Jednym z tematów poruszonych na debacie poświęconej kierunkom rozwoju maszyn rolniczych, która miała miejsce podczas zorganizowanej przez Farmera, konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie, była przyszłość maszyn uprawowych. Nie da się ukryć, że zarówno techniki uprawy pasowej, które postulują odejście od klasycznych metod korzystających z orki, jak i techniki bez uprawy (siew bezpośredni) na dobre wpisały się w krajobraz wsi, także Polskiej.

→ Smart Ploughing - pomysł Kuhna na orkę idealną?


– Dzisiejsze maszyny należy traktować jak narzędzia dla profesjonalistów, tym właśnie jest nowoczesny rolnik. Nijako wymusiła to zmiana pokoleniowa i świadomość młodych ludzi, którzy rozpoczęli swoją pracę na gospodarce. Młodzi rolnicy chcą inwestować w nowe rozwiązania, ponieważ dostrzegają w tym sposób na obniżenie kosztów produkcji i wzrost wydajności. Istotną rolę ma również chęć pracy w komfortowych warunkach, stąd też rosnące wymagania dotyczące nowoczesnych maszyn – Artur Szymczak z firmy Kuhn

→ Nowy pług Unii

 Metoda strip-till zyskuje coraz więcej zwolenników, choć wielu wciąż woli korzystać z pługa. Pozostanie przy tzw. klasyce ma swoje wady i zalety, jak każe rozwiązanie, a poza tym w wielu sytuacjach pług jest po prostu niezastąpiony. Dostrzegają to producenci, którzy nie dość, że nie wykreślają pługów ze swoich ofert, to wciąż chcą inwestować w rozwój ich konstrukcji.

→ Uprawa bezorkowa to wyzwanie

 Na popularności zyskuje również siew bezpośredni, zwłaszcza jeżeli chodzi o wielkopowierzchniowe gospodarstwa. Trudno negować zyski w postaci ograniczenia przejazdów, ale nie można zapominać o dużych kosztach związanych z zakupem odpowiednich maszyn. Skoro tego typu metody znane są od dawna, można mówić o rewolucji w rolnictwie?

 
– Tak, jeżeli spojrzymy na rolnictwo ogólnie i dostrzeżemy elementy rolnictwa 4.0. Tu zdecydowanie można mówić o rewolucji wzorem tej, jaka miała miejsce w przemyśle. Natomiast jeżeli chodzi o systemy uprawy, to adekwatnej będzie nazwać to ewolucją. Ci którzy wieszczyli, że wraz z przejściem na uprawy pasowe będzie można pozbyć się pługów i odejść od klasycznych metod uprawy nie mieli racji. Pługi dalej są rozwijane i mają się dobrze, nie zanosi się na ich koniec w najbliższych latach. W ostatnich latach można zaobserwować dość intensywny trend stosowania uprawy pasowej, w tej dziedzinie, zwłaszcza maszyn, Polska okazuje się prawdziwą potęgą. Myślę, że jeżeli chodzi o przyszłość, duży nacisk zostanie położony na precyzyjniejszy dobór głębokości pracy w czasie rzeczywistym, natomiast jeżeli mowa o maszynie uprawowej przyszłości to dążymy do jednej uniwersalnej maszyny o szerokim spektrum zastosowań w zależności od aktualnych potrzeb – wyjaśnia prof. dr hab. Jacek Przybył z Wydziału Rolnictwa i Bioinżynierii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

 → Agregat do uprawy pasowej własnej konstrukcji! Polski rolnik potrafi

Trudno się nie zgodzić, że jednoznaczne posyłanie sprawdzonych rozwiązań do lamusa jest dalece pochopne, zwłaszcza gdy w wielu przypadkach mają one uzasadnienie. W końcu uprawa, tak jak i całe rolnictwo, nie jest jednoznaczna. Różne warunki glebowe, pogoda, dostępność wody czy w końcu to co chce się zasiać wpływa na wybór techniki uprawy i tu pomóc może jedynie doświadczenie i wiedza. Z drugiej strony nie należy bać się „nowych” rozwiązań, nawet jeżeli w formie dostarczanej przez duże firmy zdają się one być niedostępne, czy to przez braki w sile pociągowej czy cenowo, większość z nich można próbować adoptować do swoich potrzeb. Natomiast w przypadku chęci zainwestowania w gotowe rozwiązania, warto najpierw zgłębić temat i wszystko skrupulatnie policzyć. Nawet najlepsze i najnowocześniej narzędzie użyte bez wiedzy będzie jedynie bardzo drogą zabawką – podsumowuje prof. Przybył.