• Relacja Farmera prosto z targów Agro Show 2022
  • Narzekania słychać, ale kryzysu nie widać. Firmy oferują coraz więcej, coraz większe i droższe maszyny
  • Dużo polskich firm przy głównym pasie z ciekawą i lepszą jakościowo ofertą
  • Rolnictwo precyzyjne było na ustach każdego. Osobna alejka dla nowoczesnych rozwiązań w rolnictwie: roboty, w tym także polskie, sprzęt do cyfrowego zarządzania gospodarstwem nikogo dziwią
  • Nowości w ciągnikach: Valtra Q, Fendt 700, New Holland Methane Power, John Deere eAutoPower i inne. Ale było też sporo klasyków. 
  • Oferta na maszyny bezorkowe, siewniki punktowe oraz liczba firm oferujących przeróżne brony i kultywatory jest nie do ogarnięcia

Maszynownia po wakacyjnej przerwie znowu nadaje. Pomimo ciężkiej sytuacji - wojny na Ukrainie, inflacji, kończącej się pandemii - wystawcy dopisali. Były nowości z każdej dziedziny, ale wydaje się, że to rolnictwo precyzyjne staje się oczkiem w głowie wśród największych koncernów. 

Porozmawiamy nie tylko o nowościach, ale także wspomnimy o klasykach na wystawie, zastanowimy się jak to jest z rolnictwem precyzyjnym, zapytamy zwiedzających wystawę w naszej sondzie: co się podobało. 

Zapytamy Józefa Dworakowskiego - organizatora imprezy - o sytuację na rynku, a Juliusz Tyrakowski z Pöttinger Polska rzuci wyzwanie sieczkarniom twierdząc, że przyczepy są lepsze.