Mam unikalny model Masseya Fergusona 2725 electronic z 1985 r. w znakomitym stanie - napisał do nas pan Sebastian zapraszając nas do swojego gospodarstwa. Trochę sceptyczni, postanowiliśmy to jednak sprawdzić. 

Toż to szok taki Massey Ferguson

Już po wejściu na zadbane podwórko widać było, że mamy do czynienia z egzemplarzem niezwykłym. Klasyczny wygląd, tak charakterystyczny dla ciągników Massey Fergusona, wywoływał uśmiech na twarzy mimo siąpiącego deszczu. Jeden rzut oka pod ciągnik, a tam sucho, żadnych przecieków. Kolejny plus.

Właściciel ciągnika Sebastian Zaremba pokazuje stan oryginalnych tylnych opon z napisem “Made in USA”. Zaglądamy na podnośnik, pod spód i pod maskę szukając oznak zużycia czy podsączeń oleju. Ciągnik nie jest wymuskany, bo pracuje w polu, ale poza śladowymi ilościami kurzu jest czysty.

Interesującym elementem są oryginalne felgi wyposażone w ciekawy system zmiany rozstawu kół opartym na mimośrodzie. Jak tłumaczy właściciel, po popuszczeniu jednej śruby kontrującej rozstaw kół można zmienić poruszając się ciągnikiem do przodu lub do tyłu. W trakcie tego ruchu koła same się rozchodzą lub schodzą. Po ustaleniu szerokości wystarczy zablokować śrubę kontrującą.

MF 2725 - krótkie bio

Produkowany w latach 1985 - 1987 Massey Ferguson 2725 electronic wyposażony jest w 6-cylindrowy, 147-konny silnik o pojemności 5,8 l z turbodoładowaniem i intercoolerem. Jednostka generuje 493 Nm momentu obrotowego przy 1600 obrotach na min. Ilość przełożeń skrzyni to: 16 (przód) i 12 (tył) z mechanicznym rewersem. Podnośnik sterowany EHR ma udźwig 7200 kg, przy wydajności pompy 55 l/min.

Kabina rodem z epoki, ale nic jej nie brakuje

Po otwarciu drzwi kabiny można dostać szoku. Ogarnia nas wszechobecny klimat lat 80. z ciepłym brązem wokół i szczytowym okresem znakomitej mechaniki ciągnikowej. Tu, mimo 36. lat, po prostu wszystko działa jak należy . Dźwignia mechanicznego rewersu przełącza się jednym palcem, a biegi obsługuje się właściwie ruchami nadgarstka. Wprost urzeka kształtem i wykonaniem aluminiowa dźwignia gazu ręcznego.

Obsługa podnośnika jest intuicyjna i mimo upływu lat, cała elektronika zawiadująca nim działa bez zarzutu. Tu i ówdzie lekkie przetarcia farby, ale napisy na aluminiowej blaszce sterownika bez śladu zużycia. Nawet dołożony drewniany joystick sterowania przednim TUZ-em tu pasuje. Pan Sebastian pokazuje mi fabryczny klosz lampy kierunkowskazów, który już nieco wyblakł, jednak zamówił już nowy, oczywiście oryginał.

MF 2725 electronic Co było robione?

- Tapicerkę zrobiłem sam, bo stara się mocno zużyła. Znalazłem taki pasujący materiał i wraz z matami wygłuszającymi wymieniłem wszystko na nowe - mówi właściciel i dodaje: - Teraz praca nim to czysta przyjemność, a co najważniejsze tu wszystko działa. Nawet klimatyzacja nabita już nowym rodzajem czynnika chłodzącego działa znakomicie.

- Chciałem kupić Renault Aresa, ale gdy zobaczyłem tego Masseya to mnie urzekł - opowiada właściciel - Był w znakomitym stanie i kupiłem go we wrześniu 2018 r. Ciągnik sprowadzony był z wyspy Bornholm, gdzie pracował przy odśnieżaniu. Jestem ciekaw, czy w Polsce jest drugi tak dobrze zachowany egzemplarz.