Z jednej strony ciągniki napędzane gazem CNG i LNG w nieco mocniejszych maszynach, a z drugiej strony ciągnik w pełni elektryczny w pojazdach specjalistycznych o mniejszej mocy. Oto efekt grudniowych premier marki New Holland w USA i Wielkiej Brytanii.

Eksperci z USA (Burr Ridge, Detroit) i Włoch (Modena) mogli skrócić o połowę czas opracowywania nowego elektrycznego prototypu dzięki współpracy z Monarch Tractor – innowatorem zelektryfikowanego rolnictwa z siedzibą w Kalifornii. O początku produkcji seryjnej elektrycznych Monarch MK-V już pisaliśmy. Premiera nowego ciągnika marki New Holland nastąpiła podczas Tech Day (7-8 grudnia) w Phoenix w Arizonie w USA

Prezentowany prototyp został oznaczony znaczkiem New Holland Agriculture, ale wersja produkcyjna będzie występować także pod marką Case IH. Prezentacja gotowego ciągnika jest następstwem wprowadzenia na rynek wielokrotnie nagradzanego zasilacza e-Source, czyli zewnętrznego generatora do elektrycznych narzędzi rolniczych.

- T4 Electric Power to idealne rozwiązanie do pracy z mniejszą mocą. Nadaje się do mieszanych gospodarstw rolnych, zwierząt gospodarskich, gmin, sadów i zastosowań specjalistycznych. Wiemy, że nasi klienci chętnie przyjmują tego typu produkty, więc kontynuacja naszej podróży z elektryfikacją rolnictwa na pewno ma sens – wyjaśnił Marc Kermisch, szef cyfrowych innowacji w CNH Industrial.

Elektryczny New Holland pojawi się na rynku w 2023 r.

Koncern ma nadzieję, że produkcja seryjna rozpocznie się pod koniec 2023 r., a następnie pojawi się szersza oferta produktów z napędem elektrycznym.

Szczytowa moc silnika elektrycznego w modelu T4 Electric Power wynosi do 120 KM, zaś maksymalny moment obrotowy do 440 Nm. Ciągnik ma napęd na cztery koła, maksymalną prędkość 40 km/h i oczywiście zerową emisję spalin (a właściwie całkowity brak spalin).

T4 Electric Power, tak samo jak większy T7 Methane Power, może się pochwalić podświetlanym znaczkiem New Holland, fot. mat. prasowe
T4 Electric Power, tak samo jak większy T7 Methane Power, może się pochwalić podświetlanym znaczkiem New Holland, fot. mat. prasowe

Elektryczny, a wydajny?

Przedstawiciele CNH Industrial twierdzą, że w zależności od zadań, akumulator ciągnika wystarcza na cały dzień pracy. Osiągnięcie 100 proc. mocy w przypadku korzystania z dostępnych na rynku systemów szybkiego ładowania zajmuje tylko godzinę. Gniazda elektryczne ciągnika obsługują codzienne zadania w gospodarstwie, takie jak spawanie i wiercenie. Zatem użyteczność pojazdu zwiększa się, gdyż traktor można użytkować jako zapasowy generator prądu do codziennych lub awaryjnych potrzeb. Przy okazji zapewnia energię dla narzędzi elektrycznych. Oczywiście ciągnik może też pracować z tradycyjnymi narzędziami mechanicznymi, hydraulicznymi oraz wyposażonymi w przystawki odbioru mocy.

W testach T4 Electric Power wykazał niezłą wydajność w porównaniu z konwencjonalnym ciągnikiem z silnikiem Diesla. Twórcy mówią, że traktor zmniejsza koszty nawet o 90 proc., dzięki wyeliminowaniu oleju napędowego i związanych z tym opłat konserwacyjnych (serwisowych).

Na dachu T4 Electric Power znajdują się czujniki, kamery i jednostki sterujące, dzięki którym rolnicy mogą zdalnie aktywować ciągnik za pomocą aplikacji na smartfonie, fot. mat. prasowe
Na dachu T4 Electric Power znajdują się czujniki, kamery i jednostki sterujące, dzięki którym rolnicy mogą zdalnie aktywować ciągnik za pomocą aplikacji na smartfonie, fot. mat. prasowe
Z punktu widzenia komfortu wszystkim spodoba się brak hałasu w kabinie, który został zredukowany nawet o 90 proc., przy okazji pozbyto się w znacznej mierze wibracji. Umożliwia to bardziej komfortową pracę w nocy, poprawia dobrostan zwierząt, zwłaszcza podczas pracy w zadaszonych budynkach.

Nie dość, że elektryczny to jeszcze autonomiczny

Unikalne dla New Hollanda T4 Electric Power są jego funkcje autonomiczne i możliwości automatyzacji pracy.

Na dachu T4 Electric Power znajdują się czujniki, kamery i jednostki sterujące, dzięki którym rolnicy mogą zdalnie aktywować ciągnik za pomocą aplikacji na smartfonie. Tryb Shadow Follow Me umożliwia operatorom synchronizację maszyn we wspólnej pracy. System percepcji 360 stopni wykrywa i omija przeszkody. Telematyka i automatyczne prowadzenie zapewniają operatorom kontrolę nad wszystkimi funkcjami.

Znane już z innych maszyn zarządzanie flotą umożliwia kierownikowi gospodarstwa przydzielanie zadań do każdego elementu wyposażenia, zaś rozpoznawanie osprzętu zapewnia połączenie ciągnika z wymaganym osprzętem. Na deser zostają zewnętrzne usługi cyfrowe pozwalające rolnikom obsługiwać ciągnik z dowolnego miejsca i w dowolnym czasie, jednocześnie monitorując jego wydajność i poziom naładowania akumulatora.

Clean blue, czyli nowa barwa dla ciągników New Holland

Tak samo jak T7 Methane Power LNG tak samo premierowy model T4 Electric Power został pomalowany na kolor New Holland Clean Blue – zarezerwowany dla produktów o alternatywnym źródle energii.

Clean blue - nowa barwa dla ciągników New Holland z alternatywnymi źródłami energii, fot. mat. prasowe
Clean blue - nowa barwa dla ciągników New Holland z alternatywnymi źródłami energii, fot. mat. prasowe
Do tego oba pojazdy mogą się pochwalić podświetlanym emblematem w kształcie liścia i charakterystycznymi tylnymi światłami. Wszystkie te atrybuty odróżniają nowe prototypy od estetyki konwencjonalnych ciągników z silnikiem Diesla.

CNH zainwestował w Stouta

Przy okazji Tech Day koncern CNH poinformował o nabyciu 10 proc. mniejszościowego pakietu udziałów w Stout Industrial Technology. I nie chodzi tu o irlandzkie piwo, a o amerykański startup koncentrujący się na inteligentnych narzędziach dla rolnictwa, które są zasilane przez sztuczną inteligencję (AI).

See & Act firmy Stout umożliwia maszynom wykonywanie zadań w oparciu o dane wykryte przez czujniki. Amerykański startup osiągnął pewne wyniki w tej dziedzinie dzięki Smart Cultivator – sterowanemu programowo narzędziu do ciągników, które wykorzystuje kamery, sztuczną inteligencję i zastrzeżoną technologię wizyjną do odróżniania upraw od chwastów. Po zidentyfikowaniu narzędzie jednocześnie uprawia rośliny i usuwa chwasty.

Stout Smart Cultivator, fot. mat. prasowe CNH
Stout Smart Cultivator, fot. mat. prasowe CNH
Ostatecznie technologia ta upraszcza uprawę i odchwaszczanie umożliwiając klientom wykonywanie zadań jednocześnie, i to bez użycia środków chemicznych. Istniejąca platforma firmy Stout poszerza ofertę produktów do mechanicznego odchwaszczania i przyspieszy opracowywanie dalszych rozwiązań w zakresie upraw.

Maszyny Stout będą wkrótce dystrybuowane za pośrednictwem sieci dealerów New Holland. Oczywiście najpierw w Stanach Zjednoczonych.

fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe