W całej historii nie byłoby nic ciekawego i dziwnego, gdyby nie okoliczności całego wydarzenia. Otóż Mare Jardin w tak długą trasę wybrał się zabytkowym ciągnikiem Massey Ferguson rocznik 1958 oraz zaczepioną do niego przyczepą mieszkalną przypominającą o żywo wspomniany w tytule wóz „Drzymały”.

Francuz swoją eskapadę rozpoczął pierwszego stycznia tego roku i dotarł w tej chwili do Turcji. Tam w mieście Malkara – jeszcze przed przekroczeniem granicy europejsko-azjatyckiej, czyli Mostu Bosforskiego – materiał zrobił z nim dziennikarz wspomnianej gazety.

– Mam nadzieję, że cała podróż odbędzie się bez większych problemów i wszystko dobrze się skończy. Nie martwię się jednak na zapas. Jestem szczęśliwy, że spełniam swoje marzenia o podróżowaniu po świecie swoim traktorem. Zwiedzam różne kraje i spotyka mnie wiele przygód – powiedział tureckiemu dziennikarzowi francuski podróżnik. – W mojej przyczepie kempingowej mam wszystko co jest mi potrzebne do codziennej egzystencji, łącznie z kuchenką – dodał Jardin.

Mare Jardin kieruje się teraz w stronę Iranu, a całą eskapadę planuje zakończyć w egzotycznych Indiach. Cała wyprawa według wyliczeń śmiałego traktorzysty ma potrwać jeszcze rok, gdyż czeka go także podróż powrotna do Francji.