• Z tekstu dowiesz się co oznacza motogodzina.
  • Jak sprawdzić ile czasu przepracował faktycznie ciągnik oraz jak to policzyć?
  • Chcesz otrzymywać podobne informacje? Jeśli tak, zapisz się na bezpłatny, codzienny newsletter farmer.pl

* Przypominamy artykuły z archiwum Farmera, które nadal cieszą się Państwa zainteresowaniem.

Niejednokrotnie można się spotkać z opiniami, że w jednej marce motogodziny naliczane są szybciej w innej wolniej. To prawda, ale nie ma to związku z producentem maszyny, ale z parametrami silnika i stopniem jego obciążenia, czyli z obrotami z jakimi pracuje.

Sprawdzamy licznik

Na początku warto się jednak upewnić, czy licznik nie pokazuje wyłącznie czasu pracy maszyny. Takie sytuacje się zdarzają i wtedy motogodzina jest po prostu jednostką czasu pracy maszyny i równa się godzinie zegarowej. Takie liczniki stosuje się np. w celu łatwiejszej dokumentacji czasu pracy, wyceny usług itp. Na ogół jednak motogodzina nie jest miarą czasu pracy, ale określa ile silnik wykonał obrotów czyli (można na tej podstawie wnioskować o jego zużyciu).

Co oznacza motogodzina?

Żeby to zrozumieć a jednocześnie odpowiedzieć na pytanie dlaczego w różnych ciągnikach motogodziny naliczane są z różną szybkością trzeba przypomnieć wzór na motogodzinę.

M=n*t/nz
M-motogodzina
n-obroty pracy silnika
t-czas pracy silnika
nz-obroty znamionowe silnika

Obroty znamionowe silnika - jakie mają znaczenie przy obliczaniu motogodziny?

Obroty znamionowe są to obroty odpowiadające mocy maksymalnej, którą podaje producent silnika (ciągnika). Jak widać jeśli np. podczas orki utrzymywana jest prędkość obrotowa 1800 obr./min. w silniku o obrotach znamionowych 2200 obr./min to po godzinie pracy zastanie naliczonych 0,81 mth. Gdyby w tych samych warunkach pracował ciągnik z silnikiem, którego obroty znamionowe wynoszą 2000 obr./min licznik po godzinach pracy wskazałby 0,9 mth. Im bardziej obroty pracy zbliżają się do obrotów znamionowych, tym szybciej naliczana jest motogodzina. To logiczne, bo praca z większymi obrotami stanowi zazwyczaj większe obciążenie. Ciągnik pracujący na wolnych obrotach np. 800 obr./min (mający obroty znamionowe 2200 obr./min) po godzinie takiej pracy będzie miał na liczniku tylko o 0,36 mth więcej.

Szybkość naliczanej pracy ciągnika

Dlatego szybkość naliczania motogodzin zależy od rodzaju wykonywanej pracy, ale też od charakterystyki silnika. Dlatego inaczej będą one naliczane w wolnoobrotowym silniku MTZ-eta, a inaczej w małym szybkoobrotowym dieslu będącym efektem downsizingu.

Niestety, o ile licznik kilometrów mówi wprost ile pojazd przejechał o tyle liczba motogodzin jest dość niejasna. Tak naprawdę nie wiadomo czy ciągnik pracował dużo ale przy małym obciążeniu, czy krócej ale z maksymalnymi obrotami. Wiadomo jednak, że niezależnie od intensywności prac każda przepracowana motogodzina oznacza pewną stałą liczbę obrotów wykonanych przez silniki, a tym samym suwów tłoka. Na tej podstawie ustala się min. okres między przeglądami i wymianami olejów. Czyli jeśli porównamy ciągnik z przebiegiem 5000 mth do 10000 mth możemy być pewni jednego: silnik tego z przebiegiem większym wykonał w swym życiu dokładnie dwa razy więcej obrotów.

Najnowsze oferty maszyn na gieldarolna.pl

Ile pracował ciągnik - jak to policzyć?

Niestety, żeby określić z jaką intensywnością trzeba by znać czas pracy ciągnika. Wtedy, znając liczbę motogodzin i obrotów znamionowych można by wyliczyć jakie były średnie obroty z jakimi pracował silnik. Można też oszacować jak dużo pracował ciągnik. Np. jeśli ciągnik ma dwa lata i 1000 mth oraz zakładamy, że był wykorzystywany tylko do prac z ładowaczem. Można przyjąć, że w takiej pracy średnie obroty silnika nie przekraczały 1500 obr./min. Po podstawieniu znanych wartości do wzoru (przyjmujemy liczbę obrotów znamionowych 2200) wynika, że ciągnik ten przepracował około 1466 godz., czyli około 733 godz. w roku, a więc około 2 godzin dziennie.

Najłatwiej czas pracy policzyć w przypadku takich maszyn jak kombajny, w których silniki pracują praktycznie na stałych obrotach. Na przykład na liczniku 20-letniej maszyny wybiło 3,5 tys. mth. Dużo to czy mało? Zakładając, że obroty pracy wynoszą np. 2000, a obroty znamionowe 2200 wynika (po podstawieniu do wzoru), że kombajn przepracował 3850 h. Dzieląc to przez dwadzieścia lat wychodzi, że w jednym sezonie żniwnym przepracował średnio 192,5 h. Znając teoretyczną wydajność można na tej podstawie ocenić w jak dużym gospodarstwie pracował.