PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Inne podejście do oprysku - technologia od Danfoil

Autor: Michał Wołosowicz

Dodano: 16-05-2019 12:08

Tagi:

Duńska firma Danfoil od 30 lat rozwija i udoskonala swoją unikatową technologię oprysku, która umożliwia wykonywanie zabiegów ochrony roślin przy użyciu zaledwie 30 l/cieczy na ha. I chociaż zapewne niektórym rolnikom będzie trudno w to uwierzyć, to końcowe efekty zwalczania patogenów przy tak niskich dawkach cieczy roboczej są czasem lepsze niż przy standardowo przyjętych 200 l/ha.



Danfoil ma w swojej ofercie kilka typów opryskiwaczy. Najmniejszy jest zawieszany Air Boss o pojemności zbiornika 1000 l, co pozwala opryskać za jednym przejazdem 33 ha. Może on być wyposażony w belkę o szerokości od 15 do 24 m. Maszyny zaczepiane występują w dwóch seriach: pierwsza to ConCorde II o pojemności zbiornika 3000 l i belce o szerokości od 20 do 36 m. Natomiast druga to prawdziwy gigant nazwany Air Hammer, ze zbiornikiem o pojemności 10 000 l, dzięki czemu można opryskać nawet 300 ha. Tu z kolei do wyboru jest belka o szerokości od 24 do 36 m szerokości. Jest też maszyna samojezdna Air Force 1, która jest oferowana ze zbiornikami o pojemności 4600 lub 6600 l i belką od 24 do 36 m roboczych. We wszystkich modelach system oprysku i dozowania jest taki sam, różni się tylko wydajnością pompy tłoczącej ciecz roboczą. My mieliśmy możliwość przyjrzenia się bliżej najmniejszej zawieszanej maszynie duńskiego producenta.

AIR BOSS

Jak już wspomnieliśmy, ten model ma zbiornik o pojemności 1000 l, który pozwala na oprysk 33 ha. Producent oferuje również przedni zbiornik o pojemności 1500 l, w którym w zależności od wyposażenia może znajdować się czysta woda, którą przepompowuje się do opryskiwacza po wypryskaniu cieczy znajdującej się w zbiorniku głównym lub też przedni zbiornik może zawierać ciecz roboczą i wtedy można przepompowywać ją automatycznie w zależności od potrzeb. Opryskiwacz nie ma zbyt dużych wymagań co do mocy ciągnika, gdyż do pracy z nim wystarcza 120-konna maszyna. Ale musi mieć on mocny podnośnik, gdyż pusty opryskiwacz waży 1300 kg, oraz pompę hydrauliki o wydajności 85 l/min i system load sensing. Tak wysokie wymagania odnośnie hydrauliki wynikają z tego, że pompa opryskiwacza oraz wentylator powietrza są napędzane olejem, a nie mechanicznie z WOM-u ciągnika. Belka robocza zbudowana w całości z aluminium składa się z 7 sekcji, które mogą być oczywiście rozłączane przy pomocy systemu GPS. W zbiorniku głównym zintegrowany jest zbiornik na czystą wodę do mycia rąk, o pojemności 15 l oraz 100-litrowy zbiornik z wężownicą w środku. Służy on nie tylko do chłodzenia oleju krążącego w układzie hydraulicznym, ale także do mycia układu cieczowego opryskiwacza ciepłą wodą (oczywiście jest to możliwe dopiero po nagrzaniu wody w zbiorniku), do czego służy automatyczny program mycia, który można uruchomić jednym przyciskiem na komputerze sterującym. Jak zapewnia producent, pozwala on na lepsze mycie układu cieczowego i jego większą żywotność.

TYLKO JEDEN TYP ROZPYLACZY

To, co wyróżnia opryskiwacze Danfoil na rynku, to brak klasycznych rozpylaczy, jakie są znane każdemu rolnikowi. Głównym elementem belki jest rura, do której wtłaczane jest powietrze. Co 16 cm umieszczone są na niej atomizery Eurofoil, które spełniają funkcję dysz. Do nich jest doprowadzana ciecz robocza, która jest wypychana przez sprężone powietrze znajdujące się w rurze. Powoduje to tworzenie kropel, których wielkością możemy sterować zdalnie, zwiększając lub zmniejszając ciśnienie powietrza. Zasada jest taka, że im większe ciśnienie powietrza, tym bardziej drobną kroplę wytwarzamy. Również z kabiny ciągnika możemy sterować ilością dawki cieczy na ha w granicach od 30 do 80 l/ha dla wody lub jeśli mamy założoną dodatkową linię cieczową od 150 do 300 l/ha (np. dla RSM). Wszystkie dysze i przewody cieczowe są połączone metodą na wcisk bez użycia żadnych narzędzi. Na same atomizery Eurofoil zastępujące dysze producent daje 10-letnią gwarancję. Jak podaje producent, prędkość, z jaką można pracować, to ok. 6-12 km/h, ale najlepszy efekt uzyskuje się przy prędkości 8 km/h. W opryskiwaczu wyposażonym w system MultiDose w zbiorniku głównym znajduje się czysta woda, a środki chemiczne są podawane bezpośrednio do belki opryskowej za pomocą pomp pobierających nierozcieńczony środek prosto ze specjalnych pojemników montowanych na opryskiwaczu.

TAKA SAMA SKUTECZNOŚĆ

Dzięki tym nowatorskim rozwiązaniom można zmniejszyć dawki używanych środków chemicznych w przypadku fungicydów o 30-50 proc., a w przypadku reszty środków o 20-30 proc. bez straty na skuteczności wykonania zabiegu. Natomiast przy środkach działających doglebowo trzeba pozostać przy ich pełnej dawce. Zostały przeprowadzone różne testy praktyczne na polach produkcyjnych, porównujące techniki oprysku oferowane przez firmę Danfoil do technik tradycyjnych. Wykazały one lepszą skuteczność zabiegu z obniżoną dawką cieczy i chemii. Skuteczność koncepcji oprysku firmy Danfoil potwierdził niemiecki Julius Kuhn Institute, który w roku 2008 wydał certyfikat potwierdzający skuteczność rozwiązań stosowanych przez firmę Danfoil.

Artykuł ukazał się w miesięczniku "Farmer" nr 4/2019



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (8)

  • Pope 2019-06-07 01:00:11
    bo pompy w tych myjkach to totalne dziadostwo. ale nikt lepszych pomp nie włoży bo po co... jakby tam były takie jak na gospodarstwo u gacola kupuję to by taka pompa żyła dużo więcej.
  • mnemonic222 2019-05-22 13:31:57
    Witam, Opryskiwacze świetne, wbrew komentarzom nadają się do RSM i innych nawozów. A dzięki atomizerom można zejść do 0,2 l substancji w 30 litrach wody zamiast 0,8-1,2 litra w 300 litrach wody na hektar to jest oszczędność. Technologia opracowana 25 lat temu znana na zachodzie i doceniana. W niemczech porównania z Dammanem przez jeden z instytutów dały bardzo ciekawe wyniki: takie same plony przy dużych oszczędnościach. W dużych gospodarstwach zwraca się po 1-2 latach. Więc cena nie przesadzona. Pryskach można w czasie wiatru i na rosę. Na pewno lepszy i mniej skomplikowany od opryskiwaczy z rękawem. Ale w Polsce wszystko wiedzą lepiej, najlepiej pryskać 10 litrów w 600 litrach wody i narzekać na koszty... Pozdrawiam rozwojowych
  • realista 2019-05-17 09:14:57
    4/5 komentarzy to czarny marketing konkurencji tak widoczny że aż boli. A opryskiwacz ma swoje zalety można się nad nim zastanowić, choć ceny przesadzone.
  • Maniek 2019-05-16 18:11:56
    Jakby tak wymyślili nawóz, 30 kg/ha, żeby był tak skuteczny jak 300 kg/ha.
  • Mr 2019-05-16 17:48:48
    Zgadzam się z T. B. Namawiano mnie do zakupu takiego opryskiwacza ale pozostalem przy swoim i kupiłem opryskiwacz z rękawem. Przesadziły właśnie te argumenty które podał T. B. oraz czynniki pogodowe zwłaszcza wiatr. A przy rękawie można zejść do 80 l/ha i faktycznie rośliny nawet te wysokie są lepiej pokryte niż przy tradycyjnym oprysku. Ja osobiście używam 120-150 litrów i dzięki temu też obniżam dawki do 20 % bo stężenie cieczy i tak mam wyższe.
    • nie reklama. 2019-05-16 21:50:37
      H" rozwiązał problemy z pryskaniem. Jest ok.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.69.220
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.