Po tym jak w roku 2015 certyfikat uzyskał Oz - mały pomocnik do prac rolniczych, przyszła kolej na Dina – robota przystosowanego do odchwaszczania na dużych polach warzywnych, oraz Teda – robota przeznaczonego do sektora uprawy winorośli. Roboty mają wykonywać prace w pełni autonomicznie, bez jakiegokolwiek nadzoru człowieka.

Rolnicze roboty autonomiczne

Jak dotąd Naïo Technologies w ciągu swojej 10-letniej przygodzie w dziedzinie automatyzacji mechanicznego odchwaszczania wypuściła na światowy rynek łącznie 250 robotów. Maszyny te łącznie osiągnęły wynik 60 tys. przepracowanych godzin. Teraz przyszła kolej na tworzenie floty robotów rolniczych, które są całkowicie autonomiczne w terenie.

Oz, mały pomocnik w pracach rolniczych jest już oferowany przez firmę fot. mat. prasowe
Oz, mały pomocnik w pracach rolniczych jest już oferowany przez firmę fot. mat. prasowe

- Podstawowym celem, do którego dążymy, jest przekazanie robotowi instrukcji wykonania prostego, powtarzalnego zadania na takiej samej zasadzie jak w przypadku odkurzacza lub kosiarki, które pozostawiamy, aby wykonały swoją pracę – wyjaśnia Matthias Carrière, kierownik działu sprzedaży i klientów w Naïo Technologies.

Dino i Ted – praca bez nadzoru

Po pięciu latach prac badawczo-rozwojowych oraz złożeniu dwóch wniosków patentowych, zostały zaakceptowane systemy bezpieczeństwa zastosowane w robotach Dino i Ted, dzięki czemu od wiosny 2022 r. w całej Europie będą one mogły poruszać się bez nadzoru.

Ze względu na wagę oraz osiąganą prędkość roboty muszą spełniać wymagania europejskiej dyrektywy maszynowej w zakresie korzystania z nich bez nadzoru. W tym celu firma musiała stworzyć zupełnie nowe i niezawodne systemy bezpieczeństwa.

W toku prac firma zauważyła, że największym wyzwaniem będzie zmierzenie się z dwoma głównymi czynnikami ryzyka: zderzeniem z człowiekiem oraz opuszczeniem dozwolonego obszaru pracy (np. opuszczenie pola i wjazd na drogę).

Konwencjonalne maszyny rolnicze znajdziecie na Giełdzie Rolnej.

- Pierwszy mechanizm opiera się na systemach wykrywania przeszkód i identyfikacji, dzięki czemu możliwe jest odróżnienie człowieka od winorośli, nawet wśród innych roślin. Drugi mechanizm korzysta z tzw. modułów geofencingowych, które sprawdzają, czy robot przez cały czas przebywa w obszarze wyznaczonym przez użytkownika – zaznacza Cédric Seguineau, kierownik ds. jakości, bezpieczeństwa i środowiska w Naïo Technologies.

Z zapewnień Naïo Technologies wynika, że oprócz robota Oz, do oferty firmy już wiosną dołączą dwa kolejne roboty: Dino oraz Ted, które będą wówczas zdolne do w pełni autonomicznej pracy na polach, gdzie nie będzie wymagane nadzorowanie ich przez człowieka.

Dystrybucją robotów marki Naïo Technologies w Polsce zajmuje się Agrihandler.