PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dziekan M Smok: korzystny cenowo niewielki agregat ścierniskowy

Autor:

Dodano:

Tagi:

Wybór agregatu ścierniskowego dla małego gospodarstwa nie dysponującego zbyt mocnym ciągnikiem to spory problem, gdyż większość tego typu maszyn wymaga znacznie więcej niż... np. Ursus C-360. A że niewielkich gospodarstw u nas nie brakuje, postanowiliśmy przetestować reprezentanta tej nielicznej grupy - agregat Dziekan M Smok.



Uprawa pożniwna w wielu mniejszych gospodarstwach cały czas wykonywana jest za pomocą zwykłych kultywatorów zębowych bądź prostych bron talerzowych w układzie V, które to maszyny nie zawsze mogą zapewnić należytą jej jakość. Z tego też względu po tegorocznych żniwach postanowiliśmy sprawdzić w pracy stosunkowo nową konstrukcję firmy Dziekan, czyli 3-belkowy agregat ścierniskowy M Smok o szerokości roboczej 2,4 m.

Solidna maszyna

Zważywszy na to jak tanią maszyną jest M Smok, który kosztuje 4 tys. zł brutto w wersji 2,4 m, to jakość wykonania nie budzi większych zastrzeżeń. Maszyna we wspomnianej szerokości waży 380 kg, czyli nawet więcej niż deklaruje producent, który w danych katalogowych podaje wartość 275 kg. Jest to zasługa solidnych materiałów, których użyto do jej konstrukcji.

Wieżyczkę i mocowanie wału wykonano z blachy grubości 10 mm a w konstrukcji ramy zastosowano z kolei profile o przekroju kwadratu 60x60 mm oraz płaskowniki grubości 10 mm.

Cały agregat jest dosyć krótki, gdyż jego długość nie przekracza 190 cm. Tak zwartą budowę uzyskano dzięki ustawieniu zębów w rzędach oddalonych od siebie o 46 cm. Same zaś zęby sprężyste (13 szt. dla 2,4 m) zakończone gęsiostopkami o szerokości 150 mm pozwoliły na uzyskanie prześwitu pod ramą w wysokości 510 mm.

Pewne niedogodności może powodować jedynie sposób regulacji dwuczęściowego wału płaskownikowego o średnicy 350 mm. Wał ma 4 stopnie regulacji głębokości pracy i jest blokowany w danej pozycji roboczej za pomocą śrub, a do jej zmiany potrzebne są klucze. Stąd też częste regulowanie tego parametru może nastręczyć nieco kłopotów.

Jakość pracy na dobrym poziomie

Maszyny pokroju agregatu ścierniskowego M Smok to konstrukcje, które w mniejszych gospodarstwach zastąpić mają głównie tradycyjne kultywatory zębowe i jeśli wyjdziemy z takiego założenia, to z pewnością nie będziemy rozczarowani ich pracą. Na duży plus testowanego agregatu należy z pewnością zaliczyć przyzwoitą jakość mieszania resztek pożniwnych i utrzymywanie założonej głębokości pracy dzięki płaskownikowemu wałowi.

Podczas pracy na ściernisku po zbożu zarówno z zebraną jak i rozdrobnioną słomą maszyny nie udało się zapchać. Jest to zasługa stosunkowo wysokiego prześwitu, dzięki któremu ziemia swobodnie przepływa przez maszynę. Niewątpliwym atutem jest także dobre zagłębianie się jej elementów roboczych w glebę, czego mieliśmy okazję doświadczyć na fragmentach pól, na których tradycyjny kultywator nie mógł sobie z tym zadaniem poradzić i „płynął” po wierzchu.

Wyrównanie pola po przejeździe Smokiem jest na dobrym poziomie, zwłaszcza jeśli pracujemy na głębokość 5-7 cm. Nieco gorzej jest w przypadku pracy na większych głębokościach, gdyż sam wał płaskownikowy nie zapewnia zbyt dobrego wyrównania powierzchni i pozostają widoczne ślady po zębach uprawowych, choć problemem może być w tym przypadku zbyt mała prędkość jaką udawało się uzyskać, gdyż oscylowała ona najczęściej w okolicach 8-9 km/h.

Ponadto na głębokości powyżej 10 cm lepiej sprawdziłyby się węższe redlice, a włóka za wałem mogłaby znacząco poprawić wyrównanie pola. Niemniej jednak w porównaniu do zwykłego kultywatora jakość pracy jest na bardzo dobrym poziomie.

Decydując się na zakup wspomnianej maszyny należy również dobrze przemyśleć szerokość roboczą agregatu (dostępne szerokości od 1,3 do 3 m), gdyż zapotrzebowanie na moc jest wyższe niż deklarowane przez producenta. Dla szerokości 2,4 m zalecane jest 26-40 KM. Pracując tą maszyną sprzęgniętą z Ursusem C-360 na lekkich glebach kat. III i IV zauważalne były jednak niedostatki mocy, dlatego też naszym zdaniem lepiej w tym przypadku górną granicę deklarowanego zapotrzebowania traktować jako minimalną.

Podsumowanie

Warunki w jakich przyszło nam testować agregat M Smok po tegorocznych żniwach nie były z pewnością łatwe. Długotrwała susza spowodowała, że uprawki pożniwne nastręczały sporo problemów dla lekkich kultywatorów zębowych czy małych bron talerzowych. Na ich tle agregat ścierniskowy Dziekan M Smok wypadł zaskakująco dobrze, gdyż nie miał problemów z zagłębieniem się w glebę, a jakość jego pracy była na co najmniej dobrym poziomie.

Nie jest to oczywiście jakość taka jak w przypadku cięższych i większych konstrukcji, ale w porównaniu do używanych jeszcze w wielu mniejszych gospodarstwach starszych kultywatorów czy bron talerzowych, jest ona bardzo dobra. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę cenę za tę maszynę, która wypada zdecydowanie konkurencyjnie.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • Lecluk 2019-12-29 09:35:37
    Mam agregat dziekana 3.2 m od 2010 roku. Nie mam żadnych uwag co do tej maszyny. Spawałem ramę wałków doprawiajacych, ale ta awaria była tylko i wyłącznie spowodowana moja nie uwagą i drzewem na skraju pola...
    • Ja 2019-12-29 10:06:46
      A na polu masz chociaż jakieś kamienie. Wałki zabierają kamienie z gleby które zapierały się o zbyt mały prześwit przy ramie. Następowało zatrzymanie się wałka a co za tym idzie pchanie się ziemi. Takie zatrzymania się wałka przez kamienie były czeste po 200- 300 m co było irytujące i przedłużało agregowanie. Po przerobieniu tej podwyższeniu ramy od wałków o 10 cm problemy ustały. To jest agregat z wałkami na docisku jakby ten Dziekan produkował jeszcze bez docisku.
  • jon 2019-12-28 13:07:19
    produkcja opryskiwaczy tego przedsiębiorcy przypomina początek XIX wieku
  • mrówka123 2019-12-27 09:13:54
    dziekan jak dziekan ale 60tka ładnie odnowiona!
  • Kute 2019-12-26 21:51:10
    Chciałbym zobaczyć tą maszynę w uprawie po zycie hybrydowym że ścięta słoma. Za 2000 zł to mam używanego Kockerlinga 1.6m, dokładam 500zl i maszyna służy przez lata.
    • Karol Wieteska 2019-12-27 00:04:17
      We fragmencie w którym wspomniałem o tym, że agregat pracował na ściernisku z rozdrobnioną słomą plon z tego stanowiska wyniósł ok 6 t pszenicy i problemów nie było wymieszaniem, choć zgodzę się ze stwierdzeniem, że w przypadku dużo wyżej plonującej uprawy problem mógłby się pojawić ale trzeba brać pod uwagę to, że taka maszyna ma zastąpić głównie starego typu kultywatory a nie mierzyć się z nowocześniejszymi rozwiązaniami pokroju kockerling, horsch czy im podobnych.
      • Kutnowiak 2019-12-27 11:35:58
        Ok, miałem na myśli kultywator na wysokich łapach. Można tego typu maszynę kupić za za połowę ceny prezentowanej maszyny. Jeżeli chodzi o uprawy z dużą masa słomy, to wolałbym kompaktowa brone talerzowa.
  • Ja 2019-12-26 16:31:52
    Pare lat temu kupiłem od Dziekana agregat uprawowy 3.20 m niestety wałki za kultywatorem miały taki mały prześwit od górnej ramy że zbierały z pola kamienie. Rama od wałków musiała by podwyższona. Nie po to kupuje się nowy sprzet żeby go zaraz przerabiać. Z tym agregatem będzie podobnie bardzo niska waga a co za tym idzie gleba musi być lekka żeby to chcalo wchodzic w ścierń. Oczywiscie mozna agregat dociązyc byle rama wytrzymała.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 52.205.167.104
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.