Firma Firma Deere & Co. poinformowała, że dwa tygodnie temu - po inwazji Rosji na Ukraine - wstrzymała dostawy maszyn do Rosji. Następnie wstrzymała też dostawy na Białoruś.

Z kolei Caterpillar Inc. poinformował, że zawiesił działalność swoich fabryk w Rosji, ponieważ prowadzenie działalności gospodarczej w tym kraju staje się coraz trudniejsze z powodu takich czynników, jak zakłócenia łańcucha dostaw i sankcje. Caterpillar jest producentem sprzętu o krytycznym znaczeniu dla przemysłu budowlanego, wydobywczego oraz naftowego i gazowego na całym świecie.

„John Deere jest głęboko zasmucony znaczną eskalacją wydarzeń na Ukrainie”, przełała mailowe oświadczenie Jennifer Hartmann, rzeczniczka John Deere. „Dwa tygodnie temu wstrzymaliśmy wysyłkę maszyn do Rosji, a następnie na Białoruś. Nadal uważnie monitorujemy sytuację, podczas gdy w pełni przestrzegamy amerykańskich i międzynarodowych sankcji” - podaje Bloomberg.

Szukasz maszyn rolniczych? Sprawdź oferty w portalu Giełda Rolna! 

Ukraina i Rosja odpowiadają za około 3 proc. rocznej sprzedaży maszyn John Deere. Amerykański koncern produkuje sprzęt do siewu i uprawy w Orenburgu w Rosji oraz posiada magazyn części w Domodiedowie w Rosji.

Do Rosji trafiają przede wszystkim duże maszyny amerykańskiego producenta. Oferowany jest tam również inny sprzęt, który na naszym rynku nie jest dostępny, np. siewniki i maszyny uprawowe z jelonkiem w logo.

Siewnik John Deere, fot.kh
Siewnik John Deere, fot.kh

W Kijowie na Ukrainie znajduje się również biuro marketingowe zajmujące się działem rolniczym i utrzymania terenów zielonych i maszyn komunalnych.

Caterpillar ma fabrykę w Tonso w Rosji, gdzie produkuje ciężarówki i koparki do prac górniczych oraz komponenty wysyłane do europejskich fabryk. Posiada również w Moskwie centrum dystrybucji części zamiennych.

 

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone.

W związku z inwazją Rosji na Ukrainę portal farmer.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym agresją i powielającym niesprawdzone informacje komentarzom.

Jeśli widzisz na naszej stronie niestosowny komentarz, zgłoś nam go!