Przyczepa powstała z myślą o rynkach gdzie uprawiane są rośliny okopowe. Jest to największa przyczepa z serii TS obejmującej przyczepy od 10 do właśnie 26 t. Największe przyczepy oparte są na podwoziu typu tridem z resorami parabolicznymi. W standardzie przyczepy wyposażone są w system hydraulicznego wymuszenia skrętu i siłownik hydrauliczny z zaworem odcinającym przy maksymalnym wychyleniu skrzyni (50 stopni). 

– Konstrukcje tego typu przyczep zwykle są podobne; opierają się one na sprawdzonych technologiach, dlatego myślę, że konkurencję z zachodnimi firmami możemy wygrać ceną - mówi Marcin Beer, manager produktu w firmie Metaltech.

Przyczepy TS 26 wyposażane są w hydraulicznie amortyzowany dyszel co ma wpłynąć na zwiększenie komfortu jazdy; dotyczy to zresztą wszystkich przyczep z serii TS o ładowności powyżej 16 t. Tylna ściana zamykana i otwierana jest hydraulicznie. Za skuteczne zatrzymywanie zestawu odpowiada pneumatyczny dwuobwodowy układ hamulcowy z automatyczną regulacją siły hamowania. 

Według zapewnień producenta przyczepy TS 26 mają kosztować o ok. 1/4 mniej niż podobne produkty producentów zza naszej zachodniej granicy.