PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Klasyczne maszyny – czy nadszedł ich czas?

Klasyczne maszyny – czy nadszedł ich czas?
SFV Super 204 - prawdziwa perełka na zlocie zabytkowych ciągników w Wilkowicach; fot. GS

Autor:

Dodano:

Tagi:

O tym, czy dany wyrób w przyszłości stanie się przedmiotem zainteresowania kolekcjonerów, decyduje wiele czynników, jednak w przypadku maszyn roboczych droga od narzędzia do eksponatu zwykle jest dużo dłuższa.



Wśród wszystkich maszyn roboczych maszyny rolnicze mają najwięcej szans, aby stać się hołubionymi zabytkami. Nie ma co się dziwić. Mało kto będzie się przejmował losem starej maszyny, którą w firmie zastąpiła nowa. Natomiast rolnicy podchodzą do tematu inaczej, bardziej sentymentalnie, w końcu ich ze starym traktorem, kombajnem czy innym narzędziem łączy coś więcej niż tylko praca.

Agrozabytki na Zachodzie

W takich krajach, jak Austria czy Szwajcaria, posiadanie zabytkowej maszyny po dziadku czy ojcu jest wręcz nieodzownym elementem krajobrazu tamtejszej wsi, lecz to dość specyficzne rynki, na których rolnicy dużą wagę przywiązują do maszyn wytwarzanych lokalnie.

U innych naszych zachodnich sąsiadów, np. Niemców czy Anglików, można dostrzec spore zainteresowanie zabytkowymi maszynami i choć wciąż mówimy o niszy, to coraz częściej chlubą gospodarstwa wcale nie są warte miliony nowinki, a perfekcyjnie odrestaurowany ciągnik czy też narzędzia z minionej epoki.

Oczywiście, nie można zapominać o kolekcjonerach, którzy takich maszyn, w różnym stanie, mają dziesiątki, a czasem nawet setki. Natomiast imprezy, na których można zobaczyć naprawdę ciekawe i unikalne rozwiązania – samobieżne pługi, ciągniki parowe, pierwsze kombajny podczas pracy i wiele innych - na dobre wpisały się do kalendarza. A u nas?

Pracujące klasyki

Nie da się ukryć, że ze względu na ustrój, jaki panował w Polsce do 1989 r., rynki klasyków wystartowały znacznie później. Z prostego powodu klasyczne rozwiązania wciąż musiały ciężko pracować i nie było mowy o emeryturze.

O ile w przypadku samochodów już można mówić o prawdziwym bumie na old- i youngtimery – kolekcjonerów przybywa, mimo że ceny aut cały czas rosną, a przez nowe unijne regulacje dotyczące wycofywania starych aut, jak i cła nakładane przez USA, można spodziewać się lawinowych wzrostów cen, o tyle w przypadku maszyn rolniczych w Polsce trudno w ogóle o czymś takim mówić. W końcu ciągnik czy kombajn wyprodukowany przed 1980 r., który można by zaliczyć do zabytków według definicji pojazdu zabytkowego, to w pełni użyteczna maszyna. W wielu przypadkach wyposażona we wszelkie niezbędne systemy i oferująca nieosiągalne dla nowych rozwiązania techniczne zapewniające prostą i tanią eksploatację. A mamy przecież jeszcze tysiące wciąż normalnie pracujących maszyn produkcji krajowej i z pozostałych państw bloku wschodniego.

Nie bez znaczenia jest również fakt stagnacji cen, zwłaszcza jeżeli chodzi o maszyny nieprzydatne z punktu widzenia polskiego rolnika, a więc wyposażone w silniki o zapłonie iskrowym, np. ciągniki Massey Ferguson, Ford, Fordson czy takie, do których nie sposób dostać części w racjonalnych cenach.

W przypadku maszyn krajowych raczej tych rzadziej występujących i bardziej pożądanych, takich jak: Ursus C4011, C-325/328 czy Vistula, sprawa jest skomplikowana. Na rynku nie brakuje tzw. przeróbek (np. tył C4011 z silnikiem od C350/360), które - choć bardzo użyteczne i tanie - nie są tym, czego oczekują kolekcjonerzy.

Znalezienie oryginalnego polskiego, czechosłowackiego czy radzieckiego ciągnika z pierwszych serii produkcyjnych okazuje się trudniejsze i kosztowniejsze niż wejście w posiadanie klasyka rodem ze Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii. I nie mówimy tutaj o C45, którego ceny wystrzeliły w kosmos już dawno, podobnie jak to miało miejsce w przypadku Warszawy M20 (a nawet późniejszych egzemplarzy) czy Syreny. Niekiedy dosłownie za szczątki pojazdu z widocznym numerem seryjnym sprzedający oczekuje zapłaty jak za sprawny pojazd z Zachodu.

Podsumowanie

Duży wkład w rozwój świadomości i mody na zabytkowe maszyny mają działające w Polsce kluby, np.: Klub Miłośników Ciągników i Maszyn Rolniczych „Traktor i Maszyna” czy portale tematyczne, jak: retrotraktor.pl, które przyczyniają się do wzrostu zainteresowania tematem, co ciekawe, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Czy zatem nadszedł już czas klasycznych maszyn rolniczych w Polsce?

Złośliwie można by powiedzieć, że on nigdy się nie skończył, a jeśli wziąć pod uwagę trendy w produkcji nowych maszyn, nie warto porzucać swoich starych, sprawdzonych narzędzi. Jeżeli chodzi o względy sentymentalne i historyczne, to każdy musi odpowiedzieć sobie sam, czy chce zachować kawałek historii dla potomnych. Natomiast w kwestii inwestycji na pewno warto zainteresować się tym tematem teraz, dopóki ceny są na rozsądnym poziomie, a maszyny z lat 50. i 60., które zaczną drożeć najwcześniej, wciąż są osiągalne.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • Miro 2018-10-30 12:35:55
    Najlepszym dowodem na to że ciapki i sześćdziesiuny to żadne zabytki jest to, że aby dorwać taki ciągnik w sensownym stanie trzeba wyłożyć przynajmniej najmniejszą pięciocyfrową kwotę... Zakup jakiegoś Zetora czy Ursusa z normalną skrzynią i przodkiem to 2-3 razy tyle za marne 60-80 KM... Ale jakby nie liczyć taki staruszek pracuje lepiej niż nowe 100 KM, a co najważniejsze jego zakup realnie zwróci się za naszego życia, a jak się nie pożydzi na remont to takich nowych odholuje na złom parę sztuk
  • Marcin 2018-10-30 08:02:03
    W c330M wystarczy mala modyfikacja
    W skrzyni i problem z3 i6 biegiem nie wraca
    po zmianie juz 2000 godzin ma zrobione i jest ok
    .
  • Ania 2018-10-29 19:32:46
    W mojej wsi 20 rolników ostatni nowy ciągnik kupiony w 1996 roku gdy pszenicę sprzedawano po 60 zł.
  • Władysław 2018-10-29 11:43:43
    CENA cena cena NOWYCH TO HORROR, DLATEGO STARE WCIĄŻ SĄ JARE !!!
  • Saletra 2018-10-28 21:32:10
    Nie ma to jak c 330. Mam też większy traktor ale też stary. Ale sentyment do papajka jest. Nawet z nawozem wiosna sobie ładnie radzi albo opryskiwacz pociągnie. No i pali jak wielbłąd oszczędnie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.227.97.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.