Przed kilkoma dniami zamieściliśmy na naszych łamach materiał o taczce spalinowej, wynalezionej i produkowanej już seryjnie przez konstruktora z Opolszczyzny. Wzbudził on spore zainteresowanie Czytelników. Prezentujemy więc i inne maszyny, które powstają również w tym samym warsztacie  Bernarda Fiebicha. To ładowarki i taczki samobieżne już opatentowane i wdrożone do produkcji przez mechanika-wynalazcę. 

Prototypy zostały dopracowane w ubiegłym roku. Dziś maszyny z logo Fiebich już pracują w polskich gospodarstwach. Jest wśród nich także 18 mini-ładowarek i samobieżnych taczek. W obu przypadkach są to pojazdy przegubowe. Różnica polega na tym, że na przednim wózku w zależności od zapotrzebowania może znaleźć się łyżka, krokodyl, lub taczka z wywrotem. Możliwy jest również inny osprzęt na zamówienie klienta.

Pojazdy są zasilane 1 lub3 cylindrowym silnikiem diesla o mocy 9,5-22 KM. Mogą posiadać napęd 4x2 lub 4x4. Na pierwszym biegu poruszają się z prędkością 5km/h, na drugim – 10 km/h. Mają napęd hydrauliczny i hydrauliczny wywrot. Ważą około 500 kg. Istotnym atutem są kompaktowe wymiary pojazdów: szerokość od 90 do 115cm, długość 280cm, a wysokość 90cm.
Jak zapewnia producent, ładowarką bez problemu można podnosić ładunki do 500kg na wysokość 2,5m i z otwartą łyżką cofać nad burtą przyczepy. Na taczkę załadować można do 750kg.

Więcej o mini-ładowarkach i taczkach samobieżnych Bernarda Fiebicha w najbliższym wydaniu miesięcznika „Farmer”.