Spółka Mesko-Rol została wyodrębniona ze struktur Mesko S.A w 2000 r. Skupia się na produkcji maszyn rolniczych, a druga wyłącznie na przemyśle zbrojeniowym. Jak twierdzi prezes Mesko-Rol i Mesko AGD Artur Matan, od tamtej pory współpraca między nimi zamiast się rozwijać - zanikała.

- Spółki znajdują się w pobliżu i mają w swoim parku technologicznym wiele urządzeń, które wspólnie mogą służyć do wytwarzania wszelkich elementów. Dlatego bardzo się cieszę, że został przełamany impas i po kilku latach, wraz z przyjściem do Mesko-Rol nowego prezesa, możemy znowu rozmawiać. Doszliśmy wspólnie do wniosku, że szeroka współpraca między firmami jest możliwa - mówi prezes zarządu Mesko S.A., Mariusz Kolanowski.

Do tej pory korzystaliśmy z usług różnych podwykonawców, podczas gdy w konkurencyjnych cenach mogła je świadczyć zlokalizowana w pobliżu spółka Mesko-Rol. Było to zupełnie nielogiczne - kontynuuje. 

Współpraca ma dotyczyć przede wszystkim wspólnego dostarczania półproduktów metalowych do produkcji głównej.

- Jest wiele płaszczyzn współpracy między spółkami. Korzystamy z usług hartowani, cynkowni a także usług wielu innych kooperantów, podczas gdy wszystkie może wykonać dla nas Mesko S.A., dlatego szczególnie dziwi fakt, że poprzednie zarządy dążyły nie tylko do zmniejszenia skali współpracy między spółkami, ale wręcz do jej zlikwidowania - mówi Artur Matan.

Ponadto z ust prezesów spółek padły zapewnienia o działaniach na rzecz poprawy wynagrodzeń w obu zakładach, a także, przez ich rozwój - do zwiększenia liczby miejsc pracy w regionie, a przede wszystkim w mieście ich działalności - Skarżysku Kamiennej. 

Warto przypomnieć, że dzień wcześniej podpisana została umowa między Mesko-Rol a Ursusem, dzięki której lubelski producent wzbogaci  swój asortyment o maszyny zielonkowe.