Opryskiwacze Krukowiaka są bardzo popularne w kraju i przez ponad 30 lat ich produkcji wśród użytkowników zapracowały sobie na opinię solidnych maszyn. Ile zatem zapłacimy za najpopularniejsze modele tych zielono-czerwonych opryskiwaczy?

Krukowiak (nie tylko) opryskiwaczami stoi

Oferta Krukowiaka w zakresie opryskiwaczy jest imponująca - znajdziemy w niej zarówno modele zawieszane - Optimal i Heros, przyczepiane - Apollo, Orion oraz Goliat, samobieżne - Herkules, sadownicze - Tajfun i Octopus, czy nawet małe opryskiwacze taczkowe serii Mikrus.

Kolejną gałęzią, w której z powodzeniem działa i oferuje swoje produkty Krukowiak są maszyny do warzyw - m.in. kopaczki, sadzarki, sortowniki, czy formownice do redlin. Co więcej, od niedawna firma produkuje także maszyny skierowane do gospodarstw ekologicznych – mowa o Chwastowniku, czy Ekopielniku. Wśród najświeższych nowości warto też wspomnieć o rozsiewaczach do nawozu, które swoją premierę miały na targach Agro Show w Bednarach w 2021 r.

Kupuj nowe maszyny na preferencyjnych warunkach

Jeśli zaś chodzi o segment maszyn uprawowych, to odpowiada za niego marka POM Brodnica, która w 2016 r. została przejęta przez Kujawską Fabrykę Maszyn Rolniczych.

Ile kosztują opryskiwacze Krukowiak?

Nasze rozważania rozpoczniemy od modelu zawieszanego Heros. Oferują one pojemność zbiornika od 400 do 1900 l. Skupmy się zatem na Herosie o pojemności 800 l z belką 15 m typu PHX.

Heros - zawieszany opryskiwacz od Krukowiaka może być wyposażony w zbiornik o pojemności od 400 do 1900 l fot. mat. prasowe
Heros - zawieszany opryskiwacz od Krukowiaka może być wyposażony w zbiornik o pojemności od 400 do 1900 l fot. mat. prasowe

Omawiany egzemplarz posiada belkę rozkładaną hydraulicznie niezależnie, a więc jednostronnie z możliwością rozłożenia ¼ belki. W standardzie otrzymamy m.in. siłownik do stabilizacji wymuszonej, belkę podzielona na 5 sekcji, 3 stopnie filtrowania poza sitem wlewowym, instalację oświetleniową, pompę o wydajności 142 l/min., wałek przegubowo-teleskopowy, czy chociażby sterowanie belką za pomocą dźwigni przeniesionych do kabiny ciągnika.

Tak skonfigurowany opryskiwacz został wyceniony na 49,1 tys. zł brutto (wszystkie ceny podawane w treści artykułu wyrażone są w wartościach brutto). Za podstawowy komputer sterujący Easy 180 należy dopłacić prawie 15 tys. zł.

Opryskiwacze zaczepiane

Przechodząc do opryskiwaczy zaczepianych zajmijmy się teraz modelem Apollo, który w zależności od wybranego wariantu może mieć pojemność od 1 do 2 tys. l.

Opryskiwacz Krukowiak Apollo to pierwszy z modeli zaczepianych w ofercie firmy fot. mat. prasowe
Opryskiwacz Krukowiak Apollo to pierwszy z modeli zaczepianych w ofercie firmy fot. mat. prasowe

Rozważmy zatem model Apollo 1500 z belką rozkładaną hydraulicznie typu PHN, o szerokości roboczej 18 m. Oprócz standardowego wyposażenia dostępnego w w/w modelu Herosa, w tym wypadku otrzymamy wydajniejszą, czterosekcyjną pompę Comet, dyszel przegubowy umożliwiający kopiowanie śladów kół ciągnika na uwrociach, koła w rozmiarze 9,5x32, czy rozpylacze szczelinowe TeeJet TT03 i 04.

Szeroki wybór opryskiwaczy znajdziecie na Giełdzie Rolnej.

Cena tak skompletowanego opryskiwacza wynosi 89,3 tys. zł. Spośród wyposażenia dodatkowego zdecydowanie warto dopłacić 4,5 tys. zł do rozwadniacza bocznego Polmac, czy 1,1 tys. zł do płuczki zbiornika głównego.

Kolejnym modelem opryskiwaczy zaczepianych w ofercie Krukowiaka jest Orion, występujący ze zbiornikami o pojemności 2,5 oraz 3 tys. l. W kwestii dostępnych belek, producent oferuje belki o szerokości 18, 20 i 21 m – wszystkie sterowane hydraulicznie.

Orion na tle pozostałych modeli wyróżnia się nieco archaicznym wyglądem zewnętrznym fot. mat. prasowe
Orion na tle pozostałych modeli wyróżnia się nieco archaicznym wyglądem zewnętrznym fot. mat. prasowe

Weźmy więc na tapet model Orion 2500 z 21-metrową belką typu PHN. Już w standardzie otrzymamy m.in. elektryczne sterowanie hydrauliką olejową, sześciosekcyjną pompę Comet, płuczkę zbiornika głównego, rozwadniacz boczny, pneumatyczny układ hamulcowy, czy koła o rozmiarze 9,5x42 wraz z błotnikami.

Aby stać się właścicielem takiego opryskiwacza należy przygotować 138,2 tys. zł. Gdybyśmy chcieli doposażyć naszą maszynę w rozbudowany komputer sterujący Bravo 400 S z systemem GPS, musielibyśmy dopłacić prawie 38 tys. zł.

Goliat – król popularności

Na sam koniec zostawiliśmy sobie rozległą serię Goliat, która może być wyposażona w zbiorniki o pojemności od 2,5 do 6 tys. l, z kolei belka może mieć szerokość roboczą od 18 do nawet 36 m i zawsze sterowana jest elektrohydraulicznie.

Goliat to największy i najbardziej zaawansowany opryskiwacz zaczepiany w ofercie Krukowiaka fot. mat. prasowe
Goliat to największy i najbardziej zaawansowany opryskiwacz zaczepiany w ofercie Krukowiaka fot. mat. prasowe

My skupimy się na modelu Goliat 3000 z belką typu PHB o szerokości 24 m. Jest ona standardowo podzielona na 7 sekcji. Dodatkowo w wersji podstawowej otrzymamy m.in. oś amortyzowaną pneumatycznie, pneumatyczny układ hamulcowy, koła o rozmiarze 13,6x38 wraz z błotnikami, zaczep prosty, czy chociażby rozpylacze szczelinowe XR 03 i 04 z wkładkami ceramicznymi. W tym wypadku sercem opryskiwacza jest pompa o wydajności prawie 300 l/min.

To wszystko w cenie 201,1 tys. zł. spośród wyposażenia dodatkowego warto wspomnieć m.in. o automatycznej korekcie skrętu Trailmatic za 13,7 tys. zł. Z kolei zastosowanie ceramicznych rozpylaczy dwustrumieniowych, przeciwznoszeniowych będzie nas kosztowało 3,9 tys. zł.

Model opryskiwacza Heros 800/15/PH Apollo 1500/18/PHN Orion 2500/21/PHN Goliat 3000/24/PHB
Pojemność zbiornika [l] 800 1500 2500 3000
Szerokość belki [m] 15 18 21 24
Cena [brutto] 49 100 89 300 138 200 201 100

Jeśli zaś chodzi o czas oczekiwania na opryskiwacze, to waha się on obecnie od 2 miesięcy w przypadku mniejszych modeli, po ok. 5 miesięcy w przypadku większych i bardziej zaawansowanych maszyn.

A co Wy myślicie o opryskiwaczach Krukowiak? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!