PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kupić maszynę, wynająć czy zamówić usługę? cz. II

Kupić maszynę, wynająć czy zamówić usługę? cz. II Od lewej: Dr Mirosław Czechlowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, Marcin Hałaj, dyrektor do spraw rozwoju rynku rolniczego PKO Leasing, Jerzy Koronczok reprezentujący firmę 365 FarmNet, Grzegorz Kosiński, dyrektor działu handlowego, Agromix Rojęczyn, Andrzej Łukijańczuk z Soufflet Agro Polska, Mariusz Tatka, kierownik działu ekonomiki organizacji produkcji rolnej z Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie, Karol Hołownia, szef działu Techniki Rolniczej magazynu Farmer i portalu farmer.pl, fot. mw

Przedstawiamy drugą część relacji debaty z bloku Techniki Rolniczej podczas konferencji "Narodowe wyzwania w rolnictwie 2019". Uczestnicy odnieśli się w niej przede wszystkim do perspektyw rozwoju rynku usług, problemu przeinwestowania w gospodarstwach a także ludzkiej mentalności, będącej niekiedy główną przeszkodą dla rynku najmu, po drugie zaś powodem nadmiernych inwestycji w maszyny.



Część pierwszą przeczytasz tutaj: Kupić maszynę, wynająć czy zamówić usługę? cz. I

Do perspektyw rozwoju rynku usług w Polsce odniósł się Grzegorz Kosiński, dyrektor działu handlowego, Agromix Rojęczyn:

– Myślę, że wynajem maszyn jest rozwiązaniem przyszłościowym Zainteresowanie może nie jest obecnie zbyt duże, ale znamy gospodarstwa, w których potrzeba dużego ciągnika jest na dany okres, np. uprawy pożniwnej; jest to okres 15-20 dni i tak naprawdę później ten duży ciągnik już nie ma wykorzystania w tym gospodarstwie, a więc zakup maszyny nie zawsze jest ekonomiczny. Ja myślę, że ten wynajem jest też bardzo dobrym i przyszłościowym rozwiązaniem; może to być wynajem na krótki okres, ale może to być również wynajem na okres całego sezonu lub całego roku. Ten rynek na pewno będzie się rozwijał chociażby ze względu na to, że dostępność pracowników jest coraz mniejsza. To wszystko sprawia, że klient będzie szukał wsparcia w firmach usługowych i w wynajmie maszyny […] 

Myślę, że rynek usług nie jest łatwy, jednak optymistyczny i przyszłościowy. Musimy zdiagnozować rynek, który chcemy zagospodarować. Bardzo ważni są również ludzie; operator musi być też w jakimś sensie doradcą, osobą, która wie, co robi. Jeżeli usługa będzie profesjonalna, to jest szansa, że zdobędziemy kolejnych klientów. Jest wiele warunków, które trzeba spełnić, ale myślę, że warto – stwierdził.

– Historia lubi zataczać koło. Jeszcze niedawno mieliśmy SKR-y i kółka, system, który dawał szansę korzystać z maszyn usługowo. Teraz nasze gospodarstwa korzystają z maszyn kupowanych samodzielnie, ale to nie znaczy, ze w najbliższym czasie nie powrócą schematy wspólnego użytkowania maszyn – mówił z kolei Andrzej Łukijańczuk z Soufflet Agro Polska.

Dr Mirosław Czechlowski zwrócił uwagę na problemy mentalne, które mogą być barierą dla rozwoju rynku najmu maszyn: 

– Cały czas jako społeczeństwo niedobrze traktujemy maszynę, która jest wynajęta. W Poznaniu mamy kilka firm, które wynajmują samochody. Zdarzyło mi się wynająć kiedyś samochód, którym ktoś woził cement w bagażniku bez żadnego zabezpieczenia. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy miałem doświadczenia z dwoma nowymi ciągnikami, które wróciły z wynajmu, i po powrocie nie były w stanie przepracować 20 godzin bez wymiany filtra paliwowego.  Nie wiadomo, jakie paliwo było wykorzystywane w tych ciągnikach, bo w obydwu trzeba było wymontować zbiorniki i myć je wysokociśnieniową myjką. Jeśli tak będziemy traktować wynajmowane maszyny, pojawi się naprawdę duży problem i z czasem nikt nie będzie chciał ich nam wynajmować. Ta świadomość, że o cudzy sprzęt trzeba dbać nawet bardziej niż o swój jest nadal słaba – twierdzi naukowiec.

Podczas debaty pojawiło się również pytanie dotyczące opcji wyposażenia, na jakie decydują się usługodawcy podczas zakupu maszyny.

– W Niemczech i w Polsce coraz większy nacisk kładzie się na przepisy ruchu drogowego, dlatego niekiedy maszyny nie są największe i najbardziej wydajne, jednak mogą szybko i bez trudu przemieszczać się po drogach publicznych. Wyposażenie wynajmowanych maszyn musi być z reguły bardzo przyzwoite. Wchodzą tu w grę systemy telematyczne, dzięki którym można kontrolować i optymalizować ustawienia maszyn do ich najlepszych wydajności i logistycznie koordynować prace. Następne zagadnienia dotyczą lokalizacji na polu, bardzo często wyposażane są też w systemy mapowania pola, co jest wartością dodaną dla rolnika i stanowi dokumentację wykonanej pracy. […] Do tej pory informacje z maszyn przenosiliśmy za pomocą różnych nośników pamięci, jednak teraz informacje transmitowane są na bieżąco dzięki sieci komórkowej, dzięki czemu można bardzo szybko przedstawić je usługobiorcy – mówił Jerzy Koronczok reprezentujący firmę 365 FarmNet.

O najczęstszych przyczynach utraty płynności finansowej przez gospodarstwa opowiadał Marcin Hałaj, dyrektor do spraw rozwoju rynku rolniczego PKO Leasing.

– Przyczyn niewywiązywania się z umów leasingowych czy kredytowych jest dużo. Często to jest zbieg różnych okoliczności w gospodarstwie. Ja to nazywam „wielką kumulacją”. Np. kiedy cena skupu mleka czy zboża była relatywnie mała, a klient chwilę przed tym dokonał dosyć dużej inwestycji i z tym mamy największy problem. Branża leasingowa dosyć często napotyka problemy klientów, szczególnie usługodawców, którzy niestety troszeczkę przewartościowali swoje możliwości i faktycznie ta maszyna akurat w polskich warunkach często jest maszyną z „górnymi parametrami”; największa i z najwyższym wyposażeniem. To nie zawsze ma odzwierciedlenie w areale, który jest dostępny. Ważna jest również kwestia mentalności polskiego rolnika i jej zmiany. O tym mówił dr Czechlowski i pan Tatka; rolnicy często nie zastanawiają się nie nad tym, ile skorzystają z zakupu czy z najmu maszyny, ale nad tym, kto pierwszy z niej skorzysta i kto będzie musiał zapłacić za remont. Dobór niewłaściwej maszyny i przeinwestowanie to główne problemy […]. – przestrzegł.

Dyskusję zakończył i trafnie podsumował Mariusz Tatka, dyrektor poznańskiego oddziału Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie:

– Jeżeli chodzi o nasze gospodarstwa i to, w jaki sposób doradzać, to przede wszystkim doradca nie może utwierdzać rolnika w źle podjętej decyzji. Mam na myśli to, że rolnicy przychodzą do nas często z różnymi pomysłami, z pomysłami na zakup maszyn bardzo często niedostosowanych do gospodarstwa, w przypadku usług chodzi o maszyny zbyt duże. Teraz jako doradca muszę być obiektywny i powiedzieć: „przy 3 ha cebuli obcinarka do cebuli naprawdę nie jest ci potrzebna”. To doradztwo musi funkcjonować nie tylko z poziomu doradztwa rolniczego, ale także z poziomu banku. Jeżeli będziemy kierowali się rozsądkiem w wyborze maszyn, to pewnych błędów unikniemy.

Co do usług, mamy duże rozdrobnienie, a w takich obszarach na działkach 1-2 ha bardzo trudno jest z zyskiem prowadzić działalność firmom usługowym. W takim przypadku lepiej widzę jednak współpracę w zakupie sprzętu pomiędzy rolnikami, niż czekanie na to, ze rynek usług się rozwinie.

Moje refleksja jest taka: oby chęć posiadania maszyn nie fałszowała nam faktycznego rachunku ekonomicznego w gospodarstwie – konkludował.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • mnemonic222 2019-11-27 19:55:54
    Witam, Kilka słów ad vocem artykułu, komentarzy a przede wszystkim tego co napisał ktoś pod nickiem misi. SKR-ów, Kółek jak zwał tak zwał nie ma co wspominać to była patologia jak cały ten PRL, stworzono to tylko po to żeby ludzie myśleli, że Państwo robi coś dla nich. Wyszło zupełnie inaczej ale to szeroki temat. Czasy są jakie są i jak napisano w artykule operator musi być osobą kompetentną, cokolwiek to znaczy. Rolnicy będą zmuszeni wynajmować usługi, a lanie brudnego paliwa i ogólne dewastowanie sprzętu to pokłosie Polskiej mentalności. Ale i na to jest sposób elektronika, telemetria, umowy, ubezpieczenia. Na obszarach 1-3 ha nie mają wielkiego sensu ponieważ usługodawca musi przejechać często wiele kilometrów z duży sprzętem a 2 godziny pracy to żaden zarobek. Jak ma do obrobienia kilkadziesiąt hektarów to jest zarobek bo koszty spadają, a rolnik ma możliwość negocjacji ceny. Koszty usług są kształtowane podażą i popytem, trudno wymagać żeby w czasie jak wszystko drożeje usługi taniały. Coraz więcej gospodarstw zwłaszcza profesjonalnych i dużych liczy koszty bardzo dokładnie. Wolą zapłacić 200-300 tyś złotych za sezon i mieć u siebie cały czas 6 kombajnów i 3 duże ciągniki niż wydawać 15 mln zł i czekać kiedy to się zamortyzuje. W Polsce są już firmy w których można wynająć sprzęt na godziny i na cały miesiąc oczywiście pod pewnymi warunkami. Wachlarz wyboru jest duży np. ciągniki można wynajmować od MF 5425, przez Case Puma 145 aż po Fendta 936. Jest możliwość odkupu takiej maszyny wiec wynajmujący rolnicy dbają o nie jak o własne. Zainteresowani pewnie wiedzą o jaką firmę chodzi - nie będę reklamował. Pojawiają się też mniejsze solidne firmy z dobrym nowym sprzętem zachodnich firm usługowo wykonujące siew, orkę, opryski, wapnowanie, wysiew nawozów itp. U naszych zachodnich sąsiadów i w Skandynawii usługi, wynajem itp. są bardzo popularne tam ludzie mają często dużo ziemi a nie posiadają wcale maszyn i bazują na usługach. Prowadzą gospodarstwa na bardzo wysokim poziomie i nie zamrażają kapitału. Co się tyczy usług koparkami i innym sprzętem budowlanym, to należy podkreślić, że rynek jest nasycony usługodawcy często mają stary najgorszy sprzęt (JCB...), który się psuje. Chcą cenami podreperować sobie budżet, ponieważ duże kontrakty się pokończyły, odśnieżanie też. Dużo z nich ma kredyty, leasingi, musi dużo płacić operatorom na etatach albo samemu jeździć i kopać bo nie ma ludzi. Proponuję spróbować i sprawdzić jaki to jest "miód"... W najbliższych latach problem braku rąk do pracy i koszty pracy (ZUS, najniższa pensja-będzie rosła, 500+...), będą czynnikami hamującymi rynek usług, rolnictwo ale i całą Polską gospodarkę. Oczywiście bardziej zaradni posiłkują się pracownikami ze wschodu (Ukraina, Białoruś), ale różnie to wychodzi... Tyle mojego w kwestii rynku usług. Pozdrawiam Rolników
  • rolnik roślinny 2019-11-27 11:06:58
    Wynajem sprzętu w rolnictwie byłby większy i opłacalny tylko wtedy jakby rolnik był przedsiębiorcą płacącym podatek dochodowy. Tak jak dziś w firmach wszystko bierze się dla kosztów no bo VAT+dochodowy to dobre 40% mniej. O leasingowe samochody w firmach też nikt nie dba no bo to nie mój i i tak go oddam. Co do usług na czarno - jak rolnik jest VAT-owcem powinien mieć możliwość wystawienia faktury bez konieczności zakładania działalności usługowej.
  • NOWAK 2019-11-27 09:24:32
    Rolnicy wala takie lewizny z nielegalnymi uslugami ze szok naslac urzedy skarbowe to jest tzw czarny rynek uslug niekiedy robia za tak smieszne stawki zeby tylko bylo na rate za ta maszyne np siew kukurydzy nowy siemnik wziol i sial za 50zl plus paliwo gotowka przed wjazdem na pole a paliwo po zasianiu
    • Miki2 2019-11-27 10:08:48
      A co chciałbyś licytować czy nikt nie chce ci dać 10 razy tyle za tą samą usługe?
      • NOWAK 2019-11-28 17:47:24
        ALE Z CIEBIE DZBAN
  • Sylwester 2019-11-27 02:35:21
    Specjaliści od siedmiu boleści........
  • Stary 2019-11-27 02:34:24
    Zajmijcie się lepiej przeinwestowania furami, którymi się wozicie może lepiej MPK lub taxsi.
    • Rolnik 2019-11-27 08:58:06
      A może weź się do roboty i spraw sobie podobną. Jakoś na zaglądanie komuś do garażu masz energię...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.254.197
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.