W Polsce Ford nigdy nie słynął z traktorów. Wprawdzie przed II Wojną Światową marka zależna od koncernu Henrego Forda, czyli Fordson, zaznaczyła swoją obecność na rynku polskim, a amerykańskie ciągniki stały się dość popularne w latach 20. to w późniejszych czasach świadomość o istnieniu traktorów Forda zanikła. A co to ma wspólnego z Fiatem i New Holland?

Ford buduje traktor

Po wykupieniu w 1986 roku marki New Holland przez Forda znów musimy zmienić narrację i jeszcze raz cofnąć się w czasie.

Dobrze znany producent samochodów ma równie wielkie zasługi w budowaniu traktorów, których wytwarzaniem zainteresował się już w 1907 roku. Tak naprawdę był to pierwszy na świecie ciągnik samochodowy napędzany benzyną. Do tej pory do pracy na roli, oprócz końskich mięśni, używano lokomobile. Późniejsze ciągniki zresztą przypominały maszyny parowe, wystarczy wspomnieć polską „Ciągówkę” produkowaną w Ursusie na początku lat 20.

Ford i jego syn

W Fordzie do masowej produkcji traktorów doszło dopiero w 1917 roku w osobnej spółce Ford & Son Company. Od tego momentu marka Fordson, podobnie jak spółka matka produkująca osobowy model T, stała się wiodącym producentem w kraju.

W USA popyt na małe i średnie ciągniki rolnicze był właściwie nieograniczony. Równolegle fabryki Fordsona działały także w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Amerykańskie traktory dość szybko opanowały cały świat – sprzedawano je także w Polsce, dość spore zamówienia spływały ze Związku Radzieckiego. Wystarczy powiedzieć, że dzięki produkcji taśmowej, już do 1926 roku z fabryk Fordsona wyjechało prawie 100 tysięcy maszyn, co jak na tamte czasy było liczbą wręcz niebotyczną. A warto wspomnieć, że na rynku amerykańskim królowały już wtedy takie marki jak International Harvester (Titan, Farmall, McCormick), John Deere, Case czy Allis-Chalmers.

Sporo Fordsonów trafiło do Rosji, tak jak ten na zdjęciu, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Sporo Fordsonów trafiło do Rosji, tak jak ten na zdjęciu, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zamykamy fabrykę

Co ciekawe mimo dobrych wyników sprzedażowych Henry Ford zdecydował się na zakończenie produkcji w USA w 1928 roku. Nigdy nie wyjaśnił swojej decyzji, być może przewidział kryzys finansowy i to, że Fordson mógł nie wytrzymać morderczej konkurencji z innymi firmami.

Wówczas całość produkcji przerzucono do Irlandii , a potem do Wielkiej Brytanii, skąd sprowadzano maszyny z powrotem za wielką wodę, choć już nie w takiej liczbie. W międzyczasie ciągniki produkowane przez Fordsona na wyspach otrzymały takie udogodnienia jak wałek odbioru mocy czy, w 1939 roku, trzypunktowy zaczep z tyłu pojazdu.

Dwa Fordy i sprzęt New Holland

Ford Motor Company w Stanach Zjednoczonych wrócił do produkcji ciągników w 1938 roku, a Fordson kontynuował produkcję na wyspach. Firmy produkowały inny sprzęt, niezależny od siebie, ale współpracowały ze sobą.

W 1961 rozpoczęto łączenie działów rolniczych, a od 1964 roku wszystkie produkty zaczęły nosić logo Forda. I tu dochodzimy z powrotem do roku 1986 kiedy to rozwijający się dział rolniczy Forda kupuje spółkę Sperry New Holland produkującą sprzęt rolniczy różnego typu. Wkrótce do gamy Forda wstępuje także kanadyjski Versatile, mocno współpracujący z FiatAgri.

Fiat idzie na całość 

W 1991 roku dział Forda zajmujący się produkcją traktorów i podlegające mu spółki rolnicze zostały sprzedane FiatAgri. Amerykańska spółka pozwoliła Włochom używać nazwy Ford do roku 2000.

Dalszą historię już znamy. W 1993 roku na rynku pojawiają się niebieskie traktory serii G, które można było kupić pod marką Ford, New Holland i FiatAgri. W kolejnych latach Włosi wzmacniają wizerunek sprzętu New Holland, który staje się wiodącą marką w portfolio.

W 1999 roku znika Ford, a nieco wcześniej FiatAgri. W tym samym czasie dział produkcji rolniczej Fiata łączy się z amerykańskim koncernem Case IH (gdzie IH to skrót od International Harvester). Nie będziemy już wracać do XIX wieku i początków obu firm na rynku maszyn rolniczych, bo nie ma to już takiego znaczenia dla tej historii.

Mają rozmach

Nowo powstała spółka CNH Gobal , a po połączeniu w 2013 roku z Fiat Indutrial SpA znana jako CNH Industrial, jest właścicielem marek Case IH, New Holland i austriackiego Steyra. Gigant to mało powiedziane. Ale w tym wszystkim widać dbałość o jakość i indywidualność danych marek.

Współczesny ciągnik New Hollanda. Kolor i logo nawiązują do historii, fot.kh
Współczesny ciągnik New Hollanda. Kolor i logo nawiązują do historii, fot.kh

W przypadku sprzętu New Holland widoczne jest także dziedzictwo. Szczególnie w logotypach i znakach firmowych. Stylizowany kłos to spuścizna po FiatAgri, który używał tego znaku od lat 70. Niebieski kolor ciągników to historyczne barwy New Holland i Forda, zaś żółte kombajny są nawiązaniem do przejętego jeszcze w latach 60. Claeys. Pod maską traktorów pracują silniki zaprojektowane przez Fiata, a pojazdy są produkowane w dawnych fabrykach Forda, New Holland i Fiata. 

Zweryfikuje praca

Każda z firm obecnych duchowo lub materialnie w maszynach New Holland swoją historią sięga początków XX wieku. Miała wzloty i upadki, ale zawsze utrzymywała się na rynku i prezentowała nowe maszyny. To może świadczyć o ich solidności i nowoczesności. Firmy, które tak długo są na rynku rzadko się mylą. Choć oczywiście i tak wszystko na końcu weryfikuje ciężka praca.

Na tym kończymy naszą "powieść historyczną" o marce New Holland. Jeśli ten artykuł wam się podobał, dajcie znać w komentarzach i napiszcie o jakiej kolejnej "historii" chcielibyście przeczytać.

 Ciągniki New Holland i inne znajdziecie na Giełdzie rolnej