Austriacki inżynier Franz-Ferdinand Huber opracował pług, który pomimo, że jego rama jest zbudowana jak w klasycznym pługu to wykonuje orkę przy użyciu obracających się narzędzi.

Obecnie został zbudowany prototyp oczywiście w wersji obracanej. Z jednej strony ramy, zamiast klasycznego lemiesza, piersi i odkładni na ramie zamontowane są dwa talerze. Płaski jest zamontowany na sztywno, i od dołu odcina glebę. Natomiast wklęsły uzębiony jest zamontowany ruchomo tam gdzie w klasycznym pługu znajduje się odkładnia. Pełni zresztą podobna rolę bowiem odwraca odciętą przez dolny talerz glebę.

Natomiast z drugiej strony ramy, zamiast płaskiego talerze zamontowane są redlice odcinające glebę. Trwają badania, która wersja jest lepsza. 

Na dole wersja z dwoma talerzami, u góry wersja z lemieszem odcinającym. Zdjęcie: Hubner Landtechnik
Na dole wersja z dwoma talerzami, u góry wersja z lemieszem odcinającym. Zdjęcie: Hubner Landtechnik

Twórca pługa zapowiada, że dzięki takim rozwiązaniom uda się uzyskać aż 25 proc. oszczędności zużycia paliwa w porównaniu do orki pługiem o tradycyjnej konstrukcji.

Drugim pozytywnym aspektem pługa nazwanego od nazwiska jego konstruktora Huberpflug jest lepsze rozdrobnienie gleby podczas orki co ma ułatwić późniejsze zabiegi uprawowe. Maszyna ma również lepiej rozmieszczać resztki roślinne w profilu glebowym. 

Płaski talerz odcina glebę, wklęsły ją obraca. Zdjęcie: Hubner Landtechnik
Płaski talerz odcina glebę, wklęsły ją obraca. Zdjęcie: Hubner Landtechnik

W chwili obecnej w Pasewalk w północno-wschodnich Niemczech trwa budowa fabryki, która ma produkować nowy rodzaj pługa. Na rynku ma on być dostępny w roku 2022. pod nazwą Huber Landtechnik. Nowym podejściem do orki zainteresowało się kilka niemieckich uniwersytetów, które zamierzają przeprowadzić szereg badań nad wpływem nowej koncepcji orki na glebę.