W gospodarstwie Bartłomieja Aksamita z miejscowości Parzniewice Duże koło Piotrkowa Trybunalskiego pracują trzy ciągniki. Najmniejszym, a zarazem najstarszym, jest poczciwa „trzydziestka”. Mimo że maszyna jest wiekowa, ciągle jest sprawna i pomocna przy niektórych lekkich pracach. W 2001 roku dołączył nowy, 68-konny New Holland 65-56. Jak twierdzi rolnik, wybór nie był łatwy, bo w tamtych latach niewielu ludzi kupowało ciągniki, a New Holland był zupełnie niepopularny. Można było jedynie polegać na opinii sprzedawców i artykułach w prasie rolniczej. Wybór okazał się trafny. Maszyna przepracowała 1900 mth i spisuje się bez zarzutu. – Zastanawialiśmy się nad ciągnikami produkcji krajowej. Można było kupić ciągnik tańszy o większej mocy. Jednak zaryzykowaliśmy i postawiliśmy na Holland'a, – wspomina gospodarz.

W ubiegłym roku traktor wyposażono w ładowacz czołowy „Tur 4” o udźwigu 1200 kg. Urządzenie służy głównie do załadunku i rozładunku balotów siana, sianokiszonki oraz słomy do transportu z pola do gospodarstwa, a także do codziennych prac w gospodarstwie.

Gospodarstwo w ostatnich kilku latach znacznie się powiększyło. Kiedy w 2001 r. kupiono pierwszy z niebieskich ciągników, uprawianych było 25 ha użytków rolnych. Dzisiaj, wliczając dzierżawy, jest to powierzchnia około 40 ha, a główną gałęzią produkcji jest chów bydła mlecznego. Dlatego w maju 2007 roku został kupiony kolejny, tym razem mocniejszy New Holland, oznaczony symbolem TD95D. Jest to podstawowa wersja, której jednostką napędową jest 94-konny, turbodoładowany silnik Iveco. Maszyna ma mechaniczną, synchronizowaną przekładnię, z oddzielną dźwignią zmiany kierunku jazdy umieszczoną z prawej strony kierowcy. Traktor współpracuje głównie z agregatem uprawowym o szerokości roboczej 3,8 m i 2,7-metrowym kultywatorem ścierniskowym. Ciągnik używany jest również do pracy z sieczkarnią do kukurydzy i transportu. Może poruszać się z prędkością 40 km/h, co jest dużym atutem maszyny, zwłaszcza że najdalej położone pola są w odległości kilkunastu kilometrów od gospodarstwa. Grunty orne w gospodarstwie stanowią niemal połowę powierzchni gospodarstwa, tj. około 20 ha, i zdaniem rolnika nie opłacało się inwestować w większy pług do nowego traktora. Dlatego do orki używany jest mniejszy ciągnik i pług 3-skibowy (3x40cm). Oprócz zbóż na gruntach ornych uprawia się około 5 ha kukurydzy na kiszonkę i 5 ha mieszanek strączkowych.

Bartłomiej Aksamit i ojciec, po którym przejął gospodarstwo, są zwolennikami prostych i funkcjonalnych rozwiązań. Obydwa ciągniki są bez klimatyzacji i elektronicznych układów sterowania. Maszyny nie zostały wyposażone w klimatyzację. Najdłużej bowiem rolnik przebywa w kabinie ciągnika jesienią podczas koszenia kukurydzy na kiszonkę, a wtedy nie ma potrzeby schładzania powietrza.

Zdaniem rolnika, serwis maszyn jest rzetelny, a części może nie są tanie, ale łatwo i szybko dostępne. Kupując nową maszynę wynegocjowany został dodatkowo pierwszy przegląd na koszt serwisanta i skrzynia biegów rozszerzona o biegi pełzające. Ten dodatek okazał się bardzo przydatny przy rozładunku na pryzmę trawy przeznaczonej na sianokiszonkę. Powolne biegi umożliwiają równe rozłożenie masy, nie ma konieczności wykonywania krótkich podjazdów czy jazdy na „półsprzęgle”.

Użytkownik o maszynie 

New Holland 65-56 ma już siedem lat i nie wykazuje żadnych usterek, nie ma żadnych wycieków. Jest ekonomiczny pod względem zużycia paliwa. Jedyną wykonaną naprawą była wymiana łożyska napinacza paska napędzającego sprężarkę powietrza. Kupując drugi ciągnik, nie zastanawialiśmy się długo nad wyborem marki, bo dlaczego nie wybrać tego, co sprawdzone we własnym gospodarstwie. Wybór padł na TD95D, który, jak do tej pory, również spisuje się bardzo dobrze.

New Holland TD95D w liczbach

Typ silnika - iveco, turbo
Pojemność [l]/liczba cylindrów - 3,9/4
Moc [KM]/maks. moment obr. [Nm] - 94/337
Liczba przełożeń przód/tył - 12/4
Zakresy obr. WOM [obr./min] - 540, 540 E, 1000
Maksymalny udźwig [kg] - 3565
Wyposażenie dodatkowe - biegi pełzające

Źródło: "Farmer" 07/2008