, mimo to sprawdziliśmy, czy istnieje jakakolwiek rolnicza czynność, którą może wykonywać dwukołowy motocykl lub pojazd ATV.

Test przeprowadziliśmy w ty-powych warunkach rolniczych. Trasy przejazdowe obejmowały ubite piaszczyste grunty, drogi żwirowe, głęboki miękki piach, zaorane pole i łąki.

Transport podwórzowy

Do niedawna główną maszyną wykorzystywaną do przewożenia różnych rzeczy w obrębie podwórza były taczki. Później wraz z rozwojem konstrukcyjnym maszyn uległo to zmianie. W zależności od wielkości gospodarstwa do prac transportowych na niewielkich odległościach wykorzystywane są ciągniki o małej mocy, niewielkich rozmiarów ładowarki i nieco większe ładowarki teleskopowe. Poza nimi wykorzystuje się wiele innych maszyn.

Yamaha WR450F zdecydowanie nie nadaje się do transportu podwórzowego. Jest wysoka i smukła (wysokość siedzenia 99 cm), przez co ciasne, wolne zakręty nie wchodzą w rachubę. Poza tym duża moc maszyny i kostkowe terenowe opony robią dużo głębokich śladów na ziemnym podłożu. Brak bagażnika wyklucza jakikolwiek transport.

Sytuacja z ATV Yamaha Grizzly 350 wygląda zupełnie inaczej. Pojazd posiada przedni i tylny bagażnik. Na przednim można umieścić ciężar o masie maksymalnej 40 kg, natomiast z tyłu dwa razy więcej. Przewożenie worków z paszą, nasionami czy zbożem nie stanowi więc większego problemu. Zarówno przedni, jak i tylny bagażnik to konstrukcje rurowe, dzięki czemu przewożony materiał można łatwo przymocować za pomocą sznurka czy pasów. Maszyna posiada rozrusznik elektryczny, co pozwala ją szybko i sprawnie uruchomić. Dużym atutem jest jej zwrotność i wymiary. Niecałe dwa metry długości i 1,08 m szerokości. Wystarczy dodać do tego bieg wsteczny i okazuje się, że ATV wjedzie wszędzie. Zewnętrzny promień skrętu wynosi 2,83 m. Pomiar został wykonany na piachu, a w takich warunkach nie można uniknąć poślizgu kół. Należy jednak pamiętać, że całkiem betonowe podwórza spotyka się raczej rzadko. Według danych producenta minimalny promień skrętu wynosi 3 m.

Transport polowy

Mówiąc o transporcie polowym, mieliśmy na uwadze kilka możliwych sytuacji i występujących czynników zewnętrznych, jak ukształtowanie terenu. Przy przewożeniu na przykład worków z nawozem, narzędzi czy sznurka do prasy ATV sprawdza się znakomicie. Po przymocowaniu worków taśmami okazało się, że nawet mocno piaszczysty i nierówny teren nie stanowi problemu.

Zdarza się jednak, zwłaszcza w gospodarstwach wielkoobszarowych, że przewiezienie czegoś z jednego miejsca do drugiego nie jest najważniejsze. W sytuacji, gdy w tym samym czasie na różnych, oddalonych od siebie działkach (nie raz kilka lub kilkanaście kilometrów) prowadzone są prace rolnicze, może zajść potrzeba podróżowania między nimi. Wówczas liczy się czas przejazdu.

Opracowany przez nas odcinek testowy miał długość 2,7 km. Droga obejmowała miękki piasek, żużel i ubitą ziemię. Na całej trasie było kilkanaście zakrętów, w tym kilka niebezpiecznych z ograniczoną widocznością. Praktycznie na całej trasie było dużo dołów i dziur, w najlepszym wypadku droga była nierówna. Test polegał na umiarkowanej jeździe z zachowaniem wszystkich zasad ruchu drogowego i zdrowego rozsądku. Grizzly trasę przebył w 4 minuty 32 sekundy, natomiast WR-ka w 3 minuty 43 sekundy. Przewaga motocykla była do przewidzenia. Maszyna jest mocna i zrywna, bardzo „chętnie” nabiera prędkości bez względu na warunki (maksymalna prędkość ATV, jaka została osiągnięta podczas całego testu, to 60 km/h, WR-ka jest o kilkadziesiąt km/h szybsza). Bardzo dużą rolę w prowadzeniu obu maszyn odgrywa doświadczenie i umiejętności prowadzącego pojazd. Opanowanie podstawowych zasad kierowania czterokołowcem zajmuje znacznie mniej czasu niż nauka jazdy motocyklem. Jeśli jednak ktoś nigdy wcześniej nie jeździł motocyklem terenowym o takiej pojemności i dużej mocy, powinien zacząć od czegoś mniejszego. Znacznie łatwiejsze jest branie zakrętów ATV-em niż motocyklem.Również kierujący pojazdem czterokołowym czuje się znacznie pewniej.

W tym niemal 3-kilometrowym przejeździe nie było nawet krótkiego odcinka asfaltowego. Oba pojazdy zostały jednak sprawdzone pod kątem zachowania się na drodze asfaltowej. Jest to ważne choćby z tego względu, że ich przeznaczeniem są zupełnie inne warunki. Już po kilkuset metrach można było zauważyć duże różnice. Yamaha WR wyposażona w dość krótką skrzynię biegów źle znosi długą jazdę po asfalcie. To maszyna, która w terenie czuje się jak ryba w wodzie. Jadąc nią po asfalcie, można było odnieść wrażenie, że paradoksalnie w łatwym terenie męczy się znacznie bardziej. Grizzly również lepiej czuje się w cięższych warunkach drogowych, chociaż tu różnica nie jest aż tak zauważalna.

Praca

WR-ka do pracy w rolnictwie się nie nadaje. Z ATV-em sprawa jest nieco trudniejsza. Model biorący udział w naszym redakcyjnym teście miał właściwie tylko wspomniane wcześniej bagażniki i tylny zaczep, do którego można podłączyć przyczepkę o masie całkowitej 0,5 tony. W takiej wersji, najlepiej jeszcze z przyczepką, Grizzly mógłby sprawdzić się ewentualnie w mniejszych gospodarstwach podczas przewożenia i zwożenia skrzynek z owocami lub warzywami.

Jeśli jednak przyjrzeć się bliżej całej rodzinie pojazdów ATV, to okazuje się, że ich możliwości są jeszcze większe. A to dzięki użyciu różnego rodzaju dodatkowych urządzeń, takich jak pług odśnieżny, wyciągarka, wspomniana wcześniej przyczepa czy inne ciągnione urządzenia zaczepiane z tyłu.

Obsługa i szkoła jazdy

Obsługa w obu pojazdach różni się diametralnie. WR-ka wyposażona jest w kopnik i elektryczny starter, który znacznie ułatwia odpalanie motocykla. Dźwignie zmiany biegów, hamulców i sprzęgła rozmieszczone są tradycyjnie, jak w każdym motocyklu. Przycisk włączający maszynę znajduje się z prawej strony przy manetce. Z lewej strony włącznik świateł, sygnał i obsługa kierunkowskazów. Wygodnym rozwiązaniem jest cyfrowy licznik.

Biegi zmienia się łatwo i wygodnie. Motocykl jednak jest bardzo czuły na gaz, a to w połączeniu z dość krótkimi przełożeniami sprawia, że trzeba uważać podczas ruszania. Hamulce tarczowe spisują się bardzo dobrze.

Jeśli ktoś nie jeździł nigdy czterokołowcem i spodziewa się, że obsługa takiej maszyny wygląda podobnie jak motoru lub samochodu, znajduje się w błędzie. Obie dźwignie umiejscowione na kierowniku to hamulce (w motocyklu lewa to sprzęgło). Maszynę uruchamia się przyciskiem leżącym po lewej stronie pod palcem wskazującym. Wyłącznik znajduje się z drugiej strony pod kciukiem. Z lewej strony jest jeszcze obsługa świateł i kierunkowskazów. Grizzly to pojazd z napędem na wszystkie cztery koła, a przełączniki między trybem 2WD a 4WD znajdują się po prawej stronie, również w okolicy kciuka. Po lewej stronie poniżej kierownika jest dźwignia zmiany biegów z trzema przełożeniami: do przodu „F”, do tyłu „R” i neutralnym „N”. Aby ruszyć, potrzebna jest jeszcze dźwigienka gazu. No właśnie. Inaczej niż w samochodzie, inaczej niż w motocyklu – gazu dodaje się za pomocą dźwigienki po prawej stronie kierownika.

Niby w jednym i drugim pojeździe jest kierownik, ale należy pamiętać, że ATV z przodu ma dwa koła a nie jedno. Okazuje się, że to dość duża różnica, która zaciera się z czasem i liczbą przejechanych kilometrów. Jazda motocyklem wymaga znacznie większej sprawności, umiejętności panowania nad tego typu maszyną i doświadczenia. Z czterokołowcem jest znacznie łatwiej. Jazda zarówno motocyklem dwukołowym, jak i ATV-em sprawia niewątpliwie dużo przyjemności. •

Podsumowanie testu

Yamaha WR450F

To jest maszyna dla rolnika wyczynowca. Jazda motorem wymaga dużej wprawy. Maszyna ma dużo mocy, jest lekka i potrafi nieźle „sponiewierać”. Siedzenie jest twarde, stworzone raczej do jazdy wyczynowej, bardziej na stojąco. Do normalnych, niesportowych przejazdów motocykl mógłby być trochę cięższy, przez co bardziej stabilny podczas prowadzenia. Biegi wchodzą dobrze, dosyć łatwo znaleźć luz, co czasami w innych motocyklach bywa problemem. Ciekłokrystaliczny ekran liczników jest podświetlany, dzięki temu zarówno w dzień, jak i w nocy wszystko dobrze widać.

Yamaha Grizzly 350 4WD

Przesiadając się z motocykla na czterokołowca, można mieć wrażenie, że ten drugi nie chce jechać. Na pierwszy rzut oka maszyna jest trochę ciężka, toporna, trudno się nią zawraca. Są to jednak tylko pozory. Grizzly ma bardzo mały promień zawracania. W razie konieczności podczas skrętu można sobie pomóc, zjeżając na pobocze. W trakcie jazdy można mieć poczucie stabilności, chociaż przy przechylaniu i na szybkich zakrętach istnieje obawa przed wywrotką. Szybsze pokonywanie zakrętów na pewno wymaga wprawy, trzeba balansować ciałem. Pojazd jest funkcjonalny, na ramie można coś postawić lub przypiąć.

Ocena końcowa

Dla rolnika zdecydowanie polecałbym pojazd ATV. Jest on przede wszystkim bardziej praktyczny. Motocyklem nie da się niczego przewieźć. Jeśli jednak ktoś ma zacięcie sportowe, to taki terenowy motocykl będzie bardzo dobry.

Podsumowanie testu

Yamaha WR450F

Testowana maszyna nie jest dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie miały wcześniej kontaktu z tego typu motocyklami. Jest zrywna i agresywna. Krótka skrzynia biegów sprawdza się na krętych terenowych trasach. Motocykl lepiej znosi częste redukcje i przyspieszanie niż monotonną jazdę przy nawet niedużej prędkości. O ile podczas powolnej jazdy do przodu niedoświadczona osoba mogłaby sobie poradzić, to podczas brania zakrętów i jazdy w miękkim piachu sytuacja zmienia się diametralnie. Może dojść bowiem do sytuacji, w której przestanie ona panować nad maszyną.

Yamaha Grizzly 350 4WD

grizzly to pierwszy pojazd atv, jakim jeździłem. zanim zaczął robić dokładnie to, co chciałem, musiałem pokonać kilka kilometrów. później jednak była to czysta przyjemność. jazda atv-em wymaga znacznie mniej wysiłku i umiejętności, aczkolwiek nie można myśleć, że to tylko quad, więc jest to proste. wystarczy bowiem wziąć wiraż na zbyt dużej prędkości, za ostro skręcić kierownicą i wywrotka gotowa. po kilkudziesięciu kilometrach obsługa maszyny jest już intuicyjna. grizzly dobrze prowadzi się zarówno na terenach równych, jak i pagórkowatych. nie ma również problemu podczas jazdy w głębokiej bruździe – odpowiedni balans ciałem wystarczy, aby pokonać taką przeszkodę.

Ocena końcowa

Yamaha WR450F to świetny motocykl. Radzi sobie w każdych warunkach, nawet w najtrudniejszym terenie. Jazda dwukołowym terenowym motocyklem sprawia dużo przyjemności, począwszy od włączenia silnika do zatrzymania maszyny. Niestety, są to walory rekreacyjne, których nie da się wykorzystać praktycznie w gospodarstwie. Pojazdem znacznie bardziej rolniczym jest ATV. Ma możliwość transportu i nie wymaga tak dużej sprawności i umiejętności, jak to ma miejsce wypadku motocykla off-roadowego. Nauka jazdy trwa znacznie krócej. Przy zastosowaniu różnego rodzaju dodatkowych akcesoriów możliwość ATV znacznie się zwiększa.

Grunt to strój

Jeśli ktoś planuje jazdę na motocyklu terenowym (enduro, cross) lub pojazdach ATV, powinien zaopatrzyć się w stosowny strój. Niestety, takie specjalistyczne ubranie wiąże się z niemałym wydatkiem. Kompletny strój składający się z kasku, gogli, rękawic, ochraniaczy korpusu (tzw. buzer), spodni z wytrzymałego materiału, specjalnych butów może kosztować nawet kilka tysięcy, choć nie zawsze buzer za 600 zł jest dwa razy lepszy od tego za 300 zł. Na pewno nie wolno oszczędzać na kasku. Podczas jazdy na motocyklu bardzo ważne są również buty. Obuwie chroni staw skokowy i nogę prawie do kolana przed skręceniami i uderzeniami. Zabezpiecza również przed gorącem (rura wydechowa motocykla szybko się grzeje). Nie oznacza to, że z innych części stroju można zrezygnować.

Źródło: Farmer 14/2008



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.80.3.192
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.