Od małej kuźni na obrzeżach Pensylwanii przez 125 lat firma rozrosła się do ogromnej korporacji liczącej dzisiaj prawie 2 tys. dealerów oraz 5 tys. punktów sprzedaży.

Początek historii

Początki marki New Holland Agriculture sięgają 1895 r., kiedy to w Pensylwanii (USA) w miejscowości New Holland firma została oficjalnie zarejestrowana. Wśród kamieni milowych funkcjonowania firmy należy wspomnieć o roku 1917, w którym stworzono pierwszy na świecie masowo produkowany ciągnik.

Maszyna, która początkowo miała zostać wyprodukowana na potrzeby lokalnego rynku, dzięki wizji Giovanniego Agnellego zaczęła być wytwarzana w skali globalnej. Efektem tego było dostarczanie rolnikom inteligentnych rozwiązań w postaci łatwych w użyciu, a przy tym innowacyjnych maszyn.

Kontynuując ważne wydarzenia w historii New Holland Agriculture, w 1952 r. stworzono pierwszy w Europie samobieżny kombajn, a jedną z postaci będących odpowiedzialną za jego powstanie był Leon Claeys.

Przy okazji jubileuszu prezydent marki New Holland – Carlo Lambro zaznaczył, że historia firmy jest bardzo bogata w innowacje, które w dużym stopniu zmieniały rolnictwo. Podkreślił również wpływ na rozwój takich marek jak: Ford, Fiat, Braud oraz Claeys.

New Holland dziś

Obecnie globalna sieć marki liczy niemal 2 tys. dealerów oraz 5 tys. punktów sprzedaży łącznie w 170 krajach. Dzięki temu, firma może być zawsze blisko rolników zarówno w kontekście oferowania szerokiej gamy produktów, jak i serwisu.

Firma dużą uwagę przywiązuje do dziedziny zrównoważonego rolnictwa oraz do alternatywnych paliw, czego dowodem jest strategia Clean Energy Leader. Efektem tej działalności jest chociażby prototypowy ciągnik Methane Power, o którym pisaliśmy niedawno:

 - W przyszłości będziemy kontynuować inwestycje i dążyć do maksymalnego wykorzystania potencjału nowoczesnych technologii, komunikacji, automatyzacji, a także alternatywnych paliw, wspólnie krocząc drogą ku zrównoważonemu rolnictwu. Dziś, w ten wyjątkowy dzień, gdy obchodzimy jubileusz 125-lecia działalności, z ufnością spoglądamy w przyszłość – podsumowuje Carlo Lambro.