PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Era agregatów

Jak przygotować glebę do wiosennych siewów? Przede wszystkim starannie. Można to osiągnąć w kilku przejazdach roboczych pojedynczymi maszynami, ale także w jednym przejeździe agregatem uprawowym. Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że ten drugi sposób jest tańszy.



Uprawa przedsiewna powinna umożliwić prawidłowy wysiew i kiełkowanie nasion, a potem rozwój roślin. Wiosenną uprawę przedsiewną ułatwia umiejętnie wykonana jesienią uprawa zasadnicza. Orka wyrównana, zwłaszcza narzędziami doprawiającymi, bez zbrylonych skib, umożliwia przygotowanie gleby w jednym przejeździe roboczym agregatu biernego nawet na glebach cięższych. Na takich glebach, zwłaszcza zbrylonych, mogą być jednak konieczne dwa przejazdy robocze. Jeśli agregat bierny sobie nie radzi, np. przy zaschniętych skibach, trzeba użyć agregatu aktywnego.

Aby zapewnić prawidłową pracę redlic siewnika, należy na powierzchni wytworzyć warstwę pulchną, a pod nią – warstwę bardziej zwartą, na której redlice siewnika będą się opierać. Warstwa pulchna powinna mieć grubość zbliżoną do głębokości siewu. Zadania te spełniają agregaty uprawowe, wyposażone w zespoły spulchniające i wały krusząco-ugniatające. Intensywność pracy agregatów zależy od rodzaju sekcji spulchniającej i wałów.

Bierny wystarczy
Na większości gleb w Polsce wystarczające są narzędzia bierne wyposażone w zęby. Rozpylają one glebę w niewielkim stopniu, gdyż jej rozdrabnianie następuje drogą pękania calizny. Pozostawiają drobne wilgotne grudki na głębokości siewu, a suche, większe – na powierz-chni, nie tworząc przy tym tzw. zlepów. Jest to optymalny układ gleby zapewniający szybki przepływ wody i powietrza do nasion, ze strukturą powierzchniową odporną na rozmywanie przez deszcz i wiatr. Ponieważ bierne zestawy do uprawy przedsiewnej działają na glebę niezbyt intensywnie – największa prędkość, z jaką elementy robocze uderzają w glebę, to prędkość jazdy – stwarzają znacznie mniejsze niebezpieczeństwo zniszczenia struktury gleby niż narzędzia aktywne, zarówno w warunkach suchych, jak i wilgotnych. Mimo mniej intensywnego kruszenia niż czynią to maszyny aktywne, w strefie siewu znajduje się dostatecznie dużo cząstek drobnych i wilgotnych. Agregatami biernymi można też wcześniej rozpoczynać wiosenną uprawę niż agregatami aktywnymi.

Kolejność ustawienia głównych zespołów roboczych w klasycznym agregacie to: włóka + kultywator (brona) + wał. Taki układ jest zastępowany coraz częściej innym, w którym zamiast włóki z przodu jest przedni wał: wał + kultywator (brona) + wał. Ustawienie zębów spulchniających pomiędzy dwoma wałami jest rozwiązaniem lepszym z uwagi na precyzyjne utrzymywanie głębokości spulchnienia gleby, bez kół kopiujących. Znaczenie klasycznych włók stosowanych w agregatach nieco zmalało. W ich miejsce wprowadza się listwy z zębami, które oprócz wyrównywania powierzchni kruszą glebę. Zamiast włók prostych wprowadzane są też włóki łamane, nagarniające glebę na ślady kół, oraz dodatkowe włóki lub zgrzebła za kultywatorem, których zadaniem jest wyrównanie spulchnionej powierzchni przed wałem.

Agregaty bierne wymagają średnio od 12 do 15 kW mocy na metr szerokości roboczej. Wraz ze wzrostem prędkości roboczej, zapotrzebowanie na moc wzrasta. W większości wersji stosowane jest mocowanie poszczególnych zespołów roboczych w polach i sekcjach, co umożliwia zestawianie na bazie tej samej ramy nośnej maszyny o różnej szerokości roboczej. W wielu rozwiązaniach przewidziano również możliwość szybkiej wymiany zespołów roboczych przez samego użytkownika, co zwiększa uniwersalność agregatu i daje możliwość jego dostosowania do aktualnych warunków glebowych i wymagań rośliny. Można na przykład zamieniać wał z lekkiego strunowego na cięższy Crosskill, zapewniający lepsze kruszenie gleby ciężkiej, czy zastępować pola z zębami kultywatora na pola brony.

Zawieszane, zaczepiane
Do przedsiewnej uprawy roli produkowane są agregaty bierne zawieszane, półzawieszane i zaczepiane. Zawieszane są prostsze, lżejsze, tańsze, nie wymagają podwozia i mechanizmów wydźwigowych, co zapewnia lepszą zwrotność zespołu ciagnik-maszyna. Dobrze glebę spulchniają i wgłębnie zagęszczają, kruszą bryły, wyrównują pole. Powodzenie biernych zestawów uprawowych do przedsiewnego przygotowania gleby i możliwość instalowania na nich siewników uniwersalnych przyczyniło się w dużym stopniu do wzrostu popularności agregatów uprawowo-siewnych.

agregat_scierniskow_Kvernelanda.jpg

Autor: B. Kowalski/PWRSA

Opis: Agtegat ściernisky CTC Kvernelanda

Bardziej rozbudowane są cięższe i droższe agregaty półzawieszane, na których również instaluje się siewniki zarówno do siewu rzędowego, jak i punktowego. Użycie agregatu uprawowo-siewnego jest możliwe tylko na polu pozbawionym resztek roślinnych. Stosowanie biernych agregatów uprawowo-siewnych (z zębami) ma uzasadnienie agrotechniczne i ekonomiczne zwłaszcza na glebach lekkich i średnich, ale niezachwaszczonych. Gdy częścią spulchniającą agregatu są np. talerze, można je łączyć z siewnikami i pracować na polach zachwaszczonych. Takie zestawy z reguły nadają się też do uprawy i siewu na ścierniskach lub w mulcz. Właśnie większą wszechstronnością należy tłumaczyć wzrastającą popularność agregatów uprawowych i uprawowo-siewnych wyposażonych w talerze, które mogą pracować zarówno na glebie po orce, doprawionej, jak i w systemach uprawy uproszczonej.

Zębate pola
Podstawowymi zespołami spulchniającymi wchodzącymi w skład biernych agregatów uprawowych są: brony zębate, redlicowe lub sprężynowe, a także kultywatory o różnym typie i podziałce zębów.

Do płytkiej uprawy wiosennej najlepsze są agregaty na bazie bron sprężynowych, redlicowych lub zębowych, które zapewniają pełne spulchnienie górnej warstwy gleby dzięki małej podziałce zębów. Pola robocze bron są luźno podwieszone i dobrze układają się w nierównościach terenu. Zagłębianie się zębów, wynikające z masy pól, może być ograniczane płozami ślizgowymi, instalowanymi z przodu. Ramię takiego agregatu należy tak ustawić, aby łańcuchy pociągowe były skierowane lekko do góry i równomiernie przeciągały pola brony, bez ich podrywania lub nadmiernego zagłębiania z przodu.

Spośród bron powszechnie używanymi są brony zębate. Pionowe zęby przymocowane są w ramkach, czyli polach, a obciążenie stanowi ich masa. Pola bron przeciągane po polu żłobią w glebie rowki, kruszą bryły i wyciągają kłącza chwastów. Gleba przesuwana przed zębami zapełnia napotkane zagłębienia. W ten sposób wyrównywana jest powierzchnia pola. Oprócz pionowych zębów kruszących, występują także zęby wygięte, wyciągające rozłogi oraz zęby tzw. redlicowe (spłaszczone), które dobrze kruszą.

Lekkie, średnie, ciężkie
W zależności od obciążenia (masy) przypadającej na jeden ząb wyróżnia się brony lekkie, średnie, ciężkie i bardzo ciężkie. Obciążenie zęba odpowiada w przybliżeniu glebom, do jakich brony są przeznaczone. Brony lekkie wyposażone są w zęby o długości 130–150 mm i przekroju kwadratowym 14 x 14 mm. Ślady przejścia poszczególnych zębów rozstawione są najczęściej co 3,5–4,5 cm. Głębokość pracy zębów wynosi 3–5 cm, a optymalna prędkość robocza brony lekkiej – 6–7 km/h. Obciążenie przypadające na jeden ząb, wynikające z masy maszyny jest bardzo małe i wynosi 5–10 N (odpowiada to około 0,5–1 kG). Opór stawiany przez jeden ząb też jest niewielki. W zależności od rodzaju i stanu gleby kształtuje się w granicach od 10 do 16 N (w przybliżeniu 1–1,6 kG). Np. opór 20-zębowego pola to tylko 20–32 kG. Brony tego typu nie rozpylają gleby i są stosowane na glebach lekkich do niszczenia chwastów, bronowania zasiewów i ich pielęgnowania.

Brony średnie wyposażone są w zęby o długości 150–160 mm i o przekroju 16 x 16 mm. Zagłębiają się na 4–6 cm, zaś  rozstaw ich śladów mieści się w zakresie 3,5–5 cm. Ciężar przypadający na jeden ząb wynosi od 10–18 N (1–1,8 kG), a opór jednego zęba może wynosić od 15 do 25 N (1,5–2,5 kG). Brony z zębami prostymi używane są do bronowania pielęgnacyjnego i posiewnego. Zęby bron średnich mogą być też zagięte albo redlicowe. Stosowane są w bronach w agregatach do uprawy przedsiewnej. Kompletuje się z nich pola do upraw płytkich np. pod buraki cukrowe, warzywa.

Brony ciężkie mają nacisk na ząb 25–30 N (ok. 2,5–3 kG), zaś rozstaw ich śladów wynosi od 5 do 6 cm. Opór jednego zęba mieści się w zakresie 30-45 N (3–4,5 kG). Przekrój zęba wynosi 20 x 20 mm, a długość – 200 mm. Brony o zębach prostych mogą być używane do niszczenia chwastów i mieszania nawozów w glebie. Brony zębowe bardzo ciężkie są obecnie rzadko oferowane. Stanowią bardzo dobre narzędzie na gleby ciężkie, tzw. minutowe, nadające się do uprawy tylko w bardzo krótkich okresach. Mają zęby o przekroju 25 x 25 lub 30 x 30 mm i długości 200 mm. Są bardzo wydajne i mało energochłonne. Zęby redlicowe i wygięte używane są w bronach wchodzących w skład agregatów do uprawy przedsiewnej.

Brony sprężynowe wyposażone w zęby wygięte (jak w kultywatorach), o przekroju 25 x 8 mm, mają nacisk zbliżony do bron ciężkich, czyli ok. 30 N na ząb. Część sprężynująca jest wygięta i ma grzbiet zwrócony w kierunku jazdy, a część robocza nachylona jest pod kątem 65–70 stopni (do pionu), łatwo więc zagłębia się w glebę. Dlatego w takich maszynach pierwszy rząd stanowią zwykle zęby płozowe, wleczone, zagięte do tyłu. Podczas pracy, najlepiej przy prędkości powyżej 8 km/h, zęby intensywnie drgają, lepiej krusząc i mieszając  glebę niż np. zęby redlicowe. Są też bardziej odporne na uderzenia kamieni w porównaniu do zębów prostych. Agregaty z bronami sprężynowymi służą do uprawy na głębokość 3–5 cm. Są zalecane szczególnie do przygotowania gleby pod buraki cukrowe, a najwłaściwsza prędkość to 9–10 km/h.

Król kultywator
W agregatach uprawowych bardzo popularne są kultywatory, wyposażone najczęściej w zęby sprężynowe. Kultywatory lekkie, przeznaczone do przedsiewnej uprawy gleby, pracują na głębokości do 10 cm i mają podziałkę zębów wynoszącą również do 10 cm (rozstaw śladów pozostawianych na glebie przez wszystkie zęby). Kultywatory pracujące głębiej, mają podziałki od 10 do 16 cm. Do uprawy gleb średnich odpowiednie są kultywatory z zębami o przekroju 32 x 10 lub 32 x 12 mm. Na trudniejsze warunki przeznaczone są zęby z częścią sprężynującą, wzmocnioną dodatkową sprężyną z tego samego materiału.

Wymienne, proste redliczki kultywatorów mają szerokość 35–40 mm, a opór jednego zęba może wahać się od 50 do 120 N (5–12 kG), w zależności od warunków. Im większy jest kąt nachylenia redlicy (bardziej pionowo), tym odchylenie zęba wywołuje mniejsze zmiany głębokości, gleba spulchniana jest mniej energicznie, co chroni ją przed nadmiernym przesuszaniem. Zęby o nachyleniu w przedziale 70–90 stopni należy stosować do płytkiej uprawy (5–7cm) gleb łatwo zaskorupiających się. Bardziej uniwersalne są zęby o nachyleniu redliczek 55–65 stopni. Zęby nachylone jeszcze łagodniej (redliczki ustawione bardziej poziomo) dość intensywnie mieszają glebę, zwłaszcza przy płytkiej pracy na głębokości 6–7 cm. Zęby najintensywniej mieszające glebę mają kąt nachylenia redliczek wynoszący od 36 do 44 stopni. Na glebach cięższych należy stosować zęby sprężynowe o grubszym przekroju – 45 x 10 lub 45 x 12 mm, o odpowiednio większej sztywności.

Coraz częściej zamiast redliczek na zębach kultywatorów instalowane są gęsiostopki. Ich działanie jest korzystne szczególnie przy uprawach płytkich, gdyż podcinają płasko niemal całą powierzchnię pola. Takie wyposażenie kultywatora na pewno sprawdza się na glebach cięższych. Przy stosowanych powszechnie podziałkach zwykłe redlice pozostawiłyby duże grzbiety nie uprawionej gleby. Zagęszczenie zębów powinno być uzależnione odwrotnie proporcjonalnie do głębokości uprawy – im płycej, tym gęściej. Jeśli w narzędziu nie można zagęścić zębów, wówczas można na nich zainstalować gęsiostopki. Opór pojedynczych zębów kształtuje się w dość szerokim przedziale 180–450 N (18–45 kG), zależnie od rodzaju redlicy. Aby zapewnić prawidłową uprawę, agregaty z kultywatorem lekkim, pracujące na głębokości 5–8 cm, preferowane pod zboża czy kukurydzę, powinny poruszać się z prędkością powyżej 9 km/h. Podobnie jak w bronach sprężynowych, również sprężynowe zęby kultywatorów podczas pracy intensywnie drgają, lepiej krusząc i mieszając glebę niż zęby sztywne. Mimo niewątpliwych zalet zębów sprężynowych warto wiedzieć, że na glebach zbyt wilgotnych przyczyniają się one do pogorszenia struktury gleby.

Bez wału ani rusz
Standardowym wyposażeniem agregatów do uprawy przedsiewnej są najczęściej wały strunowe. Wykonane są z płaskowników o różnym przekroju, z krawędziami gładkimi lub zębatymi. Oprócz ostatecznego formowania warstwy siewnej wały stabilizują także głębokość uprawy oraz przenoszą ciężar części spulchniającej i siejącej. Wały strunowe, dla uzyskania jak najbardziej zagęszczonej tzw. siatki uderzeń prętów, łączy się często po dwa. Dzięki temu podwaja się również nośność, która na glebach pulchnych jest niewielka, przez co zbytnie obciążenie wałów może na nich doprowadzić do nadmiernego zagłębiania się agregatu. Jako wały przednie agregatów, stabilizujące ich pracę i przenoszące obciążenie większymi siłami, na glebach zbrylonych, nośnych stosuje się wały z prętów o dużym przekroju (powyżej 12 mm) lub wały z rurek o średnicy powyżej 35 mm. Wały rurowe nierównomiernie zagęszczają glebę i na ogół słabo kruszą. Bardzo korzystne w uprawie przedsiewnej jest działanie segregujące wału, polegające na porywaniu zwartych grudek, które opadają dopiero po ułożeniu się głębiej części drobnych i zostają na powierzchni. Ze względu na dobre właściwości separacyjne średnice wałów strunowych utrzymuje się w granicach 25–35 cm, a szerokości prętów w zakresie 35–50 mm. Przednie wały prętowe, stosowane w agregatach zawieszanych i przyczepianych, kopiują powierzchnię pola i kruszą glebę znacznie lepiej niż zęby spulchniające. W miejsce klasycznych wałów strunowych wprowadza się nowe typy wałów, jak np. wał spiralny, który ma tylko jedną strunę, ale zwiniętą jak sprężyna. Sprężyna ma stożkowaty przekrój i dobrze kruszy, zagęszcza i wyrównuje spulchnioną glebę. Zaleca się go stosować na gleby zakamienione.

Bardzo dobrym kruszeniem i zagęszczaniem gleb suchych i zbrylonych charakteryzują się wały pierścieniowe typu Crosskill i Cambridge. Odmianą wałów pierścieniowych Crosskill są wały z pierścieniami palcowymi, które są przystosowane do pracy na glebie wilgotnej. Podziałka palców o przekroju klinowym lub kroplowym jest niemal dwukrotnie większa od podziałki płytek Crosskill. Dzięki temu grudy gleby nie więzną miedzy palcami. Poziom ugniecionej gleby znajduje się na głębokości 3–5 cm pod powierzchnią roli, zależnie od konstrukcji wału. Wały pierścieniowe są ciężkie, dlatego ich stosowanie w agregatach zawieszanych nie jest wskazane. Ponieważ są najbardziej oddalonym od ciągnika elementem agregatu, podnośnik musiałby mieć bardzo duży udźwig. Dlatego montuje się je przeważnie w agregatach przyczepianych (półzawieszanych) i poprzedza płozą nachyloną pod kątem ostrym. Spotyka się też znacznie lżejsze wały Crosskill wykonane z odpornego na uszkodzenia i ścieranie tworzywa sztucznego, przystosowane do agregatów zawieszanych (np. Famarolu), ale stanowią one rzadkość. Warto pamiętać, że podczas suchej wiosny ciężkie wały pierścieniowe typu Crosskill czy Cambridge, rozkruszając bryły i odpowiednio dociskając glebę, mogą uratować wschody roślin.

Brony aktywne
Wiele gleb, zwłaszcza ciężkich, nie da się doprawić agregatami biernymi i wówczas należy użyć agregatów aktywnych, których części robocze (zęby, dłuta, noże) napędzane są od WOM ciągnika i poruszają się z prędkością od 2 do 4 razy większą niż prędkość jazdy. Energicznie uderzają o cząstki glebowe, zakreślają też dłuższą drogę niż zęby agregatów biernych. Pochłaniają przy tym dużo energii, są jednak w stanie pokruszyć gleby ciężkie, zleżałe, zaschnięte skiby nawet bez wstępnej uprawy. Intensywnie mieszają uprawianą glebę: najbardziej glebogryzarki i podobnie działające brony bębnowe (rototilery), z poziomym wirnikiem z zębami (nożami), a najmniej brony wahadłowe, które w zasadzie już zniknęły z rynku. Pomiędzy nimi plasują się po tym względem najbardziej uniwersalne brony wirnikowe, które mogą być wyposażone w noże o różnym kącie natarcia, zamocowane na wirnikach o pionowej osi obrotu. W maszynach tych można regulować prędkość obrotową wirników nieraz w dość szerokim zakresie. W niektórych bronach noże można przestawiać: mogą być w pozycji „atakującej”, gdy pracują częścią zagiętą w kierunku ruchu, lub w pozycji „wleczonej”, gdy są ustawione odwrotnie. Dzięki temu zastosowanie bron wirnikowych zostało rozszerzone o uprawki pożniwne i mulczowanie.

Na wysuszonej glebie agregaty aktywne powodują nadmierne jej spulchnienie i niszczenie struktury gruzełkowatej. Z kolei przy uprawie gleb wilgotnych mają tendencję do tworzenia tzw. zlepów. Prędkość robocza z jaką mogą pracować  mieści się w zakresie od 3 do 7 km/h, a więc jest mniejsza niż agregatów biernych, za to zapotrzebowanie mocy jest większe i wynosi od 15 do 25 kW na metr szerokości roboczej. W stosunku do agregatów biernych ponad dwukrotnie większe jest też zużycie paliwa przez współpracujący ciągnik.

Agregaty aktywne są zwarte i bardzo dobrze spisują się jako część uprawowa agregatów uprawowo-siewnych, zwłaszcza z siewnikiem nabudowanym. Ze względu na układ napędowy mają zwykle sztywną ramę – składane mogą być tylko szerokie brony wirnikowe. Nie kopiują więc poprzecznie powierzchni terenu. Ponieważ jednak są krótkie, dość dobrze dopasowują się do nierówności wzdłużnie (w kierunku jazdy). Łatwo zasypują koleiny (np. po śladach kół ciągnika), ale ich nie spulchniają. Dlatego do współpracy z takimi agregatami powinny być używane ciągniki na kołach bliźniaczych, zwiększających siłę uciągu ciągnika i pozostawiających płytkie koleiny. Szybko poruszające się ostrza maszyn aktywnych narażone są na uszkodzenia kamieniami. Są wprawdzie rozwiązania pozwalające na indywidualne zabezpieczenia np. wirników w bronie wirnikowej, lecz ze względu na koszty nie są często stosowane. Powszechne są natomiast sprzęgła przeciążeniowe w wałkach przekaźnikowych, które zabezpieczają mechanizmy napędowe.
Brony aktywne powodują nadmierne spulchnienie gleby, lecz współpracujący z  nimi wał zagęszcza warstwę siewną. Na glebach suchych bardzo dobrze pracują wały zębate pełne, które jednak na glebach wilgotnych są szkodliwe. Na takich glebach należy stosować wał rurowo-strunowy. Najlepszy do tworzenia właściwej warstwy siewnej jest wał palcowy lub układ wałów strunowych.

Źródło: Farmer 04/2007



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.206.48.142
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.