Falcon miał swoją premierę w 2019 r.. Maszyna budzi spore zainteresowanie rolników i dobrze się sprzedaje.

Siewnik punktowy Falcon

Wydawać by się mogło, że siewniki do kukurydzy do domena zachodnich producentów. Nic bardziej mylnego, są bowiem na rynku polskie firmy, które z powodzeniem działają w tym segmencie. Jednym z przykładów jest chociażby Agro-Masz.

Falcon to stosunkowo młoda konstrukcja, obejmująca 2 modele siewników: cztero- oraz sześciorzędowe.

- Z roku na rok obserwujemy wzrost zainteresowania tą maszyną. Rolnicy najbardziej cenią sobie jej prostą budowę oraz atrakcyjną cenę względem konkurencji – zaznacza Daniel Grabowski, specjalista ds. siewników punktowych Falcon w firmie Agro-Masz.

Zobacz preferencyjne warunki ofert finansowania maszyn!

Agro-Masz Falcon

Idea stworzenia siewnika punktowego Falcon była bardzo prosta. Miała to być maszyna prosta w budowie i na tyle przystępna cenowo, aby na jej zakup mogły pozwolić sobie zarówno średnie, jak i mniejsze gospodarstwa.

W związku z tym w ramach opcji wyposażenia dodatkowego zdecydowanie nie znajdziemy "fajerwerków". Nie zmienia to jednak faktu, że już podstawowa konfiguracja z powodzeniem wystarczy do precyzyjnego siewu kukurydzy.

Siewnik punktowy Falcon występuje w wersji 4- i 6-rzędowej fot. mat. prasowe
Siewnik punktowy Falcon występuje w wersji 4- i 6-rzędowej fot. mat. prasowe

Wysiew nasion odbywa się z wykorzystaniem podciśnienia generowanego przez wentylator napędzany z WOM-u ciągnika. Wysiew nawozów z kolei jest grawitacyjny – jedynie w modelu 6-rzędowym nawóz do skrajnych sekcji dostarczany jest pneumatycznie, z kolei w czterech środkowych sekcjach – grawitacyjnie.

Odstęp między nasionami może być regulowany w zakresie od 2 do nawet 60 cm. Jeśli zaś chodzi o rozstaw rzędów, to jest on regulowany mechanicznie w zakresie od 40 do 75 cm.

Szukasz siewników? Sprawdź oferty w portalu Giełda Rolna! 

Pora na ceny

 Za 4-rzędową wersję siewnika Falcon zapłacimy ok. 59,7 tys. zł brutto (wszystkie ceny podane w artykule wyrażone są w wartościach brutto).

Gdybyśmy jednak chcieli postawić na model 6-rzędowy z ramą teleskopową, wówczas musimy się liczyć z wydatkiem ok. 94 tys. zł.

Warto również nadmienić, że już w standardzie otrzymamy m.in. redlice talerzowe zarówno nawozowe, jak i do wysiewu nasion, sterownik AD40 – kontrolno-pomiarowy pozwalający na podgląd aktualnych parametrów siewu: wydajności, prędkości roboczej, rozstawów rzędów, odstępu między nasionami, prędkości wentylatora, czy czujników alarmowych niskiego poziomu nasion oraz nawozu.

Wybór opcji dodatkowych jest niewielki i ogranicza się do doposażenia siewnika w znaczniki hydrauliczne - dopłata rzędu ok. 3,5 tys. zł oraz do zamiany standardowego, lakierowanego zbiornika na nawóz, na zbiornik ze stali nierdzewnej - w tym wypadku dopłata sięga 18,6 tys. zł w wersji 4-rzędowej oraz 20,5 tys. zł w wersji 6-rzędowej.

A gdybyście mieli kupić nowy i stosunkowo tani siewnik punktowy do kukurydzy, to na jakiego producenta byście postawili? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!