PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Małe obracalne

Użytkownicy lekkich ciągników nie muszą dożywotnio orać pługami zagonowymi. Na rynku są pługi obracalne, mogące współpracować z ciągnikami o mocy już 50-60 KM.



Orka pługiem obracalnym ma przewagę nad tradycyjną. Podczas pracy na tej samej powierzchni ciągnik z pługiem obracalnym pokonuje mniejszą drogę niż z zagonowym, dzięki czemu zużycie paliwa jest mniejsze, a wydajność większa do 20 proc. Maleje ugniatanie gleby i mniej zużywa się też sam pług. Skiby są odłożone w jedną stronę, a pole jest bardziej wyrównane. Czy te wszystkie zalety są zarezerwowane dla posiadaczy mocnych ciągników, które są w stanie podołać masywniejszym pługom ze zdwojonymi korpusami? Niekoniecznie. Na rynku są małe pługi obracalne, także polskich producentów, mogące współpracować z ciągnikami o mocy już 50-60 KM.

Nowoczesność jednak kosztuje: pługi obracalne są kilkakrotnie droższe od zagonowych (zwykle więcej niż dwukrotnie, co wynikałoby z wyposażenia ich w podwójne korpusy). Poza tym, zwłaszcza jeśli chodzi o pługi zachodnie, importerzy są nastawieni raczej na rolnika dysponującego ciągnikiem ponadstukonnym, bo – w przeliczeniu na jedną skibę – małe pługi są znacznie droższe od cięższych, z większą liczbą korpusów. Dlatego w wielu firmach najchętniej kupowane są pługi od czterech korpusów w górę, a pługów trzyskibowych, nie mówiąc już o dwuskibowych, sprzedaje się znacznie mniej.

Korzystnym rozwiązaniem jest modułowa budowa ramy, umożliwiająca przykręcanie i odkręcanie dodatkowego korpusu. Dzięki temu na cięższej glebie można taki korpus odłączyć, a na lżejszej – orać wszystkimi. Przy wyborze pługa lepiej też od razu kupić wersję z taką ramą, nawet jeśli ciągnik planuje się zmienić na mocniejszy dopiero za jakiś czas.

Przy wyborze pługa trzeba pamiętać o zapotrzebowaniu mocy. Na jedną skibę przyjmuje się od 20 do 40 KM (średnio 30 KM), ale wiele zależy od gleb w gospodarstwie, głębokości i szerokości orki, a także od typu pługa i korpusów (np. ażurowe stawiają mniejszy opór) oraz ich rozstawu. Coraz częściej rolnicy kupują na przykład nowoczesne lekkie pługi czteroskibowe do popularnych ciągników 80-konnych. Ważną wskazówką w tym wypadku jest skuteczność podnośnika i hydrauliki. Jeśli tylko ciągnik podniesie pług i obróci, wówczas i w polu powinien dać sobie z nim radę. Gdy chce się kupić do lekkiego ciągnika pług czteroskibowy, z kilku dostępnych rozstawów korpusów najlepiej wybrać ten najmniejszy, bo wówczas pług będzie krótszy i łatwiejszy do podniesienia.

Jeśli chce się stosować wały doprawiające, czy to wyczepiane na uwrociach (przeciągane po polu), czy zintegrowane z pługiem, należy założyć większe zapotrzebowanie mocy: przeciętnie wynosi ono tyle, ile wymaga jeden korpus (wielkość koniecznej mocy zależy od typu wałów). Jednak w przypadku lekkich ciągników równoczesne doprawianie gleby podczas orki jest raczej mało realne. Raz, że może nie styknąć mocy, a dwa – cena kompletu (mały pług + wały) będzie na tyle wysoka, że jego zakup stanie się w średnim gospodarstwie nieopłacalny. Podobnie jest z wyposażeniem dodatkowym, które jest dostępne jak w największych pługach, ale zamawiane rzadko. Z dodatkowych elementów wspomagających orkę warto pomyśleć o przedpłużkach. Ważna jest nie tylko minimalna wymagana moc, lecz także moc dopuszczalna dla danego modelu pługa. Pługów nie powinno się zawieszać na zbyt mocnych ciągnikach, bo przy wzroście oporów orki, mogłyby w skrajnym wypadku zostać po prostu rozerwane. Zwykle nie dzieje się tak od razu, ale stale przeciążany materiał z czasem ulega zmęczeniu i uszkodzenie może nastąpić dopiero po paru latach. Zasada ta odnosi się do wszystkich maszyn pracujących w glebie, ale jest szczególnie ważna w wypadku pługów.

M jak mały
Unia Grudziądz wprowadziła w ubiegłym roku linię pługów obracalnych Ibis M, przeznaczonych do ciągników lekkich. Są to pługi dwu- lub trzyskibowe, w układzie 2+ i 2+1, czyli z dokręcaną ostatnią parą korpusów. W wersji dwuskibowej Ibis M może współpracować z ciągnikami o mocy już od 50 KM (zapotrzebowanie mocy 50–70 KM), a trzyskibowej – 70–90 KM. Masa mniejszego pługa (z kołem podporowym, zgarniaczami listwowymi i krojami tarczowymi) wynosi tylko 550 kg, a większego – 700 kg. Poza tym Ibisy M mają zwartą konstrukcję z głowicą usytuowaną blisko ciągnika, tak że z dwuskibowym poradzi sobie nawet podnośnik C-360. Pługi mają lekką ramę z belką główną o przekroju kwadratowym 100 x 100 mm, rozstaw korpusów 80 cm i prześwit 70 cm. Wyposażone są standardowo w śrubowe zabezpieczenie korpusów, ogumione koło podporowe, kroje o średnicy 405 mm, korpusy typu XL, o skokowo regulowanej szerokości orki (32, 36 lub 42 cm/korpus), śrubową regulację ustawienia pierwszej skiby. Do pługów można dostać odkładnice ażurowe, ale resorowe zabezpieczenie korpusów, stosowane w innych Ibisach, jest już niedostępne. Cena dwuskibowego standardowo wyposażonego Ibisa M wynosi około 12,7 tys. zł*, a trzyskibowego – 16,2 tys. zł. Dla porównania: najtańszy dwuskibowy zagonowy Tur na bezpiecznikach śrubowych i z ramą o profilu 100 x 100 mm kosztuje tylko około 3,7 tys. zł, a trzyskibowy – nieco ponad 4,5 tys. zł.

Seria M to pługi z założenia przeznaczone do najlżejszych ciągników. Do ciągników o mocy poniżej 100 KM można też podczepić „trójkę” z serii Ibis L, zbudowaną na masywniejszej ramie o przekroju 120 x 120 mm, ważącą 850 kg i wymagającą mocy 80–90 KM. Na lżejszych glebach z takim ciągnikiem powinien też pójść trzyskibowy Ibis LS (ta sama rama), z resorowym zabezpieczeniem korpusów non stop, który jest cięższy od L o 200 kg i wymaga do 20 KM więcej. Ibisy L (LS) to dobra alternatywa dla rolników przymierzających się do zmiany ciągnika na ponadstukonny. Podobnie jak „emka” są to bowiem pługi w wersji „plus” (3+), umożliwiającej dokręcenie dodatkowego korpusu: wówczas jako czteroskibowe współpracują z ciągnikami o mocy 90–110 KM. Możliwość rozwoju ma jednak swoją cenę. Trzyskibowy Ibis L jest dużo droższy od lżejszej „trójki” Ibisa M, bo kosztuje 21,7 tys. zł, a z resorowym zabezpieczeniem korpusów – ponad 23,5 tys. zł (ceny brutto). Dla porównania: zagonowy Tur w wersji 3+, z ramą 120 x 120 mm, porównywalny z Ibisem L, kosztuje 8,3 tys. zł, a z resorowym zabezpieczeniem korpusów – ponad 12,4 tys. zł.

* – orientacyjne ceny brutto z września i października 2006 r.

Wystarczy 80
Super lekkie pługi obracalne dwu- i trzyskibowe produkuje też od niedawna Akpil z Pilzna. Są one lżejsze niż grudziądzkie, bo masa mniejszego wynosi 490 kg, a większy waży zaledwie do 635 kg. Dzięki temu producent zalecaną moc współpracującego ciągnika określa na 40–80 KM. Oczywiście trudno oczekiwać, by „trójkę” pociągnął traktor 40-konny, ale z lekkim dwuskibowcem na glebie mineralnej sobie poradzi.

Mimo że lżejsze od grudziądzkich, oba pługi Akpilu zbudowane są na ramie o większym przekroju – 120 x 120 mm. Mogą mieć różny rozstaw korpusów – 85, 95 lub 102 cm, a także wysokość (prześwit pod ramą) – 67, 72 lub 78 cm. Szerokość robocza korpusów jest ustawiana stopniowo, za pomocą otworów i przestawnych śrub, i wynosi 28, 32, 36 lub 40 cm/korpus. Śrubowo jest też regulowana szerokość pierwszej skiby.

W podstawowej wersji, ze stalowym kołem podporowym i korpusami zabezpieczonymi śrubami ścinanymi, pług dwuskibowy kosztuje około 16 tys. zł, a trzyskibowy – 21,7 tys. zł. Korpusy mogą mieć również bezpieczniki automatyczne, ze sprężyną spiralną lub resorowe, podnoszące cenę o 2,1 tys. zł/koprus. Wśród dostępnego wyposażenia dodatkowego są także kroje tarczowe i przedłużki. Na tej samej ramie (120 x 120 mm) zbudowane są też cięższe 3- i 4-skibowe pługi KM 140. Z pierwszym z nich, o masie 1000 kg, ciągnik 80-konny również powinien sobie poradzić.

System Zetora
Oprócz krajowych producentów lekkie pługi obracalne oferują również firmy zagraniczne. Interesujące są zwłaszcza pługi Junior Roto 485 czeskiej firmy Sukov, oferowane u nas przez Zetora. Od niedawna cała grupa maszyn rolniczych sprzedawanych w sieci Zetora, niejako dedykowanych tym czeskim ciągnikom, w tym również pługi, określana jest nazwą „Zetor system”. W systemie Zetora, z ciągnikami mniejszej mocy dobrze współpracują super lekkie pługi 2-, 3-, a nawet 4-skibowe, o masie 520, 620 i 720 kg (4-skibowy), zbudowane na ramie o przekroju 100 x 100 mm i prześwicie 70–80 cm. Podczas orki gleb mineralnych, lekkich i średnich, przy szerokości skiby 30 lub 35 cm, nawet z pługami czteroskibowymi radzi sobie ciągnik o mocy 80 KM. Pługi Junior mają trzystopniową regulację szerokości roboczej: oprócz dwóch wspomnianych szerokości mogą orać także na 40 cm. Ponieważ wszystkie nie wymagają dużej mocy i są lekkie: 4-skibowy waży tyle, co niejeden 3-skibowy, zainteresowanie pługami 2-skibowymi jest znikome.

Juniory do lekkich ciągników wyposażone są w korpusy stosowane w znanych czeskich pługach PHX, rozstawione co 85 cm. Standardowo są one zabezpieczone śrubą, a na życzenie także bezpiecznikami automatycznymi, które jednak znacznie podnoszą ich atrakcyjną cenę. W wersji podstawowej, z ogumionym kółkiem podporowym pług trzyskibowy kosztuje bowiem 17 tys. zł, a czteroskibowy – tylko 21,6 tys. zł (brutto). Oprócz zabezpieczeń non stop pługi można też wyposażyć w inne akcesoria wspomagające orkę: przedpłużki czy kroje tarczowe.

Do wyboru, do koloru
Producenci zachodni oferują pługów obracalnych bez liku, także tych najmniejszych, dwu- i trzyskibowych. One również mogą być wyposażone we wszystkie elementy spotykane w dużych pługach, w tym przedpłużki, kroje i inne narzędzia ułatwiające orkę, a także automatyczne zabezpieczenia korpusów. Większość importerów sprzedaje jednak najwięcej pługów co najmniej 4-skibowych i większych, przeznaczonych do ciągników ponadstukonnych. Małe pługi, zwłaszcza dwuskibowe, stanowią zaledwie kilka procent sprzedaży, a mikrusy z lepszym wyposażeniem, to – ze względu na cenę – oferta skierowana raczej do hobbystów. Jednak jaki popyt by nie był, małe pługi do lekkich ciągników są w programach produkcyjnych wszystkich liczących się na naszym rynku firm: Kvernelanda, Kuhna, Vogel&Noota, Överuma, Pöttingera, Lemkena czy Gregoire-Bessona.

Kverneland Polska, który mocno akcentuje orkę doprawianą zintegrowanymi wałami Packomat, pługów mniejszych niż 4-skibowe sprzedaje niewiele. A według założeń producenta „czwórka” wymaga już ciągnika około 120-konnego. Do słabszych produkowane są np. lekkie 2- i 3-skibowe pługi LM, o masie 670 lub 890 kg, z korpusami rozstawionymi co 85 lub 100 cm, wymagające podnośnika o udźwigu 1100 lub 1300 kG. Mają skokowo ustawianą szerokość orki (35, 40, 45 cm/korpus) i zabezpieczenie korpusów kołkami ścinanymi (prześwit pod ramą 70 lub 80 cm). Podobne pługi EM różnią się tylko zabezpieczeniem korpusów – automatycznym resorowym.
Te pługi mają też mniejszy prześwit (70 lub 75 cm), są nieco cięższe (o około 100 kg) i wymagają mocniejszego podnośnika (1200 i 2200 kG). Wśród pługów tej wielkości dostępne są także ekskluzywne modele ES i LM z płynnie hydraulicznie regulowaną szerokością orki (30–50 cm). Nie jest to chyba oferta dla właściciela przeciętnego gospodarstwa, bo nawet najprostsze małe pługi Kvernelanda nie należą do najtańszych. Ceny trzyskibowych w podstawowej wersji zaczynają się od ponad 30 tys. zł (brutto). W pługach Kvernelanda zwraca uwagę gwarancja na ramy: niezależnie od typu pługa wynosi ona pięć lat.

Proste i lekkie pługi Kuhn należą do serii Master 100, której kręgosłupem jest rama o profilu kwadratowym 100 x 100 mm. Mają 2, 3, 4 , a nawet 5 korpusów, rozstawionych co 90 cm, prześwit 70–75 cm i szerokość orki 35 lub 40 cm/skibę.

W pługach Kuhn zwracają uwagę solidne korpusy z trójwarstwową odkładnicą, wyciskanym lemieszem i kutym dłutem, a także oryginalne zabezpieczenia śrubowe (dostępne są też automatyczne hydrauliczne). Inaczej niż w większości pługów śruby zabezpieczające korpusy nie są ścinane, lecz zrywane – pracują na rozciąganie. Dzięki temu korpus uchyla się pod naciskiem na dłuto, wynoszącym 3 t, a śruba się nie zakleszcza i nie wybija otworu.

Pługi Master wyróżniają się niewielkim zapotrzebowaniem mocy. Nawet do 4-skibowych pługów Master 100, zalecany ciągnik nie powinien mieć więcej niż 103 KM. W wypadku pługa 3-skibowego jest to 77 KM, a 2-skibowego – zaledwie 52 KM. Z podobnymi ciągnikami powinny też współpracować pługi z serii Multi-Master 110, z trzystopniową regulacją orki (40, 45 lub 50 cm), zbudowane już na masywniejszej ramie 120-milimetrowej. Spośród wszystkich lekkich pługów Kuhna najlepiej sprzedają się 4-skibowe Mastery 100, nie tylko ze względu na małe zapotrzebowanie mocy, lecz także specjalną cenę. Standardowa „czwórka” na śrubach, z ogumionym kołem podporowym i korpusami LP ze ścinaczami listwowymi, kosztuje tylko około 31 tys. zł.

Należący do grupy Kongskilde szwedzki Överum do lekkich ciągników ma 2-, 3- i 4-skibowe pługi BX, z korpusami zabezpieczonymi śrubami lub hydraulicznie (tylko 2- i 3-skibowe), rozstawionymi na średnio wysokiej ramie (prześwit 75 cm) co 80 cm (tylko hydrauliczne) lub 90/100 cm (pozostałe). Regulacja szerokości orki jest trzystopniowa: 30, 35 i 40 cm lub 35, 40 i 45 cm na korpus. Zapotrzebowanie mocy pługów 2-skibowych producent określa na 50–90 KM, a pozostałych, w tym 4-skibowego – na 70–120 KM. Wniosek z tego, że na glebie mineralnej  nawet z „czwórką” mógłby współpracować ciągnik 80-konny. Wymagany udźwig podnośnika tylko w wypadku pługa 3-skibowego z hydraulicznym zabezpieczeniem przekracza 2 tony (2100 kG). Do pozostałych pługów wystarcza 1600–1900 kG. To zasługa zwartej budowy i sposobu obracania dołem (w pozycji transportowej korpusy są na dole, a nie u góry), dzięki czemu środek ciężkości jest bliżej ciągnika, bo masa BX-ów, mimo dość solidnej ramy o profilu prostokątnym (150 x 100 mm), jest raczej typowa dla pługów lekkich i wynosi od 620 kg (2-skibowy na śrubach) do 970 kg (3-skibowy hydrauliczny). Porównywalne z innymi są również ceny szwedzkich pługów: na przykład 3-skibowy na śrubach kosztuje od 28,8 tys. zł, a z zabezpieczeniem hydraulicznym – 36,5 tys. zł.

Ciągniki zalecane do wszystkich lekkich pługów Gregoire-Besson R41 i R4 powinny mieć moc do 150 KM, niezależnie od liczby korpusów (od 2 do 5 skib). Minimalne zapotrzebowanie będzie zależało od liczby skib, głębokości i warunków orki. W optymalnych wystarczy zapewne i 50-60 KM dla pługa 2-skibowego oraz 70–80 KM dla 3-skibowego. Lekkie pługi serii R wyróżniają się ramą o profilu 120 x 120 mm i aż pięciostopniową regulacją szerokości roboczej, w zakresie od 28 do 56 cm. Korpusy, zabezpieczone śrubami lub automatycznie (mechanicznie lub hydraulicznie), są rozstawione co 80, 90 lub 100 cm, a prześwit pod ramą wynosi 68, 73 lub 78 cm. Rama jest zwykła lub modułowa, dzięki czemu pługi występują także w wersji „plus” (2+, 3+, 4+) z dokręcanym ostatnim korpusem. Taką samą ramę, zwykłą lub modułową, o profilu 120 x 120 mm, mają też lekkie pługi RC31, różniące się od poprzednich szczegółami, m.in. mniejszym zakresem regulacji szerokości orki (4 pozycje, od 30 do 46 cm) i prześwitem (tylko 73 cm).

Seria Servo 25 Pöttingera obejmuje lekkie pługi 2-, 3- i 4-skibowe (3+1), do ciągników o mocy do 120 KM. Zbudowane są na lekkiej ramie kwadratowej o przekroju 100 x 100 mm (grubość ścianki 10 mm), wzmocnionej wewnątrz (od 3-skibowego), dzięki czemu mają niewielką masę – od 553 kg (2-skibowy) do 853 kg. Korpusy rozstawione są co 85, 95 lub 102 cm, mają szerokość cięcia od 33 do 48 cm (4 lub 5 nastaw) i zabezpieczenie tylko śrubowe lub hydromechaniczne non stop. Z tym drugim dość znacznie wzrasta ciężar pługów: 2-skibowy waży prawie 690 kg, 3-skibowy – ponad 900, a 4-skibowy – ponad 1100. Najmniejszy pług wyższej serii, 3-skibowy Servo 35, zbudowany już na ramie 120 x 120 mm, jest niewiele cięższy od swego odpowiednika z serii 25, ale ma ramę bez możliwości dokręcenia dodatkowej pary korpusów. Do ciągników 80-konnych producent poleca pługi 3-skibowe, zwłaszcza jeśli mają automatyczne zabezpieczenia korpusów.

Pługi Vogel&Noot z serii LM to kolejne austriackie maszyny do ciągników lekkich, o mocy nie przekraczającej 80 KM. Są to pługi 2- i 3-skibowe, zbudowane na ramie o przekroju 120 x 80 mm, z korpusami rozstawionymi co 85, 95 lub 102 cm. Ciągniki 80-konne z przednim napędem radzą sobie również z pługami średnimi typu M: 3-, a nawet 4-skibowymi (ale o mniejszym rozstawie korpusów – 85 cm, z zabezpieczeniem śrubowym). Pługi te zbudowane są na ramie 120 x 100 mm i wymagają ciągnika o mocy maksymalnej nie przekraczającej 110 KM. Pługi Vogel&Noot wyróżniają się możliwością zastosowania kilku systemów zabezpieczeń korpusów: standardowo śrubami ścinanymi, a także bezpiecznikami półautomatycznymi i automatycznymi (sprężynowymi lub hydraulicznymi). Jak na maszyny zachodnie zaskakują też ceną, porównywalną do pługów krajowych. Na przykład 3-skibowy standardowy pług M z ogumionym kołem podporowym kosztuje około 22 tys. zł, a 4-skibowy – 26,8 tys. zł (w firmie TECH-KOM w Paczkowie).

Lemken, kojarzony raczej z pługami wieloskibowymi, osiągającymi rekordy w orce 24-godzinnej, produkuje również małe gospodarskie pługi 2- i 3-skibowe (także w wersji 2+1) EurOpal 5, na ramie o przekroju 110 x 110 mm (ścianka 8 mm). Rozstaw korpusów wynosi 90 lub 100 cm, a wysokość ramy – 75 lub 80 cm. Regulacja szerokości orki jest czterostopniowa (ustawiana śrubami) w zakresię 30–50 cm/korpus. W pługach VariOpal, będących odpowiednikami EurOpali, regulacja szerokości orki, od 22 do 55 cm/korpus, jest hydrauliczna. Standardowe zabezpieczenia korpusów to kołki, na życzenie dostępne są też bezpieczniki automatyczne, sprężynowe lub hydrauliczne. Moc współpracujących ciągników: do 60 KM do Opala dwuskibowego, do 80 KM do trzyskibowego i do 100 KM do „czwórki”. Podnośniki popularnych ciągników powinny z Opalami sobie poradzić, bo nawet 4-skibowy waży poniżej 900 kg.

Źródło: "Farmer" 20/2005



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.93.75.30
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.