PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

NWwROnline: Współczesne maszyny - co się psuje i ile kosztują naprawy?

NWwROnline: Współczesne maszyny - co się psuje i ile kosztują naprawy? dr inż. Mirosław Czechlowski fot. Farmer

Krążą opinie, że serwis nowoczesnych ciągników jest skomplikowany oraz kosztowny. Nasi eksperci oceniają, jak to wygląda w praktyce.



W ramach Narodowych Wyzwań w Rolnictwie OnLine odbyła się bardzo ciekawa dyskusja dwóch ekspertów w dziedzinie maszyn rolniczych. Strona naukowa reprezentowana była przez dr. inż. Mirosława Czechlowskiego z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, z kolei przedstawicielem niezależnych mechaników był Mariusz Zdanowski, właściciel serwisu Agro-Mechanika.

Dlaczego tak drogo?

Niejednokrotnie docierały do nas Wasze sygnały, mówiące o zatrważających kosztach napraw w autoryzowanych serwisach obsługi. Do tematu odniósł się Czechlowski, twierdząc iż powodów takiego stanu rzeczy jest co najmniej kilka.

Po pierwsze mamy do czynienia z coraz wyższym stopniem skomplikowania maszyn, wzrasta również ich nasycenie wszechobecną elektroniką. Dodatkowo rosną gabaryty maszyn, których coraz większe podzespoły wymagają chociażby większej dawki oleju w czasie eksploatacji, a to bezpośrednio przekłada się na wyższe ceny.

Skomplikowanie maszyn powoduje, iż mechanik do przeprowadzenia profesjonalnej naprawy musi być wyposażony w drogi sprzęt oraz być odpowiednio przeszkolony. Zdecydowanie minęły już czasy, kiedy zestawem kluczy, młotkiem i śrubokrętem mogliśmy dokonać większości napraw.

Jak zaznaczył Czechlowski, narzędzia diagnostyczne są drogie – za komputer z programem diagnostycznym i interfejsem zapłacimy nawet 25 tys. zł. Zestaw do badania wydatku ciśnień w układzie hydraulicznym to bagatela 36 tys. zł - wylicza pracownik naukowy. 

Same urządzenia jednak na nic się zdadzą, niezbędna jest także odpowiednia wiedza i doświadczenie mechanika. Dzięki nim serwisant będzie mógł odpowiednio przeanalizować otrzymane dane i wyciągnąć właściwe wnioski, które ułatwią zdiagnozowanie usterki oraz późniejsze przeprowadzenie naprawy.

Co z elektroniką w dłuższym okresie?

Dobrze nam znany drobny sprzęt elektroniczny w postaci chociażby laptopów czy smartfonów bardzo szybko staje się przestarzały, stąd zasadne wydaje się pytanie, czy podobny los czeka sprzęt rolniczy?

Jak twierdzi dr inż. Mirosław Czechlowski wiele lat temu uważano iż główną zaletą elektroniki miała być jej niezawodność i trwałość, którą szacowano na dziesiątki lat. Jego zdaniem tak jest w istocie, a ewentualnym awarie dotyczą czujników, czy instalacji elektrycznej. Same zaś sterowniki są długowieczne. Zdaniem Czechlowskiego, dużo większym problemem jest szybka utrata kompatybilności sprzętu.

Elektronika kiedyś i dziś

Mając wieloletnie doświadczenie w naprawie ciągników rolniczych, Mariusz Zdanowski zauważył iż starsze maszyny posiadają bardzo proste układy elektroniki, dzięki czemu ich naprawa jest łatwa i stosunkowo niedroga. Zdecydowanie gorzej wygląda naprawa ciągników z rozbudowanymi układami np. na szynie CAN, gdzie wszystkie sterowniki są ze sobą połączone. Zauważył on również, że im układ jest bardziej rozbudowany, tym jego potencjalna naprawa lub wymiana będzie droższa.

Coraz częściej w kontekście kilkuletnich maszyn ze zdiagnozowaną awarią elektroniki nie możemy przeprowadzić naprawy, a jedynie wymianę, co naturalnie wiąże się ze zdecydowanie wyższymi kosztami dla użytkownika. Zdarzają się już sytuacje, gdzie z pozoru błahe awarie są koszmarnie drogie.

- Koszty napraw elektroniki nierzadko idą w dziesiątki tysięcy złotych. W ostatnim czasie znany jest mi przypadek zaledwie kilkuletniego ciągnika marki Fendt, w którym uszkodzona była antena GPS. Problem ten pociągnął za sobą uszkodzenie wszystkich modułów sterujących, a koszt kompleksowej naprawy wyniósł ponad 150 tys. zł netto – zaznacza Zdanowski.

Trwałość podzespołów

Jednym z ostatnich tematów, który poruszyli nasi eksperci była trwałość podzespołów w dzisiejszych maszynach. Z tej rozmowy dowiedzieliśmy się m.in. iż ze względu na to, że rolnicy oczekują tańszych maszyn, producenci konkurują ze sobą ceną, na czym traci jakość oferowanych wyrobów.

Dla przykładu, niektóre ciągniki wyposażone są w  silniki, w których nie ma tulei cylindrowych, a cylindry są wykonane bezpośrednio w materiale bloku. Takie rozwiązanie powoduje, że remont jednostki napędowej przestaje być opłacalny, a producent zaleca wymianę silnika na nowy podzespół.

 Co się psuje w ciągnikach?

Na przestrzeni lat mechanik zauważył także, że obecnie zmienia się zakres podzespołów, które ulegają awarii. Kiedyś były to przekładnie i układy hydrauliczne, a dzisiaj są to głównie problemy z silnikami oraz ich osprzętem w postaci: układów AdBlue, common rail, DPF, czy EGR.  Serwisant dodaje także, iż duża część z tych awarii ma miejsce w zaledwie kilkuletnich ciągnikach, w których ledwo co zakończył się okres gwarancji.

Ciekawy wniosek wysnuł również Czechlowski, twierdząc że podstawowym problemem dzisiejszych maszyn nie jest ich mechaniczna trwałość, a sposób eksploatacji. Zauważa on, że wiele maszyn w Polsce jest zbyt mało intensywnie eksploatowanych, co w konsekwencji wydłuża okres zwrotu oraz amortyzacji, przez co pojawiają się awarie zupełnie innego rodzaju, jak chociażby uszkodzenia elastomerów, konsekwencją czego mogą być liczne wycieki. 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (11)

  • Rolnik 2020-11-01 10:29:52
    "W ostatnim czasie znany jest mi przypadek zaledwie kilkuletniego ciągnika marki Fendt, w którym uszkodzona była antena GPS. Problem ten pociągnął za sobą uszkodzenie wszystkich modułów sterujących, a koszt kompleksowej naprawy wyniósł ponad 150 tys. zł netto " To chyba w tą antenę uderzył piorun, że powstało tyle uszkodzeń. Bo w każdym innym przypadku nie jest możliwe uszkodzenie wejścia w sterowniku, nawet poprzez zwarcie do masy, czy nawet poprzez podanie na wejście anteny napięcia. Także to trochę naciągana teoria.
  • Janek 2020-10-31 07:23:36
    Niedawno kupiłem Deutsch Fahr 4080, psuje się bardzo często. Serwis przyjeżdża często z dużym opuznieniem. A co najważniejsze nie chcą mi tych napraw wpisać do książki gwarancyjnej. Chyba to takie działanie żeby nie mieć problemu po skończeniu gwarancji.
  • baca56 2020-10-30 23:44:22
    Dwa lata temu zasłabła mi hydraulika w JD 6410. Przyjechał serwisant, podłączył czujnik i komputer, zdiagnozował: padła pompa. Pytam: na pewno pompa? Tak! Kupiłem i zainstalowałem nową - problem pozostał, przyczyna była gdzie indziej. Przy reklamacji usłyszałem, że takie mają procedury, że tego nie można inaczej zmierzyć itd, itp. W pięć minut mogę narysować schemat przyrządu, który zmierzy rzeczywiste ciśnienie generowane przez pompę, koszt max 1000zł. Więc jak czytam "za komputer z programem diagnostycznym i interfejsem zapłacimy nawet 25 tys. zł. Zestaw do badania wydatku ciśnień w układzie hydraulicznym to bagatela 36 tys. zł", to mi się nóż w kieszeni otwiera.
    • Serwisant niezależny 2020-11-01 10:26:41
      "W pięć minut mogę narysować schemat przyrządu, który zmierzy rzeczywiste ciśnienie generowane przez pompę" Przy jakiej wydajności? Bo nawet pompa z przebiegiem kilkunastu tys. godzin potrafi wytworzyć prawidłowe ciśnienie. Więc jeżeli potrafisz zaprojektować takie urządzenie pomiarowe za 1000zł to zacznij je sprzedawać. Będziesz miał dochody do końca życia, bo najtańszy przepływomierz hydrauliczny to koszt około 18000zł. A jest niezbędny żeby sprawdzić sprawność pompy hydraulicznej.
  • baca56 2020-10-30 23:25:17
    Należy wprowadzić prawo, że każdy kto chce sprzedawać sprzęt rolniczy na terenie RP jest zobowiązany do upublicznienia danych i narzędzi diagnostycznych, serwisowych, regulacyjnych itp. W niektórych stanach USA rolnicy wygrali z JD i takie stanowe prawo zostało ustanowione, Kiedy dołączy najnowszy, zamorski stan ameryki - RP?
    • tomasz0859 2020-11-05 12:46:56
      Mówisz o narzędziach serwisowych. Sróbuj dowiedzieć się parametróe olejów od dealera lub numeru filtrow. Olej "do tej maszyny" ma nazwę ale jakie są jego właściwości??? ten kosztuje nawet 40 zł/ litr a jego zamiennik 17. Oryginalny filtr z numerem TYLKO katalogowym kosztuje 280 a zamiennik 60. Dziś serwisant przyjeżdża podłącza komputer i usuwa blędy a nie usterkę. Mam NH T.8, od dwóch tygodni próbują i nici. skasują blędy, ciągnik idzie w pole a po godzinie to samo. Konkluzja - chyba to się zepsuło, bagatela 15 tysięcy.
  • Ryba 2020-10-30 08:34:02
    Wiadomość do dilerów. Jedną z głównych przyczyn dla których małe i średnie gospodarstwa nie kupują nowego sprzętu Jest zbyt drogi serwis maszyn .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.45.252
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.