Polagra-Pemiery 2018 były drugą okazją do zapoznania się z nowością ze stajni Farmtraca. Pierwszy raz ciągnik był pokazany na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku na Centralnych Targach Rolniczych w Nadarzynie. Do tej pory producent niebieskich traktorów nie miał oferty w tym przedziale mocy.

Nowa seria kompaktowych ciągników Farmtrac składa się z trzech modeli 22, 26 i 30 o mocach odpowiednio 22, 27 i 29 KM. Sercem maszyny jest 3-cylindrowy silnik Mitsubishi o pojemności 1,3 l spełniający normę Tier 4/ Stage IIIA.

Za przeniesienie napędu odpowiada skrzynia mechaniczna o stałym zazębieniu – wzór „H”, oferująca 9 biegów do przodu oraz 3 do tyłu lub 3-zakresowa skrzynia hydrostatyczna zapewniają niezbędne prędkości do różnych zastosowań oraz łatwe i płynne przełączanie biegów. Stałe zazębienie znacząco zwiększa żywotność przekładni i wydłuża bezawaryjność.

Ciągnik posiada tylny WOM oferujący dwie prędkości 540 i 540E, oraz środkowy WOM w wyposażeniu ze skrzynią hydrostatyczną do agregacji narzędzi podwieszanych pomiędzy osiami ciągnika. Hydraulika i podnośnik to produkt firmy Mita, oferujący maksymalny udźwig podnośnika 750 kg i pompę o wydatku 21 l/min.

Z Japonii, z fabryki Mitsubishi przychodzą gotowe podwozia wraz z silnikiem i przekładnią, a w Mrągowie dokładany jest osprzęt taki jak chłodnice, akumulatory czy różnego rodzaju przewody i dźwignie oraz koła z ogumieniem w zależności od potrzeb klienta: typowo rolniczym, komunalnym lub do pracy na darniach. Całość wieńczy maska i błotniki zaprojektowane w nowym stylu przez Studio F.A. Porsche.

Niebieski kolor w połączeniu z ciemnymi i czerwonymi wstawkami tworzy atrakcyjną całość. Nowy, elegancki design pojawi się również w nowych homologacjach większych ciągników Farmtrac Heritage w połowie tego roku.

Na pytanie o ceny i dostępność nowych „maluchów”, Dariusz Czamara, dyrektor sprzedaży i marketingu Farmtrac Tractors Europe odpowiada:

 – Sprzedaż ciągników rozpocznie się w marcu tego roku. Ceny zaczynać się będą od 30 tys. złotych netto, czyli około 50 proc. mniej od maszyn konkurencji w postaci John Deere czy Kuboty. Na targach Polagra-Premiery zauważyliśmy duże zainteresowanie m.in. ze strony wielkopolskich plantatorów borówki amerykańskiej i jagody kamczackiej. Okazuje się, że nasze nowe ciągniki to trafna odpowiedź na szerokie zapotrzebowanie rynku.

Traktory będą dostępne w wersjach z napędem na jedną i dwie osie oraz w wersjach z ramą ochronną lub z kabiną.