Nowa seria kombajnów Fendt Corus 500 to 5-wytrząsaczowe maszyny o mocach od 185 do 260 KM. Z czym nowym mamy tutaj do czynienia w porównaniu do serii E? O tym mogliśmy się przekonać podczas ich premierowej prezentacji w niemieckim Wadenbrunn pod koniec sierpnia.

 Corus 526 - nowy model, więcej mocy

Przede wszystkim seria kombajnów Fendt Corus 500 wzbogaciła się o dodatkowy model w stosunku do serii E. A w zasadzie nawet dwa modele – zależy jak liczyć. Chodzi o to, że każdy z trzech modeli serii Corus 500 jest dostępny w wersji standardowej z pojedynczym bębnem młócącym oraz z systemem MCS (Multi Crop Separator), czyli dodatkowym bębnem separującym. To rozwiązanie znane dotychczas z większej serii L i było niedostępne w kombajnach serii E.

Seria 500 obejmuje więc trzy podstawowe modele: Fendt Corus 518 (185 KM), Corus 522 (225 KM) i wspomniany nowy model: Fendt Corus 526. Silnik tego ostatniego generuje moc 260 KM. Dotychczas w serii E największym modelem był E5225 o mocy 218 KM. Jego odpowiednikiem jest teraz Corus 522, natomiast znany model E5185 (175 KM) zastąpi Corus 518.

Fendt Corus 526 - 6-cylindrowy silnik AGCO Power, fot.kh
Fendt Corus 526 - 6-cylindrowy silnik AGCO Power, fot.kh

W najmniejszym kombajnie producent zastosował 4-cylindrowy silnik o pojemności skokowej 4,9 l. Z kolei modele Corus 522 i 526 zasilają jednostki 6-cylindrowe o pojemności 7,4 l. Obydwa silniki spełniają oczywiście europejską normę emisji spalin Stage 5, a to dzięki zastosowaniu katalizatora DOC oraz filtra DPF i układu SCR.

Podobnie jak w poprzedniej generacji, są to motory własnej produkcji, czyli AGCO Power.

 Przekładnia hydrostatyczna z pełnym sterowaniem elektronicznym

W kabinie kombajnu widać chyba najwięcej zmian. Pojawił się m.in. podłokietnik i dżojstik z pełnym sterowaniem elektronicznym. W Serii E zmiana prędkości przez układ hydrostatyczny odbywała się częściowo za pomocą linek. W Corusie jest już tylko elektryka, dzięki której układ sterowania reaguje bardzo czule i szybko na impulsy zmiany prędkości.

Dostępne są dwa tryby jazdy: drogowy i polowy, przełączane klawiszem. W trybie drogowym prędkość obrotowa silnika zmniejsza się obniżając zużycie paliwa i poziom hałasu. W trybie pracy polowej dostępna jest oczywiście pełna prędkość obrotowa.

 Zmiany w kabinie

Sama kabina jest już znana z Fendt 5225 E, ale została dość mocno zmodyfikowana. Przy nowym dżojstiku pojawił się przede wszystkim podłokietnik.

Fendt Corus - nowy podłokietnik i w pełnik elektroniczny dżojstik, fot.kh
Fendt Corus - nowy podłokietnik i w pełnik elektroniczny dżojstik, fot.kh

W prawym słupku znalazł się na stałem wyświetlacz Agritronic, który do tej pory był niedostępny w E5185. Ponadto nawet w najmniejszym modelu znalazły się klawisze do elektrycznego załączania młocarni i hedera. Klepisko i sita również są sterowane elektrycznie bezpośrednio z kabiny.

Monitor Agritronic jest dostępny we wszystkich modelach Corusa, fot.kh
Monitor Agritronic jest dostępny we wszystkich modelach Corusa, fot.kh

W prezentowanym podczas pokazów kombajnie Corus 526 znalazły się też dwie, opcjonalne kamery oraz monitor, na którym wyświetlany jest obraz z kamer. Obok stanowiska operatora przy podłodze znalazła się też pojemna lodówka.

Choć widać, że kabina Corusa nie ma takich standardów jak kabiny w większych maszynach Fendta, to operatorzy nie powinni narzekać na brak komfortu. Duża szyba panoramiczna zapewnia dobrą widoczność – również na heder, materiały użyte w jej wnętrzu są przyjemne, a nowe reflektory robocze z przodu z pewnością jeszcze bardziej poprawią widoczność podczas pracy po zmroku.

 Hedery do 7,6 m

We wszystkich modelach Fendt Corus 500 po raz pierwszy w tym segmencie mocy dostępny jest do wyboru przyrząd żniwny PowerFlow (z przenośnikiem taśmowym) oraz FreeFlow (tradycyjny) o szerokości roboczej 4,8 do 7,60 m. Obydwa przyrządy żniwne są połączone przez mocowanie WorldWide Hook Up z głównym przenośnikiem pochyłym. Umożliwia to podłączenie wszystkich dostępnych i kompatybilnych przyrządów żniwnych.

Automatyka wysokości cięcia i regulacja przyrządu żniwnego jest sterowana za pomocą TerraControl II.

Dostępne hedery mają szerokość roboczą od 4,8 do 7,60 m, fot.kh
Dostępne hedery mają szerokość roboczą od 4,8 do 7,60 m, fot.kh

Młócenie i czyszczenie ziarna

Jak już wspomniano na począku, do wszystkich modeli Fendt Corus 500 opcjonalnie dostępny jest Multi Crop Separator (MCS). Przestawne klepisko separujące umożliwia wysoką przepustowość w warunkach suchych oraz trudnych z długą słomą bądź w mokrych warunkach zbiorów. Do wszystkich modeli dostępne są różne klepiska w zależność do zastosowania dla zbioru zbóż, kukurydzy a nawet ryżu.

Powierzchnia czyszczenia Fendt Corus 500 wynosi 4,7 m2. Dostępne są również elektrycznie regulowane sita o wysokiej wydajności, do szczególnie przyda się podczas zbioru wysoko plonujących plantacji.

Załączanie rozdrabniacza słomy jest realizowane na zewnątrz – elektrohydraulicznie, ale ręcznego opuszczenia wymaga deflektor.

Zbiorniki ziarna

Fendt Corus 518 jest seryjnie dostępny ze zbiornikiem ziarna o pojemności 5200 l oraz z wydajnością rozładunku 72 l/s. Dla modelu Fendt Corus 522 oraz Fendt Corus 522 MCS można opcjonalnie wybrać zbiornik ziarna 6500 l. Przy tych zbiornikach wydajność rozładunku została zwiększona do 85 l/s.

Modele Fendt Corus 526 i Fendt Corus 526 MCS są wyposażone w duży zbiornik ziarna seryjnie.

Ogumienie na miarę potrzeb

Ci, którzy zdecydują się na Corusa 500 będą mogli wybierać opony na przednie koła o wymiarach 620/75 R30, 650/75 R32, 710/75 R32 oraz 800/65 R32 do przednich kół.

Dla tylnej osi dostępne są wymiary 400/70 R20 i 460/70 R24. Można też wybrać napęd na wszystkie koła.

Wygląd zewnętrzny

Jeśli chodzi o design kombajnu, to zmianą jest to, że najmniejszy model –przyjął postać „większych braci”, a więc z kanciastego E5185 zmienił się w kanciasty Corus 518 z zaokrąglonym tyłem. Przyjął więc wygląd E5225. Cóż, może trochę to nie współgra z aktualnymi trendami, ale może się podobać. Najważniejsze, że jest prosto i funkcjonalnie.

Fendt Corus 500 - kanciasty, z tyłu zaokrąglony, fot.kh
Fendt Corus 500 - kanciasty, z tyłu zaokrąglony, fot.kh

Jak podkreślają przedstawiciele Fendta, „seria Corus 500 została zaprojektowana jako model podstawowy do gospodarstw stawiających na mechanizację własną”. Cechy Corusa powinny przypaść do gustu rolnikom gospodarującym na powierzchni od kilkudziesięciu hektarów jako maszyna wszechstronna, przeznaczona do zbioru różnych gatunków roślin. Dobre opinie użytkowników  dotychczasowej serii E powinny przełożyć się na zainteresowanie Corusem.

Kombajny Fendt Corus 500 już można zamawiać na sezon 2023. Dotychczasowa seria E już nie jest produkowana.