Trwa nabór wniosków na „Modernizację gospodarstw rolnych” w obszarze „d”, prowadzony w ramach PROW 2014-2020. Do punktów sprzedaży maszyn rolniczych przychodzą rolnicy po wstępne oferty na zakup sprzętu. Na co jest największy popyt? 

- Największym zainteresowaniem cieszą się maszyny wysokopunktowane, czyli np. opryskiwacze z komputerami umożliwiającymi kontrolę poszczególnych sekcji oraz rozsiewacze ze sterownikami, które zapewnią stałą dawkę nawozu niezależnie od prędkości jazdy. Popularne są również rozrzutniki obornika, ale wyposażone w grodzie i deflektor a także agregaty uprawowo-siewne umożliwiające wysiew nasion w systemie uprawy bezorkowej – mówi Krzysztof Biełuszka, dyrektor handlowy w firmie Agrotechnika z Cicibora Dużego, woj. lubelskie.

Jak zaznacza Biełuszka, jeśli chodzi np. o ciągniki, to ich zakupu dotyczy niewielki odsetek przesyłanych ofert. Zainteresowanie zakupem sprzętu z obecnego naboru jest jak na razie nieco niższe lub zbliżone do tego, które miało miejsce w 2016 r.

=> Zobacz również: „Modernizacja gospodarstw rolnych” w obszarze „d” tym razem bez entuzjazmu?

Jak twierdzi Adam Lipiński kierownik filii firmy Raitech zlokalizowanej w Szczecinku, wśród tamtejszych gospodarzy największym zainteresowaniem cieszą się duże opryskiwacze (o pojemności powyżej 4000 l) z pełnym wyposażeniem ( m.in. sterowanie belki z wykorzystaniem czujników ultradźwiękowych, GPS), rozsiewacze precyzyjne, a także maszyny do uprawy bezorkowej, a wśród nich przede wszystkim siewniki do siewu bezpośredniego.

– Rolnicy nauczeni doświadczeniem z poprzednich lat nie chcą składać wniosków na ciągniki czy przyczepy i inne maszyny, których nie obejmuje punktacja – kontynuuje. Według Adama Lipińskiego, z racji działalności oddziału na terenie Pomorza Zachodniego gdzie dominują duże gospodarstwa, zainteresowanie programem jest o wiele mniejsze niż w poprzednich latach, a rolnicy rezygnują z niego ze względu na ogrom formalności i wzmożone kontrole.

Podobne zapotrzebowanie na sprzęt rolniczy zgłaszają farmerzy z południow-wschodniej części Polski. Krzysztof Kłusak, przedstawiciel firmy Agro-Marek z woj. małopolskiego, twierdzi, że największym zainteresowaniem cieszą się agregaty uprawowe , uprawowo-siewne i opryskiwacze. Potwierdza też trend wyposażania maszyn w nowoczesne rozwiązania, mające wpływ na punktację. Jednakowoż zauważa niższe zainteresowanie programem w stosunku do lat ubiegłych, jednak w ostatecznym rozrachunku liczy na nieznaczne spadki wyników sprzedaży.