Jak informuje rosyjski producent, na tegorocznych targach Polagra zebrano 42 zamówienia na kombajny zbożowe Acros, RSM 161, Nova oraz Vector.

Informacje te potwierdził Przemysław Pilarczyk, dyrektor handlowy firmy Korbanek Sp. z o.o., która jest oficjalnym dystrybutorem Rostselmash w naszym kraju. Uściślił ponadto, że podana wyżej liczba to podpisane umowy przedwstępne z wpłatami własnymi, z których część już została zrealizowana, a pozostałe będą zrealizowane w tym roku przed żniwami. Dodał również, że największym powodzeniem cieszył się model Vector, a za nim Nova.

– Kombajny Rostselmash przyjęły się na polskim rynku bez większych oporów, chociaż na początku sprzedaży występowały problemy natury mentalnej, wynikające z faktu, że to produkcja rosyjska – wyjasniał Przemysław Pilarczyk.

– Rolnicy jednak stosunkowo szybko przekonali się do tych maszyn. Ocenili pozytywnie ich poprawność techniczną oraz ceną i zaakceptowali jak każdą inną markę wchodzącą na rynek – skonkludował.

Na te coraz lepsze wyniki sprzedażowe zapewne duży wpływ mają też akcje typu „Zamień starego Bizona na nowy kombajn Nova” prowadzone cały czas przez dystrybutora z Tarnowa Podgórnego. W skrócie wygląda ona tak – stary kombajn Bizon, niezależnie od modelu, jest po wycenie przyjmowany jako wkład własny rolnika w zakup nowego kombajnu Rostselmash Nova, którego ceny startują z poziomu poniżej 400 tys. zł netto. Stare Bizony z kolei są odsprzedawane małym gospodarstwom.