Bez wątpienia gwiazdą stoiska firmy z Koźmina Wielkopolskiego był Ursus C-360 4x4 Turbo przerobiony przez Travi_Garage. Polski ciągnik otrzymał oczywiście kabinę z płaską podłogą wykonaną specjalnie dla tego projektu w firmie Naglak.

Ale oprócz tego biały ciągnik dysponuje ciekawym zestawem przeróbek mechanicznych - od hydrauliki z czterema wyjściami z przodu i pięcioma z tyłu poprzez turbo z „dostawczaka” i klimatyzacji kończąc na napędzie na cztery koła.

Biały Ursus C-360 z przeróbkami robi wrażenie wyposażeniem, ale przy okazji zachował klasyczny design w stylu lat 80. i Ursusa C-362, fot. K.Pawłowski
Biały Ursus C-360 z przeróbkami robi wrażenie wyposażeniem, ale przy okazji zachował klasyczny design w stylu lat 80. i Ursusa C-362, fot. K.Pawłowski
Oczywiście to nie koniec modyfikacji, bo przeróbek jest znacznie więcej, np. jest też kamera cofania, kamera z przodu, podgrzewanie lusterek, oświetlenie ledowe oraz podłokietnik, w którym znajdziemy m. in. dźwignię zmiany biegów. Do tego przedni TUZ i większe przednie koła. A i tak z pewnością o czymś zapomnieliśmy.

Warto w tym miejscu dodać, że firma Naglak nie boi się kolejnych wyzwań i już zapowiedziała udział w kolejnym odważnym projekcie, czyli znanym z Farmer.pl Zduntracu, który także otrzyma specjalnie wykonane dla niego elementy kabiny.

C-360 i C-330 po nowemu

Oprócz C-360 4x4 Turbo u Naglaka można było obejrzeć Ursusy C-330 i C-360 z nowymi kabinami oraz wyposażone w maski Naglak Nowe Oblicze 2017 r. Ursusy z nowym opierzeniem zmieniły klasyczny charakter polskich traktorów na coś nieco bardziej nowoczesnego i przyjaznego użytkownikowi. Nie wszystkim z pewnością taki styl się podoba, ale to już kwestia gustu.

Maska i kabina do Ursusa C-360 (na zdjęciu) i C330 zostały zaprojektowane w 2017 r. fot. K.Pawłowski
Maska i kabina do Ursusa C-360 (na zdjęciu) i C330 zostały zaprojektowane w 2017 r. fot. K.Pawłowski
Nowa kabina Naglaka dla Ursusa C-330 kosztuje 9,65 tys. zł, zaś na kabinę dla C-360 trzeba wydać nieco ponad 10 tys. zł. Jeśli chcemy do naszego klasyka dodać nową maskę z tworzywa sztucznego to musimy wydać dodatkowo niecałe 1,9 tys. zł dla C-330 i nieco ponad 2 tys. dla C-360.

Stoisko Naglaka uzupełniała kabina dedykowana do kombajnu Bizon, do której można było wejść i się przymierzyć.

fot. K.Pawłowski
fot. K.Pawłowski