W czasie Polskiego Kongresu Rolniczego Online swoim doświadczeniem w zakresie nawadniania podzielił się Artur Grześkowiak z firmy KMK Agro. Opowiedział on także o podstawowych błędach rolników w tym temacie oraz zaprezentował pokrótce różne rozwiązania technologiczne służące nawadnianiu.

Od czego zacząć?

Rolniczy przystępując do inwestycji często podchodzą do niej od niewłaściwej strony. Zaczynają od urządzenia do rozlewania, podczas gdy najważniejsze w całym procesie deszczowania jest znalezienie źródła wody.

- Oznacza to, iż musimy określić skąd tą wodę będziemy czerpać oraz w jakiej ilości będzie mogła być dostarczana. Z tym wiąże się konieczność zalegalizowania takiego źródła. Dopiero po tym etapie możemy zająć się pracą nad projektem, nad technologią – zaznacza Artur Grześkowiak.

W przypadku działalności rolniczej niezbędne jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego na nawadnianie upraw. Wyjątkiem w tym zakresie są inwestycje o dobowej wydajności do 5 m3 – wówczas wystarczy samo zgłoszenie wodnoprawne.

A może dofinansowanie?

Od jakiegoś czasu Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ogłasza kolejne nabory dotyczące działania „Modernizacja Gospodarstw Rolnych – obszar nawadnianie w gospodarstwie”.

Obecny nabór trwa do końca stycznia 2021 r. a maksymalna kwota pomocy wynosi 100 tys. zł. W ramach tej inwestycji mogą zostać dofinansowane takie działania jak chociażby wykonanie ujęć wody, zakup nowych maszyn i urządzeń wykorzystywanych do nawadniania, czy budowa lub zakup elementów infrastruktury.

Warto również zaznaczyć, iż rolnikom przysługuje ulga inwestycyjna w podatku rolnym z tytułu wydatków związanych z nawadnianiem. Jej wysokość wynosi 25 proc. udokumentowanych kosztów inwestycji.

Jak dobrać pompę?

Kolejnym błędem inwestorów jest sztywne podejście do parametrów roboczych pompy. Zdaniem Grześkowiaka sama moc pompy nie jest w tym wypadku decydującym czynnikiem przy wyborze. Pod uwagę należy wziąć także wydajność źródła wody, rozłóg pól oraz typ rurociągu, jaki będzie zastosowany do dystrybucji wody

Pompy głębinowe mogą być zasilane za pomocą silnika elektrycznego, lub z wykorzystaniem WOM-u ciągnika. Oczywiście w zależności od skomplikowania systemu mogą zostać zastosowane różne warianty tychże pomp, jak chociażby zestawy pompowe, czy agregaty pompowe z silnikiem spalinowym.

Pompy ciągnikowe pomimo niedużych gabarytów są bardzo wydajne i nawet najpopularniejsze modele gwarantują wydajność rzędu 70 m3 , a duże pompy kilkuwirnikowe zapewnią wydajność w wysokości nawet 200-300 m3 wody na godzinę fot. mat. prasowe
Pompy ciągnikowe pomimo niedużych gabarytów są bardzo wydajne i nawet najpopularniejsze modele gwarantują wydajność rzędu 70 m3 , a duże pompy kilkuwirnikowe zapewnią wydajność w wysokości nawet 200-300 m3 wody na godzinę fot. mat. prasowe

Wśród polskich rolników w dalszym ciągu największą popularnością cieszą się pompy ciągnikowe. Jest to najtańszy w zakupie typ pompy, jednak zdaniem Grześkowiaka ma on swoje wady w postaci nieekonomicznego dystrybuowania wody. Pomimo niedużych gabarytów są one bardzo wydajne i nawet najpopularniejsze modele gwarantują wydajność rzędu 70 m3 , a duże pompy kilkuwirnikowe zapewnią wydajność w wysokości nawet 200-300 m3 wody na godzinę.

Po dobraniu odpowiedniej pompy należy wybrać właściwą średnicę rurociągu oraz zadecydować, czy postawimy na rurociąg podziemny, czy też powierzchniowy. Spośród tych pierwszych największą popularnością cieszą się rury plastikowe.

W ramach rurociągów naziemnych oferowane są rury aluminiowe oraz płaskozwijalne. Zdaniem Grześkowiaka na popularności zyskują te drugie, tworzone z gumowych węży. Wśród wielu rolników z powodzeniem stosowane są także węże strażackie.

Typy deszczowni

Należy wyróżnić 3 główne typy deszczowni: szpulowe, konsole niskociśnieniowe oraz deszczownie mostowe.

Najpopularniejsze w Polsce są deszczownie szpulowe. W zależności od preferencji rolników mogą one być odpowiednio konfigurowalne, tak aby w pełni zaspokoić wymagania użytkowników.

Kolejnym typem deszczowni są konsole niskociśnieniowe. Sprawdzą się one tam, gdzie wymagane jest delikatniejsze podanie wody, lub tam, gdzie stosuje się podlewanie przedwschodowe.

Deszczownie mostowe typu Pivot pracują poruszając się po obwodzie koła, jednak nie muszą wykonywać pełnego obrotu. Jej przewagami jest możliwość podlewania delikatną kroplą z większą precyzją. Dodatkowo istnieje możliwość pełnej automatyzacji procesu oraz wyeliminowania czynnika ludzkiego.  Wymagają one jednak dużych działek oraz odpowiedniego ich kształtu.