Poruszając się, tak naprawdę przez dwa dni, w „trójkącie” miast Arad - Sânnicolau Mare - Timisoara widzieliśmy na swojej trasie głównie pola uprawne, ogromne ich połacie. Porównując do naszego kraju to obraz kopiuj-wklej z południowych krańców Płaskowyżu Głubczyckiego.

Im dalej jechaliśmy jednak na zachód od Aradu, w stronę granic serbskiej i węgierskiej, tym krajobraz stawał się coraz bardziej „poszatkowany” polami, u nas spotykany chociażby w północnej Małopolsce.

Przewoźna pasieka na jednym z rumuńskich pól, fot. Art Tłustochowicz
Przewoźna pasieka na jednym z rumuńskich pól, fot. Art Tłustochowicz

Dominujące w tym rejonie uprawy to: pszenica, jęczmień, kukurydza, trawa sudańska oraz przepiękne połacie słonecznika - zawsze zwrócone „czapkami” do słońca. Co ciekawe nigdzie nie było plantacji buraka cukrowego, mimo iż Arad kiedyś cukrownią stał.

Niezależnie od miejsca wszędzie widoczny i uciążliwy dla klimatyzacji był brak lasów, dużo opuszczonych budynków po rumuńskich socjalistycznych gospodarstwach rolnych (podobno teraz tylko kozy nie boją się w nich rezydować) oraz przydrożne stragany z pięknymi arbuzami. Co jakiś czas widoczne na polach były także przewoźne pasieki, sady owocowe przed wiejskimi domostwami oraz winnice w mieście Recaș.

Winnica rodzinna w miejscowości Recaș to ciekawe urozmaicenie typowo rolniczego terenu zachodniej Rumunii, fot. Art Tłustochowicz
Winnica rodzinna w miejscowości Recaș to ciekawe urozmaicenie typowo rolniczego terenu zachodniej Rumunii, fot. Art Tłustochowicz

Jakie maszyny poważają rumuńscy gospodarze?

Okazuje się, że rumuńscy rolnicy nie mają odgórnego przywiązania do marek maszyn rolniczych. Dla nich liczy się przede wszystkim dostępność oraz skuteczność serwisu. Nie przywiązują również zbytniej uwago do własności prywatnej - usługa to zdrowa praktyka.

Maszyny Case IH cieszą się dobrą opinią wśród rumuńskich rolników, fot. Art Tłustochowicz
Maszyny Case IH cieszą się dobrą opinią wśród rumuńskich rolników, fot. Art Tłustochowicz

Według tamtejszych opinii oraz przede wszystkim doświadczeń najlepszą i najbardziej rozwinięta obsługę sprzedażną oraz serwisową oferują firmy Case IH, Claas oraz John Deere. I takie też stare wersje tych marek na mniejszych kawałkach tam się spotyka - dodając jeszcze maszyny Massey Ferguson.

Bardzo dużo również starych traktorów UTB Universal oraz Torpedo.

Żniwa szybkie i samochodowe

W rejonie Aradu bardzo szybkie żniwa - 6-7 lipiec to była ich połowa - oznaczają optymalną logistykę ziarna. Większość „tematu” załatwia transport samochodowy oraz bardzo dobrze rozbudowana baza magazynowo-skupowa.

Wyładunek zboża w gospodarstwie Arsat Agricultura położonym w miejscowości Sannicolau Mare jud Timis, fot. Art Tłustochowicz
Wyładunek zboża w gospodarstwie Arsat Agricultura położonym w miejscowości Sannicolau Mare jud Timis, fot. Art Tłustochowicz

Logistyka obejmuje również w wielu przypadkach wodę, którą wielkie tamtejsze gospodarstwa „organizują” sobie we własnym zakresie z budowanych we własnym zakresie kanałów, gdyż niskie opady i  zaniedbany „narodowy” system melioracyjny, tnący tamtejsze pola, jest dosłownie „kroplą w morzu potrzeb”.

Kanał wodny o długości około 1 km zbudowany przez gospodarstwo Terracult wykorzystywany do nawadniania jego pól, fot. Art Tłustochowicz
Kanał wodny o długości około 1 km zbudowany przez gospodarstwo Terracult wykorzystywany do nawadniania jego pól, fot. Art Tłustochowicz

Po ile ziemia rumuńska?

Na polach farmy Arsat Agricultura, fot. Art Tłustochowicz
Na polach farmy Arsat Agricultura, fot. Art Tłustochowicz

W opisanym „trójkącie” miast Arad - Sânnicolau Mare - Timisoara cena hektara ziemi użytkowanej rolniczo wynosi 6-8 tys. euro. Im dalej na południe tym ceny spadają do 3-4 tys. euro.

I na koniec miasto Arad

Arad to 13. rumuńskie miasto pod względem wielkości, ale pierwsze w tym kraju, w którym powstała sieć tramwajowa. Mimo że większość elewacji tamtejszych budynków błaga o odnowienie, imponuje wszechobecny porządek i brak bazgrołów, które w naszym kraju co niektórzy zwą graffiti.

Centrum miasta Arad będącego naszą bazą wypadową, fot. Art Tłustochowicz
Centrum miasta Arad będącego naszą bazą wypadową, fot. Art Tłustochowicz