Któż z nas nie bawił się nigdy zabawkami zdalnie sterowanymi lub przynajmniej nie marzył o posiadaniu takiego cacuszka? Okazuje się że dzisiaj możemy nabyć tego rodzaju nie tylko zabawki, ale też profesjonalny sprzęt koszący. Pod warunkiem, że nasz portfel udźwignie taki wydatek w cenie nowego samochodu dobrej klasy.

Kosiarka zdalnie sterowana Ecotech H27 Panther

Podczas niedawno zakończonych targów Opolagra 2022 jednym z hitów okazała się kosiarka sterowana pilotem Ecotech H27 Panter, o której opowiedział nam i zademonstrował jej możliwości Piotr Adamek, specjalista ds. sprzedaży w spółce Prosat Fojcik.

Już na pierwszy rzut oka zauważymy, że kosiarka zdecydowanie nie jest zabawką, a jej pokaźne gabaryty i masa sięgająca 650 kg tylko to potwierdzają.

Kosiarka ma nisko osadzony środek ciężkości, co w połączeniu z gąsienicowym układem jezdnym daje ogromne możliwości terenowe fot. Tomasz Kuchta
Kosiarka ma nisko osadzony środek ciężkości, co w połączeniu z gąsienicowym układem jezdnym daje ogromne możliwości terenowe fot. Tomasz Kuchta

- Maszyna jest bardzo specyficzna, dla bardzo specyficznego klienta, przeznaczona głównie do koszenia skarp o bardzo stromym nachyleniu nawet do 65 stopni przechyłu – wyjaśnia Piotr Adamek.

Jak dodaje rozmówca, w takich warunkach i przy takim nachyleniu człowiekowi ciężko utrzymać jest się na nogach.

Pojawia się zatem pytanie, gdzie wykorzystuje się tego typu urządzenia oraz kto je kupuje?

- Maszyna miała swoją premierę ok. 1,5 roku temu i przez ten czas na polskim rynku sprzedanych zostało kilkanaście sztuk. Aktualnie sporo tych kosiarek pracuje na składowiskach odpadów komunalnych, przy skarpach autostradowych, rowach melioracyjnych, a więc wszędzie tam, gdzie trudno jest dostać się klasycznym sprzętem koszącym. Co ciekawe, ze względu na posiadanie czołowej, ruchomej płyty najazdowej może ona też kosić materiał o grubszej łodydze o średnicy do 7 cm – zapewnia Adamek.

Specjalistka od wymagającego terenu

Aby maszyna mogła poradzić sobie w tak trudnych warunkach, musiała zostać odpowiednio zaprojektowana. Jest bardzo niska – przy zaledwie 90 cm wysokości ma aż 143 cm długości i 172 cm szerokości, co powoduje, że ma naprawdę nisko osadzony środek ciężkości.

Źródłem napędu jest dwucylindrowy silnik benzynowy Hondy o pojemności 779 cm3, generujący 26 KM mocy. Za ciągłe smarowanie jednostki napędowej odpowiada ciśnieniowa pompa oleju, a elektroniczny układ wtryskowy paliwa gwarantuje stabilne dawkowanie paliwa nawet przy największym przechyle.

W czasie naszego testu kosiarka pracowała w niewymagającym, bo płaskim, terenie. Jakość cięcia była na dobrym poziomie fot. Tomasz Kuchta
W czasie naszego testu kosiarka pracowała w niewymagającym, bo płaskim, terenie. Jakość cięcia była na dobrym poziomie fot. Tomasz Kuchta

Silnik benzynowy przekazuje część momentu obrotowego za pomocą pasów napędowych i sprzęgła na noże, a część poprzez alternator kierowana jest do układu elektrycznego oraz pompy, która z kolei zasila silniki hydrauliczne napędzające gąsienice.

- Poprzednia wersja kosiarki bazowała na kołowym podwoziu jezdnym, gdzie kosiarka mogła pracować przy skarpach o maksymalnym pochyleniu wynoszącym 45 stopni, dlatego też producent postanowił wprowadzić podwozie gąsienicowe, które wnosi trakcję na jeszcze wyższy poziom – zaznacza Piotr Adamek.

W przedniej części maszyny znajduje się wymiennik ciepła z wentylatorem chłodzącym, który pełni dwie funkcje: po pierwsze chłodzi olej hydrauliczny przepływający przez układ, a z drugiej strony w sposób automatyczny co jakiś czas zmienia kierunek obrotu tego wentylatora, aby wydmuchać wszelkie nieczystości, czy resztki skoszonych roślin.

Sprawdź jak rozwinąć swoje gospodarstwo rolne!

System koszący składa się z jednej długiej listwy, na której obydwu końcach znajdują się odwracalne noże uchylne, pełniące rolę przeciwnoży. Producent zastosował także system ochrony listwy przed uszkodzeniem mechanicznym, które mogłoby powstać na wskutek wjechania np. na kamień.

Ważny z punktu widzenia operatora jest także fakt, iż kosiarka umożliwia koszenie zarówno przy jeździe do przodu, jak i do tyłu.

Kosiarka sterowana pilotem

Zasięg pracy kosiarką Ecotech H27 Panther wynosi do 300 m od pilota. Jak jednak twierdzi przedstawiciel firmy, bezpiecznym zasięgiem wydaje się być ok. 100-150 m, gdyż na pokładzie nie mamy systemu kamer i dlatego też maszynę musimy utrzymywać w zasięgu wzroku.

Sam pilot sprawia wrażenie stosunkowo ciężkiego (tym bardziej jeśli porównamy go z pilotami stosowanymi w zabawkach zdalnie sterowanych) ale jego opanowanie jest dość proste i już po kilku minutach pracy byliśmy w stanie utrzymać niemal prostą linię koszenia. Drążki sterujące prędkością jazdy działają progresywnie – im mocniej je wychylamy, tym szybciej kosiarka jedzie.

Jesteśmy przekonani, że z tym zadaniem dużo lepiej poradziłyby sobie dzieci, które są bardziej "na bieżąco" w obsłudze zdalnie sterowanych zabawek.

Warto dodać, że dzięki podwoziu gąsienicowemu promień skrętu jest zerowy, a maszyna zawraca na miejscu.

Pilot, a raczej kontroler do sterowania kosiarką. Już po kilku minutach pracy jesteśmy w stanie wykonać niemal równy przejazd fot. Tomasz Kuchta
Pilot, a raczej kontroler do sterowania kosiarką. Już po kilku minutach pracy jesteśmy w stanie wykonać niemal równy przejazd fot. Tomasz Kuchta

Za pomocą pilota jesteśmy w stanie także regulować m.in. wysokość koszenia, która może wynosić od 2 do 12 cm, czy chociażby załączać system koszący.

Sprawdźmy, co potrafi

Powierzchnia, na której mieliśmy okazję wykorzystać kosiarkę niestety nie była wymagająca pod względem przechyłu, a w takich dogodnych warunkach maszyna bardzo dobrze poradziła sobie ze skoszeniem niezbyt wysokiej trawy.

Jak przekonuje dystrybutor, do tej pory żadna ze sprzedanych maszyn pracujących na stromych zboczach nie wywróciła się, jednak i na ten przypadek producent wyposażył kosiarkę w swego rodzaju rurową klatkę bezpieczeństwa. Jedynymi elementami, które nie będą objęte ochroną orurowania będzie światło błyskowe oraz element filtra powietrza.

- Co ciekawe, wersja kołowa kosiarki kiedyś zaliczyła wywrotkę i wówczas wymiany wymagał w/w element filtra, a jego zakup zamknął się w kwocie ok. 300 zł – wyjaśnia Adamek.

Jeśli zaś chodzi o zużycie paliwa, to przy średnim obciążeniu silnika na poziomie ok. 80 proc. 18-litrowy zbiornik paliwa pozwoli nam na 3-3,5 h koszenia. Kosiarka poinformuje operatora o niskim poziomie paliwa za pomocą sygnału dźwiękowego oraz świetlnego.

Pora na cenę

Poznawszy możliwości włoskiej kosiarki Ecotech H27 Panther raczej domyślamy się, że nie będzie ona należała do tanich i tak jest w istocie.

- Jeśli chodzi o półkę cenową, jak i funkcjonalność maszyny, zdecydowanie nie można nazwać jej zabawką, czy też urządzeniem hobbystycznym – dodaje Piotr Adamek.

Jeśli chcecie poznać cenę, to najpierw usiądźcie wygodnie w fotelu, żeby się nie przewrócić. Kosiarka kosztuje bowiem 200 tys. zł brutto. Drogo, ale z drugiej strony urządzenie oferuje naprawdę dużą funkcjonalność, a pod względem możliwości pracy przy tak dużym nachyleniu powierzchni chyba nie ma konkurencji.