A wszystko po to by zaoszczędzić na pestycydach i nie stosować ich na zakładkę lub tam, gdzie są po prostu niepotrzebne.

Wspomniany na wstępie dron jest używany do skanowania pól. W tym celu firma John Deere współpracuje z dronami Delair UX11 Ag wyposażonymi w oprogramowanie wykrywające chwasty na polach kukurydzy. Stworzony obraz jest przesyłany do Operations Centre firmy John Deere. Na ich podstawie tworzy się mapy z zaznaczeniem występujących na polach chwastów.

Dalszy rozwój akcji dobrze znamy – mapa jest wgrywana do komputera w ciągniku i dzięki niej opryskiwacz za pomocą sterowalnych dysz aplikuje środek zwalczania roślin tylko na tych obszarach, gdzie jest to niezbędne.

Dron Delair nie wyróżnia się niczym specjalnym z zewnątrz, ale dzięki oprogramowaniu dość dokładnie jest w stanie  określić, gdzie są chwasty i jakie środki są potrzebne do ich zwalczenia, fot. K.Pawłowski
Dron Delair nie wyróżnia się niczym specjalnym z zewnątrz, ale dzięki oprogramowaniu dość dokładnie jest w stanie określić, gdzie są chwasty i jakie środki są potrzebne do ich zwalczenia, fot. K.Pawłowski
Na zdjęciach z pokazów teren zaznaczony czarną folią imituje miejsca występowania chwastów. Możemy potwierdzić, że opryskiwacz aplikował dawkę tylko w czarnych punktach – precyzyjnie i dokładnie. Użycie tego systemu z pewnością zmniejszy zużycie pestycydów.

Dron widzi wszystko?

Czy dron Delair UX11 Ag jest nieomylny? Czy zawsze dobrze rozpozna chwasty, ich ilość i obliczy potrzebną dawkę środka?

Specjaliści z John Deere twierdzą, że tak. System z użyciem dronów stosuje tylko niezbędną ilość pestycydów, bez żadnych strat. Jeśli ktoś nie wierzy dronom lub po prostu nie chce ich używać, może taką mapę wykonać na podstawie zdjęć satelitarnych i własnej wiedzy.

AutoPath zawsze wie, gdzie jechać

Przy okazji firma John Deere pochwaliła się, że poczyniono także pewne postępy w rozwoju systemu prowadzenia AutoPath.

Czarne płachty folii imitowały chwasty. Opryskiwacz aplikował płyn tylko w tych miejscach, fot. K.Pałwowski
Czarne płachty folii imitowały chwasty. Opryskiwacz aplikował płyn tylko w tych miejscach, fot. K.Pałwowski
Według John Deere, z powodu gwałtownych podwyżek cen nawozów mineralnych, nawożenie gnojowicą przeżywa w Europie swój „renesans”. Ale także w przypadku stosowania gnojowicy potrzebne jest stosowanie jej z głową. Specjaliści z Johna Deere’a stwierdzili, że teraz jeszcze bardziej ważne staje się precyzyjne rozprowadzanie obornika, z mniejszymi stratami. Na przykładzie aplikacji tego nawozu pokazano jak w tej chwili działa system AutoPath. 

Gnojowicę aplikuje się pasmami na głębokość około 10-12 cm w głąb ziemi, fot. K.Pawłowski
Gnojowicę aplikuje się pasmami na głębokość około 10-12 cm w głąb ziemi, fot. K.Pawłowski

Według Amerykanów szczególnie wydajną i niskoemisyjną metodą rozrzucania naturalnego nawozu jest stripp-till. Tę metodę należy zastosować bezpośrednio przed siewem. Gnojowicę aplikuje się pasami na głębokość około 10-12 cm w głąb ziemi. Aplikację można wykonać bezpośrednio na nieobrobiony olej, np. po zbiorze kiszonki z całych roślin. Oszczędzamy wówczas na dodatkowych przejazdach.

Ciągnik z siewnikiem za pomocą systemu Auto Path powtórzył ścieżkę przejechaną wcześniej przez wóz z gnojowicą, fot. K.Pawłowski
Ciągnik z siewnikiem za pomocą systemu Auto Path powtórzył ścieżkę przejechaną wcześniej przez wóz z gnojowicą, fot. K.Pawłowski
Podczas pierwszego przejazdu z gnojowicą tworzone są linie prowadzące dla każdego pola, które są przechowywane w Operations Centre. Linie te są potem używane do automatycznego tworzenia linii prowadzących dla wszystkich innych przejazdów w polu, takich jak opryski, aplikacja składników odżywczych lub operacje żniwne w dalszej części roku. Dzięki temu rozwiązaniu operatorzy wiedzą od których rzędów zacząć i jak podążać dalej.

Po przejeździe z nawozem kukurydza jest wysiewana za pomocą siewnika, który precyzyjnie umieszcza ziarna w taśmach z gnojowicą, gdyż dzięki AutoPath zna miejsca, gdzie zastosowano nawóz. Ziarna umieszczane są około 7 cm nad gnojowicą.

Ziarna kukurydzy znalazły się 7 cm nad zaaplikowaną wcześniej gnojowicą, fot K.Pawłowski
Ziarna kukurydzy znalazły się 7 cm nad zaaplikowaną wcześniej gnojowicą, fot K.Pawłowski