Trzeba wyraźnie podkreślić, że zakup maszyn i narzędzi rolniczych pociąga duże (coraz większe) wydatki pieniężne. Szczególnie jest to istotne w przypadku konieczności korzystania z kredytów. Pamiętajmy, że przyjdzie czas, kiedy trzeba będzie je spłacić. Wówczas można być niemile zaskoczonym, że jest piękna (najładniejsza we wsi, nowoczesna) maszyna, a nie ma środków na spłatę rat kredytu. Pamiętajmy o tym. Finansowe konsekwencje podjętych decyzji mogą być odczuwalne przez długie lata.

MASZYNA OPTYMALNIE WYKORZYSTANA

Dobór maszyn rolniczych współpracujących z ciągnikiem do gospodarstw uwarunkowany jest przez dwa podstawowe czynniki: moc posiadanego ciągnika oraz wielkość użytków rolnych. Moc ciągnika jest wartością warunkującą dobór maksymalnej wielkości maszyny, natomiast wielkość gruntów rolnych warunkuje model oraz typ maszyny, jaka będzie najbardziej efektywna w danym gospodarstwie. W zależności od rodzaju maszyny będą występować różne koszty (zmienne i stałe). Inne koszty będziemy wyróżniać w przypadku maszyn, które bezpośrednio mają kontakt z uprawą roli (pługi, agregaty uprawowe), natomiast inne w przypadku maszyn pozostałych (rozsiewacz nawozowy, rozrzutnik obornika).

Najczęstszym zestawem maszyn, od jakiego rolnik zaczyna wymianę sprzętu rolniczego, są ciągnik i pług oraz ewentualnie agregat siewny. Rozważmy następujący przypadek: jak będzie prezentowało się wykorzystanie 4-skibowego pługa współpracującego z ciągnikiem o mocy 105 KM? Cena zakupu maszyny to 12 tys. zł netto, amortyzacja - 10 lat. Koszt zmienny maszyny stanowią elementy ulegające bezpośredniemu zużyciu. Obliczony on został w ten sposób, że każda część podlegająca zużyciu w wyniku pracy została odrębnie rozpatrzona, np. lemiesz, zanim się zużyje, wystarcza na zaoranie 100 ha, koszt jednego lemiesza to 250 zł, pług 4-skibowy to 4 x 250 = 1000 zł, koszt zużycia lemieszy na 1 ha wynosi więc 1000 zł/100 ha = 10 zł/ha.

Analogicznie policzone zostały pozostałe części ulegające zużyciu. Koszty wykorzystania ciągnika policzyliśmy metodą, która została zaprezentowana w poprzednim numerze miesięcznika Farmer. Koszt pracy jednej godziny ciągnika przyjęty do kalkulacji to 98,20 zł.

Koszt eksploatacji ciągnika jest stały, dzięki czemu możemy zaobserwować, jak zmienia się koszt użytkowania pługa w zależności od areału, na jakim jest on wykorzystywany (tabela 1). W przypadku wykorzystania pługa na 30 ha, koszt orki 1 ha wynosi 152,4 zł/ha. Gdy dany areał zwiększymy o 10 ha, w przeliczeniu na 1 ha zmniejszy się on o 10 zł/ha do 142,4 zł/ha. Natomiast w przypadku zmniejszenia poziomu wykorzystania pługa z 30 ha do 20 ha, jego użycie okazuje się zdecydowanie droższe - wzrośnie o 20 zł/ha do 172,4 zł/ha.

Z ekonomicznego punktu widzenia racjonalne jest dla rolnika wykorzystywanie maszyny na jak największym areale.

PŁUG ZAGONOWY CZY OBRACALNY?

Prześledźmy porównanie pługów 3-skibowych (obracalnych) oraz 4-skibowych zagonowych (tabele 2 i 3). W zależności od rodzaju gleby można przyjąć, że odpowiednikiem 3-skibowych pługów obracalnych jest 4-5-skibowy pług zagonowy. Pługi zagonowe dzięki lżejszej masie wymagają mniejszej siły pociągowej. Przedstawiona kalkulacja została sporządzona na podstawie badań własnych i pomiarów dokonanych na wiosnę 2013 r. Zmierzone zostały wszystkie czynności podczas wykonywania zabiegu analizowanymi pługami podczepionymi do ciągnika o identycznym zasobie mocy (105 KM). Wielkość pola przedstawionego w kalkulacji to pole o długości 500 m. Zakres roboczy pługów: odkładnice 3-skibowe obracalne to 51 cm, 4-skibowe zagonowe - 40 cm.

W przypadku areałów do 5 ha oba typy pługów w szybkości wykonania zabiegu prezentują się na podobnym poziomie. Nie ma dużej różnicy czasowej między nimi. Orka pługami obracalnymi zaoszczędza nam dużo czasu na przejazdach, natomiast traci względem pługów zagonowych na długości ze względu na mniejszą całkowitą szerokość roboczą. Na areałach powyżej 5 ha różnica w szybkości wykonania zabiegu staje się coraz bardziej wyraźna. Przy areale 10 ha orka pługami obracalnymi jest wykonana o 16 minut szybciej, natomiast przy 20 ha jest szybsza o 1 godzinę i 28 minut. Widzimy, jak dużo czasu tracimy na "jałowe przejazdy" w przypadku dużych areałów, gdy decydujemy się na zakup pługa zagonowego. Należy zwrócić uwagę, że pole przyjęte do danej kalkulacji jest polem o równomiernym kształcie. Na polach o nieregularnym kształcie (np. klin) szybkość orki pługiem obracalnym będzie znacznie większa niż pługami zagonowymi. Widzimy w tym przypadku wyższość pługów obracalnych nad zagonowymi. Praca pługiem obracalnym pozwoli na oszczędność czasu, ograniczenie "jałowych przejazdów", co wpłynie na zwiększenie wydajności i ograniczenie kosztów.

Ważnym czynnikiem, który należy jeszcze przeanalizować, jest cena poszczególnych narzędzi rolniczych. Ceny pługów ujętych w przedstawionych kalkulacjach prezentują się następująco: 4-zagonowy: 12000 zł netto, 3-zagonowy obracalny: 38000 zł netto. Tak duża różnica powoduje często, że małym oraz średnim gospodarstwom posiadającym działki o średnim areale od 2 do 6 hektarów nie opłaca się zakup pługa obracalnego. Pomimo wszystkich zalet, jakie posiadają, tak wysoka cena powoduje również wysokie koszty eksploatacji.

NIEWIELKIE WYKORZYSTANIE - WYSOKIE KOSZTY

Przykładem maszyny o niewielkim wykorzystaniu w ciągu roku, a wysokiej cenie zakupu, jest siewnik do kukurydzy. W ostatnich latach obserwuje się wzrost zainteresowania rolników uprawą kukurydzy na kiszonkę lub ziarno. Pojawiło się dużo różnych typów oraz marek tego rodzaju maszyn. Problemem dla rolnika jest wysoki koszt ich użytkowania. Prześledźmy, jak prezentują się koszty użytkowania 4-rzędowego siewnika punktowego Omega. Cena maszyny to około 37000 zł netto, czas amortyzacji wynosi 10 lat. Ciągnik współpracujący z siewnikiem dysponuje mocą 88 KM, a koszt jednej ciągnikogodziny to 88,83 zł/h.

Koszty obsiania takim zestawem maszyn dwóch hektarów kukurydzy to 1666,22 zł/ha. Wykorzystanie siewnika na 5 hektarach powoduje zmniejszenie kosztów do 706,22 zł/ha. Wraz ze zwiększeniem wykorzystania maszyny, jej zakup staje się coraz bardziej racjonalny z ekonomicznego punktu widzenia. W małych i średnich gospodarstwach przy zasiewach do 5 ha kukurydzy na rok, rozwiązaniem problemu nieracjonalności zakupu jest świadczenie usług zakupionym sprzętem. Pozwoli to na zwiększenie wykorzystania maszyny, a zarazem na uzyskanie dodatkowych dochodów. Innym rozwiązaniem jest zakup maszyny przez kilku rolników. W takim przypadku problemem może być sposób rozliczenia pracy maszyną - kto ponosi koszty napraw oraz u kogo maszyna stacjonuje. Innym sposobem na rozwiązanie problemu niewykorzystania mocy przerobowych sprzętu jest stosowane w Niemczech wzajemne świadczenie usług przez rolników po niższych cenach (kosztach ich wykonania). To rozwiązanie powoduje ograniczenie wydatków na zakup sprzętu, a zarazem pozwala na wykonanie wszystkich niezbędnych zabiegów na polu i nie powoduje konfliktów typu "kto ma naprawiać maszynę". Rozwiązanie to wydaje się bardzo intersujące również z naszego punktu widzenia i godne polecenia polskim rolnikom - nie tylko dysponującym niewielką powierzchnią użytków rolnych.