Japońska Kubota coraz śmielej kroczy już nie ścieżką, a drogą do stania się światowym liderem w branży maszyn rolniczych. Wybudowanie nowej fabryki we Francji, wprowadzenie nowych serii ciągników M5, M6, M7, M8 (na razie tylko w Ameryce) czy wreszcie zakup akcji indyjskiej firmy - tylko te aspiracje potwierdzają.

Zakup akcji umocnieniem aliansu i nie tylko

Farmtrac Atom dostępny również w Polsce, fot. mat. prasowe
Farmtrac Atom dostępny również w Polsce, fot. mat. prasowe

Kubota kupując akcje za około 137 mln euro stanie się właścicielem 9,1 proc. (a docelowo ma to być 10 proc.) kapitału zakładowego indyjskiego producenta Escorts Limited – rok założenia 1944. Po przejściu niezbędnych procedur i uzyskaniu wymaganych zezwoleń inwestycja prawdopodobnie zostanie ukończona do czerwca 2020.

Aby jednak jeszcze bardziej zacieśnić współpracę pomiędzy dwoma azjatyckimi producentami, Kubota planuje sprzedać Hindusom do 40 proc. udziałów w założonej przez siebie w 2008 i będącej jej przyczółkiem na rynku indyjskim spółce Kubota Agricultural Machinery India Ptv. Ltd.

Przypomnijmy także, że obie firmy założyły w lutym 2019 r. spółkę joint venture, w ramach której powstaje fabryka traktorów w mieście Faridabad. Masowa produkcja ma w niej ruszyć w czerwcu lub lipcu tego roku. Mają to być jednak zmodernizowane konstrukcje hinduskich maszyn, także w barwach Kuboty.

Wspólne opracowanie oraz produkcja ciągników

Powertrac Euro 60 dostępny głównie w Azji, fot. mat. prasowe
Powertrac Euro 60 dostępny głównie w Azji, fot. mat. prasowe

Decydując się w ostatnim czasie na zakup udziałów w Escorts Limited Japończycy postanowili pójść dalej. Ten ruch ma z jednej strony zapewnić im większą kontrolę nad całym przedsięwzięciem, a z drugiej jeszcze bardziej kooperację zacieśnić. Dążyć więc będą do utworzenia wspólnego centrum badań i rozwoju celem opracowywania produktów zoptymalizowanych pod kątem lokalnego rynku przy znacznie skróconej fazie rozwoju. Ponadto oba podmioty liczą na efekt synergii dający wymierne korzyści w zakresie produkcji, sprzedaży i dystrybucji wspólnie opracowanych ciągników.

Dzięki tej transakcji Japończycy mają nadzieję wzmocnić znacząco swoją obecność na gigantycznym i będącym ciągle w fazie wzrostowej indyjskim rynku ciągników. Według Kuboty w żadnym innym kraju na świecie nie pracuje taka ilość traktorów jak w Indiach.

Kubota nie wyklucza szerszej sprzedaży także poza Indiami

E-Kubota EK6090 sprzedawana w RPA, fot. mat. prasowe
E-Kubota EK6090 sprzedawana w RPA, fot. mat. prasowe
Opracowane wspólnie ciągniki będą stosunkowo tanimi i prostymi maszynami, gdyż takowe stanowią podstawę gigantycznego indyjskiego rynku. Władze Kuboty zauważają jednak zapotrzebowanie na ten typ ciągnika również poza Indiami i nie wykluczają globalnej sprzedaży wspólnie opracowanych „budżetowych” konstrukcji pod swoją marką.

Jak na razie traktory Farmtrac Heritage w barwach Kuboty są do kupienia w Republice Południowej Afryki.